Legia logo
Piłka nożna6 min czytania

PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Piast Gliwice - Legia Warszawa. Trzy punkty potrzebne jak tlen

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Nie ma miejsca na błąd! Już w najbliższą niedzielę piłkarze Legii Warszawa zmierzą się na wyjeździe z Piastem Gliwice. Dla Wojskowych zwycięstwo w tym spotkaniu jest koniecznością, a my nie bierzemy żadnego innego scenariusza pod uwagę. Zapraszamy na zapowiedź niedzielnego meczu Legii Warszawa!

Mecz: Piast Gliwice - Legia Warszawa

Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa

Data: 24 października 2021 [niedziela]

Początek meczu: 20:00

Miejsce: Stadion Miejski im. Piotra Wieczorka w Gliwicach 

Gdzie obejrzeć: Canal+ SPORT, Canal+ 4K

Relacja tekstowa: Centrum meczowe na Legia.com

 

Mecz 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy odbędzie się w niedzielę, 24 października, o godzinie 20:00, na stadionie Piasta Gliwice. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie CANAL+ SPORT, CANAL+ 4K oraz w usłudze Canal+ Telewizja przez Internet. Centrum meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com na dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem.

PIAST GLIWICE

Zawodnicy Waldemara Fornalika od jakiegoś czasu są bardzo niestabilni. Zespoły, które Piast zdołał pokonywać w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy, to głównie drużyny, które w ubiegłych latach nie liczyły się w walce o najwyższe, ligowe cele. Gliwiczanie zdobyli trzy punkty m.in. ze Stalą Mielec, Górnikiem Zabrze, Wisłą Płock czy Wisłą Kraków. Najbliżsi rywale Legii gorzej radzą sobie jednak w rywalizacjach z krajową czołówką - porażki m.in. z Lechią Gdańsk czy Rakowem Częstochowa. Podopieczni Waldemara Fornalika nie potrafią złapać serii kolejnych zwycięstw, a sami często mają kłopoty ze skutecznym wykańczeniem akcji. Gołym okiem widać w tym zespole brak Jakuba Świerczoka, który w ubiegłej kampanii był najskuteczniejszym zawodnikiem Piasta i jednym z najlepszych piłkarzy w przekroju całego zeszłego sezonu.

 

W ubiegłej kolejce gliwiczanie mierzyli się na wyjeździe z ostatnim w tabeli Górnikiem Łęczna. Samo spotkanie rozpoczęło się idealnie dla Piasta. Patryk Sokołowski wykorzystał dobre dogranie Damiana Kądziora i skierował piłkę do bramki. W kolejnych minutach do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Jeszcze przed przerwą do wyrównania doprowadził Bartosz Śpiączka, który głową skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Leandro. W drugiej odsłonie meczu to Górnik był bliższy zdobycia zwycięskiej bramki. Piast nie był w stanie wykorzystać ponownie swoich ofensywnych atutów, a sama rywalizacja zakończyła się podziałem punktów, który z przebiegu całego spotkania bardziej powinien cieszyć gości z Gliwic. 

 

W meczu z Legią Warszawa z gry wykluczony jest obrońca Piasta i były zawodnik stołecznej drużyny - Jakub Czerwiński. Absencja piłkarza gliwickiego zespołu jest związana z urazem pleców, którego doznał przed spotkaniem 7. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy z Zagłębiem Lubin.

LEGIA WARSZAWA

Wszyscy marzyliśmy, aby czwartkowy wieczór był kolejnym pięknym rozdziałem w historii Legii Warszawa. Do Neapolu stołeczna drużyna leciała jako lider grupy C i zespół, który w rozgrywkach Ligi Europy UEFA nie doznał jeszcze porażki. Początek spotkania był taki, jakiego większość ekspertów futbolu się spodziewała. Napoli zyskało inicjatywę i podchodziło pod pole karne Legii. Tam jednak Azzurri często byli powstrzymywani przez blok defensywny Wojskowych. Świetnymi interwencjami popisywał się Artur Jędrzejczyk, a ofiarnie piłkę spod nóg rywali wybijał Maik Nawrocki. Gospodarze dochodzili do pozycji strzeleckich, ale świetnie dysponowany tego dnia Cezary Miszta dwoił się i troił, aby bronić kolejne uderzenia. Legia była schowana na własnej połowie, ale z biegiem upływu minut akcje Napoli nieco spuściły z tonu. Oczywiście, Włosi kreowali sobie kolejne okazje, jednak w większości nie były to sytuacje stuprocentowe. Szczęścia z dystansu próbowali m.in. Lorenzo Insigne czy Dries Mertens. W ostatnim kwadransie Legia chciała ruszyć trochę do przodu. Mahir Emreli przeprowadził indywidualną akcję, po której zdecydował się na oddanie strzału. Niestety, to uderzenie zatrzymało się na słupku bramki Alexa Mereta. Nie minęła nawet chwila, a gospodarze mogli cieszyć się z pierwszego trafienia. W polu karnym stołecznej drużyny świetnie odnalazł się Lorenzo Insigne i fantastycznym strzałem pokonał Cezarego Misztę. Legia próbowała odpowiedzieć. Filip Mladenović posłał dobre dośrodkowanie na głowę Lirima Kastratiego, ale ten skiksował w dobrej sytuacji, Napoli dalej cierpliwie budowało swoje akcje i wobec ofensywniej grającej Legii zdołało zdobyć jeszcze dwie bramki. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:0.

