
W fazie play-off eliminacji Ligi Europy UEFA Legia Warszawa zmierzy się z Karabachem Agdam.
LEGIA WARSZAWA - KARABACH AGDAM
Rozgrywki: el. Ligi Europy UEFA, faza play-off
Data: 1 października 2020 (czwartek)
Początek meczu: 20:00
Miejsce: Warszawa
Gdzie obejrzeć: TVP Sport, tvpsport.pl
Relacja tekstowa: Centrum Meczowe na Legia.com
Mecz decydujący o awansie do fazy grupowej Ligi Europy UEFA Legia Warszawa - Karabach Agdam odbędzie się w czwartek, 1 października o godzinie 20:00 na stadionie Legii Warszawa. Konfrontacja będzie transmitowana na antenie TVP Sport oraz online na stronie sport.tvp.pl. Relację tekstową wzbogaconą o materiały zza kulis znajdziecie już trzy godziny przed meczem na Legia.com.
LEGIA WARSZAWA
To prawdopodobnie najważniejszy czwartek Legii Warszawa w roku 2020. Pierwszego dnia października, punktualnie o godzinie 20:00 Wojskowi rozpoczną ostatni akt walki o fazę grupową Ligi Europy UEFA. Podopieczni trenera Czesława Michniewicza nie będą mieli najłatwiejszego zadania. Karabach to uznana firma, występująca regularnie w europejskich pucharach. Szkoleniowiec Legii Warszawa ma jednak swój plan, jak zaskoczyć rywali i dać stołecznej drużynie upragniony awans. Ostatnie dni piłkarze spędzili na intensywnej pracy w Legia Training Center. Przełożony mecz ze Śląskiem Wrocław pozwolił zawodnikom w pełni skoncentrować się nad konfrontacją z mistrzem Azerbejdżanu. Podkreślał to Valeriane Gvilia w rozmowie z TVP Sport. Gruziński pomocnik nie ukrywa, jak ważne spotkanie czeka legionistów. - Zdajemy sobie z sprawę z powagi sytuacji, doskonale to rozumiemy i bierzemy za to odpowiedzialność. Pokażemy swoją grę, każdy z nas musi walczyć za kolegów i pracować dla drużyny - mówił Gvilia. Wtórował mu Filip Mladenović. - Każdy klub ma swoje cele i naszym jest bycie w Lidze Europy. Po to jesteśmy w Legii, po to pracujemy i damy z siebie wszystko, by móc dopiąć swego. Nie obawiam się tego spotkania. Jeżeli sumiennie pracujesz, robisz swoje, to na mecz wychodzisz w najlepszej dyspozycji na jaką cię stać. W czym legioniści powinni szukać swojej szansy? Środkowa linia warszawskiej drużyny obfituje w graczy niezwykle ruchliwych, którzy w mgnieniu oka potrafią zmienić pozycję i stworzyć przewagę. Już podczas spotkania z Dritą widać było zalążek tego, jakiej gry oczekuje Czesław Michniewicz. Wyjścia na pozycje, próby prostopadłych podań, wymienność pozycji - nad tymi elementami sztab szkoleniowy z pewnością pochylił się podczas ostatnich sesji treningowych. Joel Valencia, Luquinhas, Bartosz Kapustka, Paweł Wszołek, to piłkarze, którzy w każdej chwili mogą zrobić różnicę i dograć zaskakującą piłkę do napastnika. A doskonale wiemy, że w bardzo dobrej formie strzeleckiej jest Tomas Pekhart, który w tym sezonie zdobył pięć bramek w ośmiu meczach. Ostrzymy sobie zęby, oczekujemy dobrej gry i czekamy na czwartkową konfrontację, w której liczy się tylko zwycięstwo i awans do europejskich pucharów. Skrót i gole z meczu z FK Drita możecie obejrzeć w TYM miejscu, kulisy zaś TUTAJ.
KARABACH AGDAM
Rywale Legii Warszawa nie są anonimową drużyną. W fazie grupowej europejskich pucharów piłkarze z Azerbejdżanu występują nieprzerwanie od sezonu 2014/15. Długoletnią serię uosabia postać trenera Karabachu. Jest nim 48-letni Gurban Gurbanov, który prowadzi zespół od 2008 roku. W ciągu dwunastu lat wywalczył siedem tytułów mistrzowskich i cztery krajowe puchary. Pod wodzą Gurbanova aktualni mistrzowie Azerbejdżanu mierzyli się na europejskiej scenie z takimi firmami jak Arsenal, Atletico Madryt czy AS Roma i nie zawsze odgrywali rolę chłopców do bicia. Z hiszpańskim Atletico zdołali dwukrotnie zremisować w fazie grupowej Ligi Mistrzów UEFA w sezonie 2017/18. O sile Karabachu przekonały się też polskie zespoły. W minionych latach w drodze do Ligi Europy UEFA Azerowie spotykali się z Wisłą Kraków i Piastem Gliwice. Zarówno piłkarze Białej Gwiazdy, jak i zawodnicy z Gliwic nie byli w stanie wyeliminować czwartkowych rywali Legii Warszawa.
Podopieczni trenera Gurbanova przylecieli do Warszawy we wtorek, a ich podróż budziła niemałe emocje. Przede wszystkim miało to związek z działaniami wojennymi, które toczą się obecnie na terenie Górskiego Karabachu - terytorium, o który wieloletni spór toczą Azerbejdżan i Armenia. W pewnym momencie, w związku ze wzrostem napięcia między krajami, przylot drużyny do Polski nie był tak oczywisty. Na szczęście zawodnicy z Azerbejdżanu dotarli już do Warszawy i oczekują czwartkowego meczu. Czy sytuacja na terenie Górskiego Karabachu może wpłynąć na postawę naszych rywali? Co prawda, siedziba klubu od lata znajduje się w Baku, ale obok takich wydarzeń Azerowie nie przejdą obojętnie. Walka o europejskie puchary będzie dla nich okazją do zaprezentowania swojego kraju na arenie międzynarodowej, ale przede wszystkim piłka nożna może na moment zepchnąć tragiczne wydarzenia na dalszy plan i dać ludziom radość w tych trudnych dniach. Lot Karabachu budził emocje z jeszcze jednego powodu - zamieszania z paszportem Donalda Guerriera, byłego zawodnika Wisły Kraków, który ostatecznie podróż do Polski odbył na własną rękę.
Guerrier nie jest jedynym piłkarzem Karabachu, którego może kojarzyć polski kibic. W lipcu tego roku do drużyny dołączył Uros Matić - środkowy pomocnik i brat Nemanji Maticia, piłkarza Manchesteru United. Matić dobrze zaaklimatyzował się w drużynie i wpisał się na listę strzelców w meczu 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów UEFA, w którym Karabach wygrał 2:1 z Sheriffem Tyraspol. Na uwagę zasługuje też urodzony we Francji Abdellah Zoubir - skrzydłowy, który miniony sezon ligowy zakończył z dorobkiem pięciu goli i siedmiu asyst. Ważnym ogniwem zespołu jest też 23-letni napastnik Mahir Emreli. 19-krotny reprezentant Azerbejdżanu strzelił już cztery gole w sześciu meczach tego sezonu.
Karabach ma też swoje problemy. Wiele do życzenia pozostawia forma drużyny na krajowym podwórku. Po czterech meczach nasi rywale mają na koncie pięć punktów i zajmują piąte miejsce w tabeli. W fazie play-off kwalifikacji do Ligi Europy UEFA drużyna trafiła po porażce w rzutach karnych z Molde w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA.
SĘDZIOWIE
Sędzia główny: Tobias Stieler
Asystent 1: Christian Gittelmann
Asystent 2: Rafael Foltyn
Sędzia techniczny: Daniel Schlager
TRENER CZESŁAW MICHNIEWICZ PRZED MECZEM
- Rozpatrujemy ten mecz tylko w kategoriach sportowych. Nie mieszamy polityki do sportu, chcemy zagrać dobre spotkanie, skupiamy się tylko na piłce nożnej. Robimy wszystko, by być jak najlepiej przygotowanymi. To będzie mecz dwóch drużyn o podobnym potencjale. Ranga spotkania jest znana i każdy zdaje sobie sprawę z konsekwencji awansu i braku awansu. Nie rozmawiamy o tym. Chodzi o psychikę, aby zawodnicy byli w stanie zaprezentować swój potencjał. Przyjemnie patrzy się na zawodników na treningach. Pod znakiem zapytania jest występ dwóch zawodników Karabachu, ale my jesteśmy gotowi na różne rozwiązania rywali. Skupiamy się na całej filozofii gry Karabachu. Mamy problem z Jose Kante. Będziemy do końca walczyć o jego udział w meczu, ale nie ma jeszcze decyzji. Pozostali zawodnicy są zdrowi i będą trenować w oficjalnym treningu. Zapis całej konferencji prasowej trenera Czesława Michniewicza w TYM miejscu.
HISTORIA I CIEKAWOSTKI
- Od sezonu 2014/15 Karabach Agdam nie opuścił ani jednego sezonu w fazie grupowej europejskich pucharów. W tym czasie piłkarze z Azerbejdżanu pięciokrotnie wystąpili w fazie grupowej Ligi Europy UEFA i raz w fazie grupowej Ligi Mistrzów UEFA.
- W sezonie 2010/11 Karabach Agdam wyeliminował Wisłę Kraków w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy UEFA (3:2, 1:0), a w sezonie 2013/14 Azerowie byli lepsi od Piasta Gliwice (2:1, 2:2). Do rozstrzygnięcia tego dwumeczu potrzebna była dogrywka.
- Rok temu Karabach Agdam awansował do fazy grupowej Ligi Europy UEFA po zwycięstwie dzięki zasadzie goli na wyjeździe w rundzie play-off z Linfield FC, z którymi kilka tygodni temu rywalizowali legioniści.
- Jednym z przydomków Karabachu jest… Kaukazka FC Barcelona.
- Karabach zdominował rozgrywki piłkarskie w Azerbejdżanie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat klub zdobył siedem tytułów mistrzowskich i trzy krajowe puchary.