
- Będzie to mecz dwóch mocnych drużyn, które mają swoje atuty. Będzie liczyło się to, która drużyna lepiej zrealizuje swoje założenia i z większą pewnością będzie sobie poczynała na boisku - powiedział na konferencji prasowej przed meczem z Lechią Gdańsk trener Aleksandar Vuković.
- Rzadko zdarza mi się trafiać z jakąkolwiek prognozą ale mam świadków na to, że mówiłem, iż Widzew Łódź będzie naszym kolejnym rywalem w Pucharze Polski. To jeden z klasyków polskiej piłki i nigdy się to nie zmieni. Widzew powoli wraca i buduje swoją pozycję i kwestią czasu jest to, jak znów znajdzie się w ekstraklasie. Fakt, że ograli Śląsk świadczy o tym, że to dobra drużyna. Ten mecz jednak dopiero za jakiś czas. Z tego co pamiętam, na Widzewie grałem więcej, niż raz i nie przypominam sobie, żebym tam przegrał.
- Lechia jest już na dobre drużyną walczącą o najwyższe cele, dlatego można nazywać ten mecz „derbami”.
- Lechia jest już na dobre drużyną walczącą o najwyższe cele, dlatego można nazywać ten mecz „derbami”.
- Nie zastanawiam się głębiej nad terminarzem. Podchodzę do tego na zasadzie takiej, że muszę się dostosować. Cieszę się, że Lechia zagrała w Wejherowie we wtorek, a my swój dopiero w środę. Przyjdzie nam zagrać z bardzo mocnym przeciwnikiem. To drużyna z największym potencjałem, jeśli chodzi o naszych rywali. Świadczy o tym chociażby liczba zawodników z przeszłością w Legii. Uznaję tę drużynę za najgroźniejszą z możliwych. Spodziewam się trudnego meczu ale możemy pokazać się z dobrej strony.
- Lechia jest już na dobre drużyną walczącą o najwyższe cele, dlatego można nazywać ten mecz „derbami”. Na pewno lepiej znam Łukasza Smolarowa, z którym spędziłem czas na kursie UEFA Pro. Dojeżdżaliśmy wspólnie, ponieważ on również związany jest z Warszawą. Kolegów z kursu trzeba było określić jednym zdaniem, takie było jedno z zadań, i pamiętam, że określiłem go słowem „inteligentny”. Sztab Lechii tworzy mocną ekipę i nie bez powodu są uznaną marką trenerską. Najlepiej świadczą o tym wyniki.
- Będzie to mecz dwóch mocnych drużyn, które mają swoje atuty. Będzie liczyło się to, która drużyna lepiej zrealizuje swoje założenia i z większą pewnością będzie sobie poczynała na boisku. Wtedy zobaczymy, który z poszczególnych zawodników się wyróżni.