 

Mimo wyniku, piłkarzom Legii Warszawa należą się brawa. Wojskowi przez 90 minut pokazali pełne zaangażowanie i zostawili serce na boisku. Nie jest łatwo przez tak długi czas biegać za piłką i bronić się przed rywalem, który w tym sezonie znajduje się w takiej dyspozycji. Wystarczy tylko przypomnieć, że w lidze włoskiej Napoli wygrało wszystkie osiem spotkań. Czwartkowy mecz rozgrywany był na dużej intensywności... intensywności, którą podopieczni Czesława Michniewicza przez dłuższy czas wytrzymywali. Niestety, jedno mocniejsze wychylenie się do przodu spowodowało utratę bramki, a w konsekwencji porażkę w całej rywalizacji.

 

Teraz czas skupić się na lidze. W ubiegłą niedzielę Wojskowi przegrali na własnym boisku z Lechem Poznań. Zwycięstwo z Piastem Gliwice jest więc nie tylko obowiązkiem, ale również koniecznością. Warszawianie potrzebują trzech punktów jak tlenu. W Gliwicach gracze stołecznej drużyny muszą zagrać z takim samym zaangażowaniem, jak miało to miejsce w Lidze Europy UEFA. Nie ma już miejsca na błąd, a marsz w górę tabeli trzeba rozpocząć już w najbliższą niedzielę.

 

W spotkaniu z Piastem Gliwice nie zagra Artur Jędrzejczyk. Kapitan Legii Warszawa w meczu z Lechem Poznań ujrzał czwartą żółtą kartkę w obecnych rozgrywkach, a zatem będzie wykluczony z niedzielnej rywalizacji.

SĘDZIOWIE

Sędzia główny: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Asystent 1: Konrad Sapela

Asystent 2: Michał Gajda

Sędzia techniczny: Sebastian Krasny

Sędzia VAR: Tomasz Musiał

Asystent VAR: Paweł Malec

OSTATNI MECZ

Obie drużyny po raz ostatni spotkały się 21 kwietnia 2021 roku, w 26. kolejce rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wówczas na stadionie w Gliwicach długo nie oglądaliśmy bramek. Legia tworzyła sobie wiele sytuacji, ale nie była w stanie zamienić ich na gola. Nastała jednak 75. minuta spotkania. Josip Juranović dokładnie dośrodkował piłkę z bocznego sektora boiska, a w polu karnym gospodarzy najwyżej wyskoczył Rafael Lopes, który precyzyjnym uderzeniem głową pokonał bramkarza Piasta!

Skrót tego spotkania znajdziecie w TYM miejscu. TU natomiast możecie obejrzeć kulisy z ostatniego meczu między tymi zespołami.

HISTORIA I CIEKAWOSTKI

- Legia Warszawa w sezonie 2015/2016 również rozgrywała wyjazdowe spotkanie z SSC Napoli. Wówczas po powrocie do kraju na Wojskowych czekała rywalizacja z... Piastem Gliwice. Trzy dni po meczu w Neapolu, warszawianie podejmowali na własnym stadionie zespół z Górnego Śląska i ostatecznie zremisowali w tym starciu 1:1.

 

- 27 września 2008 roku - odbył się pierwszy mecz z Piastem Gliwice przy Łazienkowskiej, który był także premierowym spotkaniem w historii rywalizacji obydwu drużyn. W obecności pięciu tysięcy kibiców podopieczni Jana Urbana pewnie pokonali rywala 3:1. W pierwszym składzie warszawskiego zespołu pojawił się będący do teraz w Legii - Inaki Astiz, z kolei od pierwszej minuty w drużynie z Gliwic wystąpił Kamil Glik. Reprezentujący obecnie barwy włoskiego Benevento obrońca nie wspominał dobrze tego wydarzenia - w 37. minucie został bowiem autorem samobójczego gola.

 

- 30 listopada 2018 roku - w 1/16 rozgrywek Pucharu Polski - Wojskowi pokonali swoich najbliższych rywali w rzutach karnych (po dogrywce wynik brzmiał 1:1, a gola dla Legii strzelił Carlitos). W spotkaniu tym debiutował Radosław Majecki, który wybroił jedną „jedenastkę” walnie przyczyniając się do awansu swojej drużyny.

 

- 7 - to rekordowa liczba bramek, która padła w pojedynczym spotkaniu w trwających rozgrywkach PKO Bank Polski Ekstraklasy. Stało się tak w 4. serii gier, kiedy Piast Gliwice podejmował na własnym boisku Wisłę Płock. Sam mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem 4:3 podpiecznych Waldemara Fornalika. Gole dla drużyny z Gliwic strzelali wówczas Kristopher Vida, Alberto Toril, Jakub Czerwiński i Jakub Rzeźniczak, który był autorem samobójczego trafienia. 

 

- Najwięcej trafień w spotkaniu między tymi zespołami kibice mogli obejrzeć w grudniu 2016 roku, kiedy to legioniści udali się do Gliwic i ograli Piasta 5:1. Na listę strzelców wpisali się wówczas Vadis Odjidja-Ofoe oraz dwukrotnie Miroslav Radović i Nemanja Nikolić.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie