
Po zakończeniu czwartkowego treningu doszło do wielkiego meczu, w którym stanęły naprzeciw siebie dwie drużyny złożone z członków sztabu szkoleniowego warszawskiej Legii.
Piłkarska atmosfera unosiła się w powietrzu już na kilkanaście minut przed zakończeniem treningu Wojskowych. Kolejni członkowie sztabu zakładali buty piłkarskie i rozpoczynali rozgrzewkę. Mimo, iż był to tylko "mecz towarzyski", dla obu zespołów wynik był sprawą niezwykle istotną. Wreszcie zajęcia dobiegły końca. Kibice zajęli swoje miejsca, dziennikarze ustawili się za linią. Czas, start! Ustalono, że mecz pomiędzy członkami sztabu szkoleniowego trwał będzie dwa razy po 15 minut.
Zieloni szybko uzyskali kilkubramkową przewagę. W bramce tej drużyny dobrze spisywał lekarz, Mateusz Dawidziuk. W środku pola, za kreowanie dogodnych sytuacji bramkowych, odpowiedzialny był szef przygotowania fizycznego, Łukasz Bortnik. Kitman, Sebastian Wołowicz wyrósł na jednego z najważniejszych zawodników czwartkowego spotkania, a spokój w poczynaniach ofensywnych zielonych wprowadzał asystent Aleksandara Vukovicia, Marek Saganowski.
Wraz z wybiciem 30. minuty mecz dobiegł końca. Trener Aleksandar Vuković i jego ekipa musiała uznać wyższość rywali. Zieloni, w składzie Mateusz Dawidziuk, Łukasz Bortnik, Aleksandar Radunović, Marek Saganowski, Przemysław Wielebski, Michał Trzaskoma oraz Sebastian Wołowicz, pokonali czarnych 6:1. Zwycięzcy cieszyli się z triumfu na płycie boiska, a przegrani, zgodnie z duchem sportu, pogratulowali im sukcesu.
Poniżej znajdziecie galerię autorstwa Jacka Prondzynskiego!