Mariusz Misiura: Musimy się mocno zregenerować i dobrze przygotować do meczu ligowego z Legią
Autor: Janusz Partyka, fot. Motor Lublin

Autor: Janusz Partyka, fot. Motor Lublin
Autor: Janusz Partyka, fot. Motor Lublin
- Legia wyciągnie wnioski i przygotuje się lepiej. My musimy znaleźć rozwiązanie, żeby znów ją zaskoczyć. Legia jest dobrym zespołem, nie będę sobie ujmował, że wygraliśmy ze słabą Legią - powiedział na konferencji prasowej po meczu z Legią Warszawa trener Motoru Lublin, Mariusz Misiura.
- Na wstępie mam prośbę, żebyśmy dali sobie czas. Po to aby spokojnie popracować i nie dali się wciągnąć w prowokacyjne rzeczy, które dzieją się w opinii publicznej. Dziś przez takie historie prawie wysypał się na ostatniej prostej nasz transfer, gdy zawodnik gdzieś przeczytał, że być może będzie zmiana trenera.
- Zaczyna mnie męczyć to, co dzieje się z bramkami uznanymi i nieuznanymi. 1:0 z Pogonią Szczecin, 1:0 z Piastem, dzisiaj zamknięta sytuacja na 3:0 z Legią. Moim zdaniem za dużo tego się dzieje w stosunku do naszej drużyny, co ma wpływ na zdobycz punktową. Bądźmy rozsądni w ocenie wszystkiego, bo ponosimy duże konsekwencje błędów. Cenię pracę dzisiejszego sędziego, ale zastanawia mnie jedna rzecz, bo trzy minuty sytuację sprawdza VAR, a główny sędzia nie podchodzi ocenić tego sam. My też mamy kamery, czytamy i rozumiemy przepisy, a nie idziemy wszyscy jedną drogą - piłkarze, trenerzy, sędziowie, bo czujemy się najzwyczajniej oszukani. Ja się dziś tak czułem.
- Gratuluję drużynie i dziękuję kibicom za fantastyczne widowisko. Nie popadamy jednak w zachwyt. Musimy się mocno zregenerować i dobrze przygotować do meczu ligowego z Legią, bo on na pewno będzie trudny. Wcześniej grałem systemem 3-5-2, którym gra Legia i wiem, gdzie w tym systemie są największe problemy. Kluczem było pomóc zawodnikom w krótkim czasie i przekazać im plan. Dużo było teorii i indywidualnych odpraw. W sobotę już nie będzie to miało znaczenia. Legia wyciągnie wnioski i przygotuje się lepiej. My musimy znaleźć rozwiązanie, żeby znów ją zaskoczyć. Legia jest dobrym zespołem, nie będę sobie ujmował, że wygraliśmy ze słabą Legią. Zablokowaliśmy odbiory Legii w wysokim pressingu, z czego słynęła. W sobotę spodziewam się meczu na jeszcze wyższym poziomie.
- Chcieliśmy zagrać na zero z tyłu i to się udało. Czuliśmy niesmak, że traciliśmy gole, bo w meczu z Koroną mogliśmy zachować się w defensywie lepiej. Zawodnicy też czują wewnętrzną złość, a ja wiem, że oni za chwilę zagrają fantastyczny mecz. Jutro musimy już o tym zapomnieć. W sobotę będzie jeszcze trudniej niż dziś. Dla mnie Marek Papszun jest najlepszym trenerem w Polsce. Gdzie by nie był, osiąga duże rzeczy. Zależało mi bardzo, żeby go pokonać i pokonać Legię, ale chciałem też, żeby moja drużyna jak najszybciej wygrała mecz po ostatniej porażce. W drugiej połowie zarządzaliśmy wynikiem. Prowadziliśmy 2:0, mieliśmy plan na niską obronę i wyjście z szybkimi atakami. To przełożyło się na trzecią bramkę. Gratulacje dla mojego sztabu i drużyny za mądrość i konsekwencję w realizowaniu planu.