
W czwartek legioniści grający we wczorajszym meczu odbywali wyłącznie zajęcia regeneracyjne. Ci, którzy nie znaleźli się w kadrze, rozegrali kilka gierek.
Pierwsza grupa piłkarzy zjawiła się w Legia Training Center już po godz. 10:00. Zawodnicy poświęcili się odnowie biologicznej, a także zestawowi ćwiczeń na siłowni, które miały im pomóc odciążyć zmęczone mięśnie. Piłkarze pracowali indywidualnie na gumach, matach oraz rolkach, a także robili kilka zadań z hantlami. Andre Martins, Artur Jędrzejczyk, Rafa Lopes, Kacper Kostorz, Igor Lewczuuk czy Wojciech Muzyk korzystali z gabinetu odnowy.
Na plac wyszła natomiast reszta graczy, którzy nie wybiegli wczoraj na boisko przeciwko Piastowi. Po rozgrzewce rozpoczęli oni grę w dziadka, trwającego kilkanaście minut. Następnie zostali podzieleni na dwa zespoły – żółty i fioletowy. Te rywalizowały ze sobą w kilku gierkach na skróconej części boiska.
Byliśmy świadkami paru efektownych strzałów, udanych parad bramkarskich, a wszystkich bardzo cieszył widok Marko Vesovicia, zasuwającego na pełnych obrotach. Z bardzo dobrej strony pokazał się przede wszystkim Jasur Yakshibaev, który znakomicie rozgrywał piłkę i sam zdobył kilka naprawdę urodziwych bramek. Trening zakończył się po upływie półtorej godziny. Jutro na plac legioniści wyjdą o godz. 11:00.