
W środę, 10 marca, legioniści odbyli w Legia Training Center kolejną jednostkę treningową przed ligową potyczką z Wartą Poznań. Piłkarze Czesława Michniewicza szlifowali przede wszystkim taktykę na sobotnie spotkanie.
Środowe zajęcia rozpoczęły się od kilkunastominutowej odprawy. Potem piłkarze przeszli na siłownię, by kwadrans przed godz. 12:00 pojawić się na boisku nr 1 w Legia Training Center. W zajęciach brał już udział Artur Jędrzejczyk, który z powodu lekkiego urazu nie pojawił się w składzie na mecz ze Śląskiem Wrocław. „Jędza” dziś normalnie pracował z resztą drużyny.
Na treningu zabrakło Jasura Yakshibaeva, który od początku tygodnia pracuje z fizjoterapeutami, podobnie jak Igor Lewczuk, zaś Joel Valencia trenował na boisku indywidualnie wraz z Piotrem Zarębą. Zajęcia rozpoczęły się od ćwiczeń rozciągających i ogólnorozwojowych pod okiem trenera Łukasza Bortnika. W użyciu były m.in. płotki, obciążniki i hantle. Po kolejnym kwadransie legioniści trafili pod skrzydła Czesława Michniewicza.
Większość czasu podczas środowych zajęć podporządkowana była gierkom i taktyce na sobotnią potyczkę z Wartą Poznań. Szkoleniowiec podzielił zespół na grupy i zarządził gierki na skróconym polu gry. Michniewicz często przerywał grę tłumacząc piłkarzom zawiłości taktyczne tak, żeby przed kolejnym ligowym spotkaniem poznali je jak najdokładniej. Z każdą minutą treningu wyglądało to coraz lepiej. Ćwiczono konstruowanie akcji, grę w obronie i ataku, była także gra na utrzymanie piłki z naciskiem na wyeliminowanie niepotrzebnych jej strat.
Podczas treningu nikt się nie oszczędzał, nie brakowało walki i ostrych starć. Gra miała być taka, jak w realnym spotkaniu o punkty. W ostatniej akcji treningowej gierki ucierpiał Kacper Kostorz, który w dość przypadkowej sytuacji upadł na murawę i z opatrunkiem lodowym na kolanie zszedł do szatni. Kolejne zajęcia legioniści mają zaplanowane na czwartek, na godz. 11:00, w Legia Training Center.