Legia logo
Piłka nożna

Patryk Kun: Wiedzieliśmy, z kim się mierzymy

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

- Wiedzieliśmy, z kim się mierzymy. Był to ciężki mecz. Widać było jakość w Chelsea. Tempo zawodników było intensywne - są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie. - powiedział Patryk Kun w wywiadzie dla Polsat Sport po meczu z Chelsea FC.



- W doskoku i pojedynkach są bardzo mocni. Żałujemy zmarnowanych sytuacji, zwłaszcza po odbiorze, gdzie nie pokazaliśmy swoich mocnych strony. Mogliśmy zachować się lepiej. Za szybko traciliśmy piłkę. Jedną sytuację miał Morishita - wyszedł na fajną sytuację, jeden na jeden z obrońcą. Niestety, było tego za mało, żeby Chelsea ukąsić i otworzyć wynik. Kojarzę tę jedną sytuację z pierwszej połowy. Chelsea przeważnie zamykała nas w głębokiej obronie. W pierwszej połowie nie stwarzali groźnych sytuacji, ale w drugiej, po pierwszej bramce, było widać, że złapali trochę luzu i było ciężej nam się bronić.


- To wiąże się z tym, co powiedziałem wcześniej. Powinniśmy poprawić wyjście po odbiorze piłki, żeby wyjść spod pierwszego ognia pressingowego i przenieść grę na połowę rywala i się tam utrzymać, żeby oni też popiegali i się pomęczyli. Widzieliśmy, że nie chcieli za bardzo bronić, bo mają zawodników nastawionych na ofensywę i pojedynki w ataku. Nasza największa bolączka była w ich przewadze w doskoku. Tego brakowało, aby wyjść spod pierwszego ognia i przenieśc grę na połowę rywala.


- W końcówce potrafiliśmy przejść na połowę rywala i kilka zrobić dośrodkowań czy np.: mój strzał, który był naszą najlepszą sytuacją w meczu. Szkoda, że bramkarz to obronił. Była to piłka sytuacyjna, uderzałem ze wślizgu - dobrze szła, ale wybił ją na rzut rożny.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie