Legia logo
Article placeholder
Piłka nożna3 min czytania

Legenda Ibrox

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

''Najbardziej utytułowany klub świata'' - taki napis wita gości w budynku klubowym Rangers FC przy Edmiston Drive. Niewiele jest stadionów, które można uznać za ikoniczne. Ibrox to prawdziwe muzeum futbolu i emanacja Szkocji.

Był 2 stycznia 1939 roku. 118 tysięcy kibiców na trybunach Ibrox Park jeszcze nie wiedziało, że trwa ostatni sezon przed wybuchem wojny i będzie czekać siedem lat, żeby zobaczyć kolejną odsłonę Old Firm Derby. Zamożni właściciele zakładów przemysłowych, ubrani w skrojone smokingi i ukryci za mgłą papierów i cygar, ale też portowcy, dokerzy i robotnicy z miejskich fabryk przyszli zobaczyć, jak chłopcy Billa Strutha (prowadził drużynę przez 34 lata) zrewanżują się za upokarzającą porażkę 2:6. Żaden inny mecz na terenie Wielkiej Brytanii nie zgromadził większej publiczności. Na stadionie był co trzeci mieszkaniec największego szkockiego miasta. "The Gers" wygrali 2:1, a rozgrywki zakończyli z 11 punktami przewagi nad swoim arcyrywalem. Tytuł wrócił do niebieskiej części Glasgow.

Po występach w miejskich parkach, obiekcie do krykietu i tymczasowo zaaranżowanych do roli boisk skrawkach zieleni zespół dotarł na południowy brzeg rzeki Clyde dopiero po 19 latach.

Narodziny legendy

 

Dzielnica Ibrox nie była pierwszym domem Rangersów. Po występach w miejskich parkach, obiekcie do krykietu i tymczasowo zaaranżowanych do roli boisk skrawkach zieleni zespół dotarł na południowy brzeg rzeki Clyde dopiero po 19 latach. Pierwotny, owalny projekt zakładał 15 tysięcy miejsc. Mało, ale fundament pod budowę kultury klubu i kultury futbolu, które dziś są jego wizytówką w każdej szerokości geograficznej, został wylany. Nie zmąciły go nawet tragiczne wydarzenia z 1902 roku, kiedy 25 osób zginęło w wyniku zawalenia się drewnianej konstrukcji jednej z trybun. Był to jednak sygnał do zmian w architekturze stadionu. Pierwsze Ibrox, jak przyjęło się go nazywać, zostało zastąpione przez słynny Ibrox Park w 1929 roku, a jego charakterystycznym elementem stała się czerwona cegła.

Jako klub przesiąknięty szkockością, brytyjskim lojalizmem i nieograniczoną nienawiścią do założonego przez katolickich imigrantów z Irlandii Celtiku, definiował się do niego w kontrze. Ibrox Park był wiele razy świadkiem manifestacji fanatyzmu religijnego, wygładzania aktów przemocy i gloryfikacji jej sprawców. Wojna religijna potrafiła przybrać najbardziej krwawy, liczony w ofiarach wymiar - szacuje się, że kilkanaście osób poniosło śmierć w wyniku starć między tymi, których różni nie tylko sympatia do barw, ale również do prawd wiary. Szkocki nacjonalizm jest mile widzianą postawą wsród najbardziej zagorzałych fanów.

26 maja 1949 roku trybuny posłużyły jako miejsce wystąpienia Winstona Churchilla, który - wówczas pomiędzy kadencjami na stanowisku premiera - wygłosił kilkudziesięciominutową mowę w kwestii jedności Zjednoczonego Królestwa. Lokalizacja nie została wybrana przypadkowo.

Ogromne zaangażowanie, dynamika, pełna zawziętości walka o każdy centymetr boiska przy tumulcie na trybunach liczonym w setkach decybeli to znak rozpoznawczy "The Gers" niezależnie od tego, jakie nazwiska zostały wpisane do protokołu meczowego.

Power Rangers

 

Sensacyjne wątki pozaboiskowe nie mogą przykryć istoty sprawy - markę Rangers tworzą generacje najlepszych szkockich piłkarzy (i nie tylko, by wymienić Paula Gascoigne'a czy Briana Laudrupa). Ogromne zaangażowanie, dynamika, pełna zawziętości walka o każdy centymetr boiska przy tumulcie na trybunach liczonym w setkach decybeli to znak rozpoznawczy "The Gers" niezależnie od tego, jakie nazwiska zostały wpisane do protokołu meczowego. 54 tytuły mistrza kraju to - nawet biorąc pod uwagę dwubiegunowy podział łupów w Scottish Premier League - wynik "nie z tej ziemi". Wywalczony w 1972 roku Puchar Zdobywców Pucharów jest jednym z trzech trofeów szkockiej piłki na arenie międzynarodowej.

Przeogromną kolekcję medali, pucharów, proporców, koszulek i wszelkiego rodzaju piłkarskich pamiątek można podziwiać w The Trophy Room na piętrze głównej trybuny Ibrox im. Billa Strutha. Ściany aż uginają się pod naporem eksponatów, które są zbierane od 60 lat. Dziś Ibrox jest jak piłkarska galeria sztuki - drewniane klatki schodowe, herb klubu wkomponowany w mozaikę na podłodze, malowidła na sufitach, obrazy, wąskie korytarze dotknięte śladami upływającego czasu. Mimo że stadion ostatnią rekonstrukcję przeszedł w 1997 roku, nadal jego wnętrza przypominają czasy, kiedy po meczu w dobrym brytyjskim zwyczaju menadżerowie szli razem na wino. Mało znanym faktem pozostaje długoletnia przyjaźń Rangersów z Arsenalem. Tradycja rozgrywania meczów towarzyskich między obiema drużynami sięga jeszcze lat 30. ubiegłego stulecia. Legenda głosi, że kiedy jeden z klubów miał problemy finansowe, drugi pożyczał mu stroje.

Gęsto zamontowane krzesełka i strome nachylenie zaczynających się kilka metrów od linii bocznej trybun sprawiają przytłaczające wrażenie. W czwartkowy wieczór około 45 tysięcy widzów zrobi wszystko, żeby przeszkodzić drużynie Aleksandara Vukovicia. "Nie musimy wygrać. Wystarczy, że będziemy walczyć" - ten cytat z "Braveheart" Mela Gibsona raczej nie odda nastawienia zespołu Stevena Gerrarda. Ale Legia może przeciwstawić się tym samym.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie