Legia logo
News2 min read

Gorąco na niebie, gorąco na boisku [GALERIA]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Rano Wojskowi ćwiczyli tylko na siłowni, więc sztab i piłkarze najwyraźniej stęsknili się za boiskiem. Zajęcia były bowiem wyjątkowo intensywne.

Na placu drużyna zameldowała się jeszcze przed godziną 16:00. Zanim jeszcze rozpoczął się trening, drużyna została odwiedzona przez nietypowych gości – ojca i dwóch synów. Chłopcy urodzili się w Polsce, natomiast ich tata jest Kolumbijczykiem, który mieszkał w naszym kraju przez 12 lat. Pewnego razu koledzy namówili go by poszedł na mecz – i tak już został. Pasję przekazał rodzinie, z którą kilka dni temu przeprowadził się do Dubaju. Gdy tylko usłyszał, gdzie swoje treningi odbywają Wojskowi, po prostu nie mógł przepuścić takiej okazji. Cała trójka zrobiła sobie z zawodnikami pamiątkowe zdjęcie.

 

Trzeba było jednak brać się do roboty. Słońce było jeszcze wysoko, ale nikt z tego tytułu nie zamierzał dawać piłkarzom jakiejkolwiek taryfy ulgowej. Rozgrzewka zaczęła się rzecz jasna od rozciągania, ale już za moment gracze wykonywali biegi pomiędzy pachołkami. Niebawem w ruch poszły jednak piłki i stało się jasne, że legionistów czeka naprawdę wymagające zadanie.

Trening składał się z kilku etapów, natomiast każdy z nich cechowała wysoka intensywność gry na dużej przestrzeni. Oznaczało to, że nasz zespół wykorzystywał każdy centymetr kwadratowy boiska. Zaczęło się od szybkiej wymiany podań, która musiała być zwieńczona strzałem. Wkrótce trener nakazał uderzenia na bramkę. Tutaj największe pole do popisu mieli napastnicy i bramkarze – obie grupy pokazały solidną próbkę swoich możliwości, ale autorem jednego z najładniejszych goli został Bartosz Slisz. Pomocnik przepięknym strzałem „po widłach” z kilkunastu metrów okrasił swój występ.

Na koniec zajęć sztab szkoleniowy zaplanował gierkę. Po pierwsze był to trening techniczny, bo gra na jeden kontakt i szybkie wymiany podań były bardzo mile widziane. Po drugie zaś taktyczny, bo trener Czesław Michniewicz nieustannie udzielał zawodnikom wskazówek dotyczących tego, jak mają przesuwać się po boisku, czy w jaki sposób powinna wyglądać współpraca między liniami. Po półtorej godzinie gracze udali się do hotelu. Jutro rano również odbędą jednostkę treningową, a popołudniu zmierzą się z pierwszym sparingpartnerem obozu – Liwą FC.

 

PKO Bank Polski jest Oficjalnym Partnerem Medialnym zgrupowania Legii Warszawa w Dubaju.

O suplementację zawodników trakcie obozu w Dubaju dba firma Sante.

Share

Related news

See all