
Legia Warszawa przegrała z Górnikiem Zabrze 0:2 w wyjazdowym meczu 30. kolejki PKO Ekstraklasy. Przyglądamy się statystykom z tego spotkania.
Legioniści mieli optyczną przewagę, dominowali na boisku, ale nie potrafili zamienić przewagi w gole. W niedzielnym meczu podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia oddali 30 strzałów na bramkę gospodarzy - po piętnaście w każdej połowie. Dziesięć z nich było celnych. Aż dziewiętnaście strzałów miało miejsce z pola karnego. Piłkarze Górnika uderzyli na bramkę Radosława Majeckiego osiem razy, z czego tylko dwa w pierwszej połowie. Pięć prób zmierzało w światło bramki.
Legioniści utrzymywali się przy piłce przez 58% czasu gry, a w ostatnich trzydziestu minutach nawet przez 66% czasu. Potwierdza to przewagę Wojskowych, którzy niemal zamknęli rywali na ich własnej połowie. Piłkarze z Warszawy wymienili w meczu 567 podań, a ich współczynnik celności wyniósł 79%. Rywale podawali piłkę 405 razy z celnością 78%. Legia najczęściej atakowała prawą flanką - 44 razy. Lewym skrzydłem i środkiem przeprowadziliśmy odpowiednio 37 i 14 akcji ofensywnych. Górnik Zabrze prawą stroną boiska oraz lewą atakował po 25 razy, a środkiem przeprowadzili 23 akcje zaczepne.
W meczu stoczono łącznie 191 pojedynków o piłkę, a legioniści wygrali 54% z nich. Górnik był nieco lepszy w starciach w powietrzu, bowiem 53% tego typu sytuacji. Na ziemi legioniści byli lepsi w 58% pojedynków o piłkę.
Piłkarze Górnika przebiegli łącznie o 10 km więcej niż gracze Legii (125,91 km do 115,42 km). Gospodarze musieli podążać za piłką, ale robili to na tyle sprawnie, że skutecznie zablokowali swoją bramkę. Dystans pokonany sprintem przemawia na korzyść gości (2,18 km do 2,01), natomiast szybkim biegiem więcej kilometrów przebiegli gospodarze (7,97 km do 7,48 km). Najwięcej kilometrów w naszym zespole pokonał Vako Gvilia (12,45 km). Lepszy był od niego Roman Prochazka (12,57 km). Najszybszym graczem na murawie był Mateusz Cholewiak, który rozwinął prędkość 34,40 km/h.