Legia logo
Piłka nożna4 min czytania

PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Górnik Zabrze - Legia Warszawa. Na Górny Śląsk po trzy punkty!

Autor: Anna Socha, fot. Mateusz Kostrzewa

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Autor: Anna Socha, fot. Mateusz Kostrzewa

W najbliższą niedzielę, 6 kwietnia o godz. 14:45, Legia Warszawa zmierzy się z Górnikiem Zabrze w 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Zapraszamy na zapowiedź tego spotkania.

Który z tych zawodników zdobędzie bramkę dla Legii w meczu z Górnikiem?

  • Illia Shkuryn14%
  • Kacper Chodyna0%
  • Paweł Wszołek0%
  • Ryoya Morishita86%
Liczba głosów: 7Głosowanie zakończone

Mecz: Górnik Zabrze - Legia Warszawa

Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa

Data: 6 kwietnia [niedziela]

Początek meczu: 14:45

Miejsce: Stadionie im. Ernesta Pohla w Zabrzu

Gdzie obejrzeć: CANAL+ Sport 3, CANAL+ Sport, serwis streamingowy CANAL+

Relacja tekstowa: Centrum meczowe na Legia.com

 

Mecz 27. kolejki PKO PB Ekstraklasy rozpocznie się 6 kwietnia, o godzinie 14:45, na Stadionie im. Ernesta Pohla w Zabrzu. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie CANAL+ Sport, CANAL+ Sport 3, a także w serwisie streamingowym CANAL+. Centrum meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com półtorej godziny przed pierwszym gwizdkiem.

GÓRNIK ZABRZE

Górnik ma za sobą wyboisty sezon - w tym momecie zajmuje 7. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 40 punktów. 23 oczka zawdzięcza zwycięstwom (7) i remisom (2) odnotowanym w meczach u siebie, gdzie podopieczni Jana Urbana pokonani zostali jedynie cztery razy. Trzy ostatnie spotkania Górnika były meczami z beniaminkami obecnego sezonu: Lechią, Motorem i GKS-em Katowice. Dwa ze starć zakończyły się zwycięsko dla Górnika (vs Lechia 2:1; vs Motor 4:0), jednak Zabrzanie nie podołali w meczu z Gieksą.


W ostatnim meczu Ekstraklasy, Górnik zmierzył się z GKS-em Katowice. W pierwszej połowie meczu Gieksa wyszła na prowadzenie, gdy Broja Galan strzelił gola na 1:0 w 38. minucie. Górnik wrócił do gry po rozpoczęciu drugiej części spotkania - Luka Zahović dał Zabrzanom wyrównanie w 51. minucie spotkania, po podaniu Lukasa Podolskiego. Górnik mógł być już pewnien wyjazdowego remisu, ale w doliczonym czasie gry Filip Szymczak strzelił zwycięskiego gola dla ekstraklasowego beniaminka. Ostatecznie spotkanie zakończyło się porażką Górnika 1:2.


Żaden z zawodników Górnika nie pauzuje ze względu na kartki. Od początku rundy wiosennej nieobecny jest Kamil Lukoszek, który zmaga się z urazem ścięgna achillesa.

LEGIA WARSZAWA

W MAJU WRACAMY NA NARODOWY! W meczu z Ruchem Chorzów wywalczyliśmy awans do finału rozgrywek Pucharu Polski, gdzie już w maju zmierzymy się z Pogonią Szczecin na Stadionie Narodowym. Możliwość walki o 21. trofeum w tych rozgrywkach zawdzięczamy aż pięciu różnym strzelcom. Wynik na Stadionie Śląskim otworzył Kacper Chodyna, który strzelił pierwszego gola już w 5. minucie meczu. Prowadzenie podwyższył Marc Gual, celnym strzałem z 15. metra.


W drugiej połowie meczu gospodarze starali się nawiązać kontakt, ale w 56. minucie Paweł Wszołek podwyższył wynik na 3:0. Później strzelali również Ryoya Morishita oraz Illia Shkuryn, który zanotował swoje pierwsze trafienie w barwach Legii. W finale na Stadionie Narodowym zmierzymy się z Pogonią Szczecin - jednak do tego momentu jeszcze trochę czasu, a przed nami ligowy wyjazd do Zabrza. Czas na kolejne pozytywne spotkanie i trzy punkty na ligowym wyjeździe!


W meczu z Górnikiem nie wystąpi Steve Kapuadi. Środkowy obrońca Legii pauzuje za nadmiar żółtych kartek.

OSTATNI MECZ

Legia ostatni raz mierzyła się z drużyną z Górnego Śląska we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas, w 10. kolejce PKO PB Ekstraklasy, legioniści zremisowali z Górnikiem 1:1. Gola dla Legii strzelił Radovan Pankov.


Pod TYM linkiem znajdziecie skrót tego spotkania, natomiast TEN link zabierze Was do klubowych kulisów meczu, gdzie obejrzycie, jak wyglądał on od kuchni.

HISTORIA I CIEKAWOSTKI


  • 1:2 - największym sukcesem Górnika Zabrze był awans do finału Pucharu Zdobywców Pucharów w 1970 roku, gdzie zabrzanie zmierzyli się z Manchesterem City. Na stadionie w Wiedniu polska drużyna uległa Anglikom 1:2. Jedynego gola dla Górnika zdobył wówczas Włodzimierz Lubański. Warto również wspomnieć o drodze, którą śląska drużyna musiała przejść, aby znaleźć się w wielkim finale. W półfinale tych rozgrywek Górnik mierzył się z włoską AS Romą. Rywalizacja była niezwykle wyrównana, a do wyłonienia finalisty potrzebne było rozegranie aż trzech meczów. Każde z tych starć kończyło się remisem, a więc o wszystkim miało zadecydować szczęście. Fortuna stała po stronie zabrzan, którzy zwyciężyli po sędziowskim rzucie monetą.


  • 3 - w całej karierze piłkarskiej Marek Saganowski nie wykorzystał jedynie trzech rzutów karnych w oficjalnych rozegranych spotkaniach. Pierwsze pudło z „jedenastki” polski napastnik zaliczył w meczu Legii z Górnikiem. Spotkanie rozegrano 25 kwietnia 2004 roku. Pomimo zmarnowania dogodnej sytuacji z rzutu karnego, Wojskowi wygrali ten mecz 2:0, a „Sagan” zdobył bramkę po asyście Jacka Magiery.


  • 4 - w latach 80. Górnik nawiązał do swoich największych osiągnięć, zdobywając w latach 1985-1988 cztery kolejne tytuły mistrza kraju. Piłkarzem zabrzan był wtedy m.in. były trener Legii i aktualny szkoleniowiec Górnika - Jan Urban (na zdjęciu w środku)..


  • 6:0 - najwyższe zwycięstwo nad drużyną Górnika Zabrze piłkarze Legii odnieśli 26 marca 1983 roku. Wojskowi zaaplikowali swoim rywalom sześć bramek, nie tracąc przy tym ani jednego gola. Do siatki rywala trafiali wówczas: Andrzej Buncol, Henryk Miłoszewicz, Janusz Turowski oraz dwukrotnie Zbigniew Kaczmarek (na poniższym zdjęciu w meczu Legii z GKS Katowice). Szósta bramka w tym spotkaniu została zapisana na koncie Adama Ossowskiego. Piłkarz Górnika zanotował wówczas gola samobójczego.

Udostępnij

Powiązane newsy