
Już w niedzielę zagramy ligowy mecz ze Stalą Mielec. Choć emocje po Napoli dopiero opadają, zespół musi skoncentrować się na kolejnym ważnym spotkaniu.
Mimo, że z Łazienkowską drużyna opuściła wczoraj grubo po godz. 22:00, pierwsze samochody piłkarzy zameldowały się na parkingu w LTC już po godz. 10:00. Gracze zjedli śniadanie, po czym rozpoczęli przygotowania do zajęć. Trener Marek Gołębiewski zarządził ich początek na godz. 12:00, toteż o tej porze cała drużyna zameldowała się na placu.
Szkoleniowiec zebrał swoich podopiecznych w kole, gdzie – zanim jeszcze przedstawił im plan na dziś – zespół odśpiewał gromkie „Sto lat!” Iñakiemu Astizowi. Hiszpan kończy dziś 38 lat i nikomu chyba nie trzeba przybliżać jego zasług dla Legii Warszawa. Z tego miejsca dołączamy się do życzeń piłkarzy – Iñaki, żyj nam sto lat!
Trzeba było jednak brać się do roboty, więc pod swoje skrzydła legionistów wzięli trenerzy przygotowania fizycznego. Zaczęło się, rzecz jasna, od rozbiegania, rozciągania i za moment drużyna przeszła do ćwiczeń z piłkami. Trenerzy rozstawili trzy prostokąty oznaczone czapeczkami, na środku których widniały jeszcze dwa znaczniki, a między nimi poruszał się dodatkowy zawodnik. Wojskowi mieli za zadanie jak najszybszą wymianę podań wzdłuż boków i po przekątnych.
Otwarte dla mediów 15 minut upłynęło nadzwyczaj szybko i po tym czasie zajęcia zostały zamknięte dla osób z zewnątrz. W sobotę zespół będzie trenował o godz. 17:00 – to ostatnia jednostka zaplanowana przed meczem ze Stalą Mielec. Początek spotkania w niedzielę o godz.17:30.