Legia logo
Piłka nożna

Steve Kapuadi: Musimy zachować kontrolę w takich sytuacjach

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Obrońca Legii Warszawa Steve Kapuadi odpowiedział na pytania dziennikarzy po spotkaniu z Cracovią.



  • To był ciężki mecz. Mieliśmy go pod kontrolą przez pierwszą godzinę, a potem zaczęliśmy lekko tracić głowy. Rywale starali się. Skończyliśmy wynikiem 3:2, a mogło być 3:3. Jednak najważniejsze dla nas są trzy punkty.


  • Myślę, że forma w drugiej połowie to kwestia rytmu gry. Nie wiedzieliśmy dokładnie, jak będzie zachowywać się Cracovia. Zwolniliśmy i pozwoliliśmy się zaskoczyć.


  • Ostatnie minuty meczu były szalone, ale według mnie, jako drużyna musimy dojrzeć, aby zachowywać kontrolę nawet w takich sytuacjach. Mieliśmy okazje na gole w tych ostatnich minutach - gole, które musimy strzelać. Mogliśmy skończyć ten mecz z wynikiem 4:2, albo nawet i więcej. Ostatecznie ten wynik jest satysfakcjonujący.


  • Byliśmy zbyt pasywni w obronie w momencie utraty drugiej bramki. Musimy uczyć się na swoich błędach, bo to nie jest pierwszy raz, kiedy to się wydarzyło. Najważniejsze dzisiaj są jednak trzy punkty.


  • Nie słyszałem, co trener Feio powiedział o mnie na piątkowej konferencji. Na razie cieszę się z tego, że tu jestem, i że będę mógł rozegrać te sześć spotkań do końca roku. Co potem? Zobaczymy.


  • Za straty bramek ponosi odpowiedzialność cała drużyna. Mamy momenty, kiedy jesteśmy zbyt łaskawi w obronie. Zapraszamy przeciwnika do wchodzenia w nasze pole karne. Jutro przeanalizujemy, co możemy zmienić, co możemy poprawić, i będziemy przygotowywać się na czwartkowy mecz.


  • Musimy grać do końca i dbać o to, żeby takie sytuacje jak dzisiejsza pod koniec meczu nie miały już więcej miejsca.


  • Bardzo dobrze jest mieć w zespole tak utalentowanego, młodego zawodnika jak Wojtek Urbański, szczególnie, jeśli gra od pierwszej minuty. Bardzo się cieszę z tego, że dobrze gra i mam nadzieję, że będzie dalej się rozwijał.


  • Akcjami Luquiego i Alfareli mogliśmy zamknąć mecz. Byłem zły, tak samo jak przy stracie obu bramek. Będziemy to analizować i patrzeć, gdzie możemy się poprawić.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie