Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Strzały i gierki razy sześć [ZDJĘCIA]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

W piątkowe popołudnie legioniści przystąpili do drugiego treningu. Zajęcia opierały się przede wszystkim na intensywnych gierkach.

Popołudniowy trening rozpoczął się kilka minut przed godziną 16:00. Piłkarze wykonywali ćwiczenia pod okiem trenera Radosława Gwiazdy. Po upływie 15. minut zawodnicy przeszli do gry z piłkami.

Piłkarze zostali podzieleni na dwie grupy. W drużynie fioletowych, żartobliwie nazywanej przez trenera Michniewicza Fiorentiną, znajdowali się: Artem Shabanov, Rafael Lopes, Luquinhas, Nazarij Rusyn, Andre Martins oraz, na zmianę, jeden z młodych bramkarzy – Jakub Kowynia lub Maciej Kikolski. Ekipę żółtych tworzyli: Paweł Wszołek, Bartosz Kapustka, Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia i Radosław Cierzniak. Zawodnicy oddawali strzały z piłki stojącej, a każdy gol liczył się za jeden punkt. „Dobrze Ci idzie Mati” krzyczał trener Michniewicz do Mateusza Wieteski, widząc mocne i celne uderzenia naszego obrońcy.

Po serii rzutów wolnych piłkarze przechodzili do gry na skróconym placu. Zadaniem legionistów było szybkie operowanie piłką i znajdowanie wolnych przestrzeni. Podobnie jak przy strzałach z rzutów wolnych, każda bramka w tej grze była liczona za jeden punkt. Wyjątek stanowiła sytuacja, w której jeden z zespołów odebrał piłkę na połowie rywala. Strzelony gol po takim przejęciu był wówczas liczony podwójnie. W końcowym rozrachunku punkty miały być sumowane. Łącznie, piłkarze Legii sześciokrotnie oddawali strzały z rzutów wolnych, a następnie przystępowali do gry. I tak na zmianę, bowiem przerwy zarządzane przez trenera Michniewicza były bardzo krótkie.

Rywalizacja była niezwykle wyrównana, a gra toczyła się na dużej intensywności. Oba zespoły nie odpuszczały i walczyły o każdą piłkę. Chwalony przez Radosława Cierzniaka był Bartosz Kapustka, a w drużynie fioletowych bardzo dobrze wyglądała współpraca na linii Lopes – Luquinhas. W pewnym momencie, przewagę uzyskała drużyna fioletowych. To prowadzenie zostało jednak szybko zniwelowane, a do głosu zaczął dochodzić zespół z żółtymi narzutkami. Ostatecznie triumfowała ekipa w składzie: Paweł Wszołek, Bartosz Kapustka, Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia i Radosław Cierzniak. Po zakończeniu rywalizacji nie zabrakło śmiechu i sporej dawki humoru. Trener Michniewicz podziękował swoim zawodnikom równo po godzinie treningu.

Kolejne zajęcia są zaplanowane na jutro i rozpoczną się o godzinie 10:00. O 12:00 rezerwy Legii rozegrają bardzo ważny mecz z Ruchem Wysokie Mazowieckie.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie