
Tomas Pekhart, czyli najlepszy napastnik i król strzelców sezonu 2020/21 odpowiedział na kilka pytań po otrzymaniu indywidualnych nagród.
- Dziękuje za nominację całej Ekstraklasie, a także Legii Warszawa. To był niesamowity sezon. Cieszę się, że byłem częścią tak wspaniałego klubu. Oczywiście chciałbym podziękować również mojej rodzinie - żonie i córce, które cały czas mnie wspierały.
- Wszystko razem złożyło się na tak dobry sezon. Byłem głodny gry i strzelania goli po pandemii koronawirusa. Zostałem ojcem i to też mnie trochę uspokoiło. Futbol nie jest najważniejszą rzeczą na świecie. Narodziny córki i głód gry w piłkę złożyły się na ten niesamowity sezon.
- Gdy byłem mały zaczynałem grać jako środkowy obrońca. W każdym meczu zdobywałem jednak trzy lub cztery bramki. Trenerzy zauważyli mój dryg do strzelania goli i powoli przesuwali mnie coraz wyżej. Grałem na pozycji pomocnika, a ostatecznie zostałem napastnikiem. To chyba była najlepsza decyzja.