Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Mahir Emreli: Zadania napastnika nie kończą się na strzelaniu goli [WIDEO]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Mahir Emreli odpowiedział na pytania przed meczem rewanżowym fazy play-off Ligi Europy UEFA przeciwko Slavii Praga.

 

- Chciałem celebrować gola z Tomasem, ale moja radość nie była planowana. To był ważny mecz dla nas i szczególnie dla Tomasa. bardzo chciał zagrać w tamtym spotkaniu ze swoim byłym klubem. Widziałem smutek na jego twarzy, że nie może wystąpić z powodu kontuzji. Nie dziwię mu się. Jesli Legia grałaby jutro z Karabachem, też chciałbym szalenie wystąpić w meczu. Jeśli Tomas jutro zagra, nie będę miał z tym problemu, zrozumiem decyzję trenera, bo liczy się dobro zespołu. 

 

- Rozumiem, że napastnik musi strzelać gole, ale moim zdaniem nie zawsze jest to najważniejsze. Najważniejsze są zwycięstwa mojej drużyny. Olivier Giroud w mistrzostwach świata nie strzelił żadnego gola, ale ostatecznie Francja zdobyła tytuł, a on był kluczową postacią swojej reprezentacji. Moim zdaniem w dzisiejszym futbolu zadania napastnika nie kończą się na zdobywaniu bramek, choć oczywiście gole są bardzo ważne. 

 

- Trudno mi mówić o taktyce, kiedy trener siedzi obok mnie (śmiech). Staram się uczyć nowych sytuacji, nowych ustawień. Gdziekolwiek trener na mnie postawi, tam zagram. Na każdym treningu uczymy się taktyki, z każdym tygodniem czujemy się coraz lepiej. 

 

- Bardzo lubię Warszawę i polskie piosenki, szczególnie Lady Pank (śmiech). Kiedy grałem w Karabachu, kolegowałem się z Kubą Rzeźniczakiem. Na każdym karaoke śpiewał “Kryzysową narzeczoną”, więc nauczyłem się tej piosenki dzięki niemu (śmiech).  W drużynie każdy widzi, że dobrze się tutaj czuję. W Warszawie mieszka mnóstwo otwartych ludzi, to piękne miasto, w którym doskonale się czuję. 

 

- W lidze Azerbejdżanu mieliśmy tylko jednego rywala w drodze do mistrzostwa kraju. W Polsce każdy mecz jest wymagający, obrońcy grają agresywnie, walczą o każdą piłkę, są bardzo dobrze przygotowani fizycznie. Trudno teraz powiedzieć, kto będzie mistrzem kraju, to bardzo konkurencyjne rozgrywki.

- Trudno mi mówić o taktyce, kiedy trener siedzi obok mnie (śmiech). Staram się uczyć nowych sytuacji, nowych ustawień. Gdziekolwiek trener na mnie postawi, tam zagram. Na każdym treningu uczymy się taktyki, z każdym tygodniem czujemy się coraz lepiej. 

 

- Bardzo lubię Warszawę i polskie piosenki, szczególnie Lady Pank (śmiech). Kiedy grałem w Karabachu, kolegowałem się z Kubą Rzeźniczakiem. Na każdym karaoke śpiewał “Kryzysową narzeczoną”, więc nauczyłem się tej piosenki dzięki niemu (śmiech).  W drużynie każdy widzi, że dobrze się tutaj czuję. W Warszawie mieszka mnóstwo otwartych ludzi, to piękne miasto, w którym doskonale się czuję. 

 

- W lidze Azerbejdżanu mieliśmy tylko jednego rywala w drodze do mistrzostwa kraju. W Polsce każdy mecz jest wymagający, obrońcy grają agresywnie, walczą o każdą piłkę, są bardzo dobrze przygotowani fizycznie. Trudno teraz powiedzieć, kto będzie mistrzem kraju, to bardzo konkurencyjne rozgrywki.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie