
Przed Legią końcowa faza sezonu, gdzie na błędy praktycznie nie ma już miejsca. Ryzyko pomyłki miał zminimalizować piątkowy trening.
Wojskowi weszli do sali odpraw kilka minut przed 11:00. Tam szkoleniowiec przez blisko pół godziny tłumaczył im założenia na zbliżający się mecz z Cracovią, a także analizował zachowania swoich piłkarzy w ostatnim starciu z Lechem. Na boisko w Legia Training Center legioniści wybiegli więc o wpół do dwunastej.
Pierwszym elementem zajęć była, rzecz jasna, rozgrzewka. Oddzielną prowadzili piłkarze z pola, oddzielną zaś bramkarze. Większa grupa skupiła się przede wszystkim na rozbieganiu oraz ćwiczeniach rozciągających, zaś golkiperzy pod okiem trenera Krzysztofa Dowhania prowadzili zajęcia sprofilowane pod specyfikę pozycji.
Pierwszym ćwiczeniem z piłką był dziadek w kilku grupach. W tych zajęciach akurat brali udział również Artur Boruc, Radosław Cierzniak, Cezary Miszta i Kacper Tobiasz. Chodziło bowiem o to, by bramkarze również mieli okazję doskonalenia gry nogami.
Po kilkunastu minutach piłkarze przeszli na drugie boisko, gdzie sztab szkoleniowy podzielił ich na dwie grupy. Obie ćwiczyły rozegranie stałych fragmentów gry, zarówno jeśli chodzi o ofensywę, jak i obronę. Bardzo dużo piłek było zagrywanych górą, bo przecież głównie w ten sposób swoje akcje przeprowadza Cracovia. Trener Czesław Michniewicz co jakiś czas zatrzymywał grę i tłumaczył swoim podopiecznym, w jaki sposób w poszczególnych elementach będą próbowali zaskoczyć ich gracze Pasów.
Następnie przyszła pora gierki na skróconym boisku. Ta jednak, przy okazji każdej wznawianej akcji, zaczynała się od rozegrania rzutu rożnego. Dopiero później, gdy piłka wkraczała do gry, piłkarze walczyli między sobą o zdobycie bramki.
Trening kończyli głównie gracze ofensywni – już po skończonych zajęciach na placu została spora grupa legionistów, którzy albo dośrodkowywali piłkę, albo po prostu trenowali wykończenie. Widać było, że gracze bardzo poważnie podchodzą do niedzielnego spotkania. Pierwszy gwizdek meczu Legia vs Cracovia już w niedzielę o 17:30.