Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Wisła - Legia statystycznie: Liczby nie grają

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Legia Warszawa przegrała 0:1 z Wisłą Płock w zaległym meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy. Mimo przewagi optycznej i statystycznej legioniści nie byli w stanie przebić muru złożonego z płockich piłkarzy.

13 strzałów oddali legioniści w wietrzne środowe popołudnie w Płocku. Aż dziewięć prób zostało podjętych sprzed pola karnego. Niestety tylko trzy z nich zmierzały w światło bramki. Tyle strzałów łącznie oddali nasi rywale. Co ciekawe, wszystkie próby płocczan miały miejsce w pierwszej połowie. Po zmianie stron gospodarze byli w odwrocie i nie zdołali nawet uderzyć na bramkę Radosława Majeckiego. Mimo znacznej przewagi Wojskowych - szczególnie w drugiej części gry, kiedy to podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia odnotowali 11 prób - piłkarze z Płocka zdołali utrzymać prowadzenie i dopisać do swojego konta komplet punktów.

Ze statystyką strzałów wiąże się przewaga w posiadaniu piłki. Legioniści posiadali futbolówkę przez 55 procent czasu gry. W drugiej połowie przewaga ta sięgnęła pułapu 61 procent. W ostatnim kwadransie spotkania piłkarze z Warszawy utrzymywali się przy piłce przez 76 procent czasu gry. Przełożyło się to na statystykę podań. Wojskowi wymienili ich 527, z czego do adresata dotarło 86 procent zagrań. Rywalom odnotowano 365 podań, a ich skuteczność wyniosła 78 procent. Legioniści wykonali piętnaście kluczowych podań, natomiast gospodarze meczu nie odnotowali takiej próby.

Legioniści przeprowadzili 76 ataków pozycyjnych - o dziewięć więcej niż rywale. Wojskowi chętniej stosowali też kontratak - piłkarze trenera Vukovicia ruszyli z kontrą 12 razy, a płocczanie dziewięć. Piłkarze ze stolicy najczęściej wykorzystywali skrzydła. Lewą flanką przeprowadzili 38 akcji zaczepnych, prawym skrzydłem 40, a środkiem atakowali 10-krotnie. Rywale najchętniej korzystali z prawej strony boiska - tym sektorem przeprowadzili 35 ataków.

W meczu stoczono 171 pojedynków. Zdecydowanie lepiej legioniści radzili sobie w walce o górne piłki. Wojskowi wygrali 64 procent pojedynków stoczonych w powietrzu, a statystycy naliczyli ich 47. W przypadku pojedynków na poziomie murawy obie ekipy miały taką samą skuteczność - Legia i Wisła wygrały po 50 procent pojedynków.

Piłkarze Legii przebiegli łącznie 106,14 km - o ponad pięć kilometrów więcej niż płocczanie. Najszybszym graczem Wojskowych był w środę Jarosław Niezgoda. Napastnik Legii osiągnął prędkość 33,67 km/h. To najlepszy wynik wśród graczy obu ekip. Legioniści odnotowali 84 sprinty, podczas gdy Nafciarze 72. Najwięcej sprintów w meczu było dziełem Luisa Rochy i Suada Sahitiego - obaj sprintowali 15-krotnie. Piłkarzem z najlepszą oceną InStat Index był w środowe popołudnie Artur Jędrzejczyk. Jego wynik to 310 punktów.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie