
31 maja 1995 roku, na dwie kolejki przed końcem sezonu 1994/1995, zwycięstwem nad Rakowem Częstochowa 3:0, Legia przy Łazienkowskiej zapewniła sobie mistrzostwo Polski. Gole dla drużyna Pawła Janasa strzelili Zbigniew Mandziejewicz oraz Jerzy Podbrożny.
W sezonie 1994/1995 Wojskowi co prawda obronili tytuł Mistrza Polski (a także krajowy puchar), ale w drużynie Pawła Janasa dokonano poważnych roszad w składzie. Po nieudanych kwalifikacjach do Ligi Mistrzów w roku 1994 – porażka w dwumeczu z mistrzem Chorwacji Hajdukiem Split – do hiszpańskiego Betisu Sevilla został sprzedany napastnik Wojciech Kowalczyk. Z klubu odszedł także podstawowy obrońca Juliusz Kruszankin. Przy Łazienkowskiej pojawili się zaś Marcin Mięciel, Jacek Bednarz, Piotr Mosór oraz Grzegorz Lewandowski.
Przez cały sezon 1994/1995 drużyna „Janosika” prezentowała wysoką formę i szła – zarówno przez rozgrywki ligowe, jak i pucharowe – jak burza. W lidze przegrała jedynie sześć spotkań. Jedno z nich było bolesne – to przegrana z Lechem Poznań wiosną 1995 roku, która zakończyła serię 48 spotkań bez porażki na własnym stadionie, co do dziś jest klubowym rekordem wszech czasów. Główną postacią zespołu był bez wątpienia jego kapitan, Leszek Pisz. Strzelał gole, zaliczał asysty, będąc postrachem bramkarzy rywali zwłaszcza przy okazji stałych fragmentów gry. Kluczowymi piłkarzami byli także Maciej Szczęsny, Jacek Zieliński, Zbigniew Mandziejewicz, Grzegorz Lewandowski czy Jerzy Podbrożny.
Z tytułu mistrzowskiego Legia mogła się cieszyć już na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek, kiedy to pewnie wygrała przy Łazienkowskiej z Rakowem Częstochowa 3:0. Dwa gole strzelił Mandziejewicz, jednego dołożył Podbrożny i po ostatnim gwizdku arbitra fani Wojskowych mogli wbiec na płytę boiska, świętując zdobycie Mistrzostwa Polski. Wspierający klub główny sponsor i prezes Janusz Romanowski obiecał drużynie do podziału pięć miliardów starych złotych za zdobyty tytuł (siódmy w historii) i drugie tyle za krajowy puchar. Mecz z Rakowem był także miłym jubileuszem dla klubu z Łazienkowskiej - legioniści rozgrywali bowiem mecz numer 1500 w najwyższej klasie rozgrywkowej.
31 maja 1995 r., Warszawa, 32. kolejka I ligi
Legia Warszawa – Raków Częstochowa 3:0 (2:0)
Bramki: Mandziejewicz (25, 35), Podbrożny (66)
Legia: Szczęsny – Zieliński, Mandziejewicz, Ratajczyk, Jóźwiak – Lewandowski, Pisz, Bednarz, Unton (64' Mosór) – Podbrożny, Fedoruk (84' Kacprzak)
Raków: Kretek – Sieja, Skrzypek, Bodzioch (68' Konieczko), Wróblewski – Synoradzki, Wilk (46' Stępień), Magiera, Załęski – Bański, Spychalski