
Legia Warszawa wygrała z Wartą Poznań 1:0 w meczu 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gola na wagę trzech punktów strzelił w 23. minucie Maciej Rosołek.
Pierwszy ofensywny akcent należał do przyjezdnych. Szmyt znalazł się z piłką w narożniku pola karnego i zdecydował się na strzał, ale nie był on w stanie zaskoczyć Kacpra Tobiasza. Pięć minut później legioniści odpowiedzieli. Maciej Rosołek szybko wymienił piłkę z Bartoszem Sliszem w bocznym sektorze boiska, ale akcja zakończyła się ostatecznie skutecznym wybiciem piłki przez bramkarza Warty. W 11. minucie Carlitos wyłożył piłkę do Bartosza Slisza, bardzo aktywnego w ofensywie, ale ten został zablokowany. W 15. minucie legioniści byli bliscy pierwszego trafienia. Piłkę dośrodkowaną z rzutu rożnego przedłużył Carlitos i niewiele brakowało, a skierowałby ją do siatki. W kolejnych minutach dwukrotnie lepiej w ofensywie mógł się zachować Yuri Ribeiro. Najpierw przesadził z siłą dośrodkowania, a następnie niepotrzebnie starał się przyjąć piłkę, zamiast uderzać przy pierwszym kontakcie. Na strzał bez przyjęcia zdecydował się za to Maciej Rosołek w 23. minucie i był to doskonały wybór. Piłka dośrodkowana z rzutu rożnego, spadła ostatecznie na szesnasty metr, gdzie czekał na nią Maciej Rosołek i w fantastyczny sposób pokonał Adriana Lisa. W samej końcówce pierwszej połowy Bartosz Slisz wyłożył futbolówkę do Ernesta Muciego, ale ten niestety trafił w interweniującego bramkarza.
Po zmianie stron w ekwilibrystyczny sposób gola starał się strzelić Carlitos, ale po strzale nożycami piłka przeleciała obok słupka. W techniczny sposób bramki szukał też Rafał Augustyniak, ale po strzale zewnętrzną częścią stopy przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę później kolejną szansę miał Carlitos. Hiszpan przeprowadził indywidualną akcję, ale strzelił obok bramki. W 66. minucie Bartosz Slisz został sfaulowany tuż przed polem karnym. Piłkę na siedemnastym metrze ustawił Josue i technicznie chciał zaskoczyć Adriana Lisa, ale niestety minimalnie chybił. Niespełna dziesięć minut później Portugalczyk dośrodkował z narożnika boiska na głowę Maika Nawrockiego, ale stoper przestrzelił. Nawrocki w błyskawiczny sposób odbudował pozycję, bo już kilkadziesiąt sekund później zablokował groźny strzał Destana. W 80. minucie Warta szukała wyrównania. Po strzale z rzutu wolnego Zrelaka, pewnie interweniował Kacper Tobiasz. W samej końcówce uderzał jeszcze Corryn, ale zrobił to bardzo niecelnie.
Legia Warszawa - Warta Poznań 1:0 (1:0)
Gole: Rosołek (23’)
Żółte kartki: Muci (36’), Slisz (39’) - Grzesik (90’), Destan (90’ +3’)
Legia Warszawa: Tobiasz - Jędrzejczyk, Augustyniak, Nawrocki - Wszołek, Josue (Pich 88’), Slisz, Ribeiro - Rosołek (Kapustka 69’), Carlitos (Kramer 80’), Muci (Rose 46’)
Rezerwowi: Miszta, Rose, Johansson, Sokołowski, Kharatin, Kapustka, Pich, Baku, Kramer
Warta Poznań: Lis - Kupczak (Corryn 87’), Szymonowicz, Ivanov - Grzesik, Kopczyński (Destan 66’), Żurawski (Maenpaa 61’), Matuszewski - Szczepański (Miguel Luis 61’), Szmyt (Stavropoulos 61’) - Zrelak
Rezerwowi: Grobelny, Maenpaa, Corryn, Kościelny, Miguel Luis, Sarbinowski, Pleśnierowicz, Stavropoulos, Destan