
Obrońca Legii Warszawa odpowiedział na kilka pytań po rewanżowym spotkaniu z Florą Tallinn. - W pucharach gra się jednak na wynik. Wracamy do rozgrywek grupowych, ale myślimy o grze jeszcze wyżej. Musimy poprawić naszą grę przed meczem kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów UEFA - powiedział legionista.
- Wiedzieliśmy, że Flora to trudny rywal, wbrew temu, co się o niej pisało. Na pewno w tym dwumeczu nie pokazaliśmy pełni umiejętności. W pucharach gra się jednak na wynik. Wracamy do rozgrywek grupowych, ale myślimy o grze jeszcze wyżej. Musimy poprawić naszą grę przed meczem kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów UEFA.
- Każdy rywal nas analizuje i stara się odpowiednio ustawić pod dany mecz. My musimy lepiej operować piłką i podejmować bardziej trafne wybory. Tego trochę nam brakuje. Słyszeliśmy wsparcie od Artura Boruca. Artur chciał nam jak pomóc i oczywiście to doceniamy. Czuliśmy jego wsparcie z tyłu głowy i myślę, że możemy się cieszyć z wykonanego zadania.
- Na pewno aspekt psychologiczny będzie po naszej sytronie. Jesteśmy jednak profesjonalistami i będziemy chcieli przygotować się jak najlepiej, aby pokonać Dinamo Zagrzeb. Tego rywala nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to bardzo mocna drużyna, ale zrobimy wszystko, aby osiągnąć dobry wynik.