
Koncert Legii w Białymstoku i pierwsze zwycięstwo na tym terenie od 6 lat! Jesteście ciekawi, jak sobotnie spotkanie wyglądało od strony statystycznej? Śpieszymy z odpowiedzią!
Podczas sobotniej rywalizacji Wojskowi byli w posiadaniu futbolówki przez 54% czasu gry, podczas gdy gospodarze mieli na swoim koncie dokładnie 46%. Legioniści wymienili także kilkadziesiąt podań więcej. W przekroju całego spotkania warszawianie wykonali 412 takich zagrań, a Jagiellonia 334.
Ciekawie prezentuje się statystyka oddanych strzałów. Zdecydowanie więcej prób w przekroju całego spotkania wykonali legioniści. Wojskowi oddali 24 uderzenia, a jedenaście z tych prób zmierzało do bramki białostoczan. Nasi rywale oddali piętnaście strzałów, z czego pięć z nich było celnych. W statystyce dośrodkowań przewagę mieli gospodarze. Jagiellonia posłała siedemnaście centr w pole karne Legii, ale tylko pięć z nich było celnych. Warszawianie dośrodkowywali piłkę osiem razy i trzy celnie. Należy jednak pamiętać, że większość akcji podopiecznych Kosty Runjaicia było rozgrywanych po ziemi, a najważniejsze dośrodkowania nie tylko trafiały do adresatów, ale również kończyły się bramkami dla naszego zespołu.
Samo spotkanie obfitowało w wiele fauli, szczególnie po stronie rywali. W tej statystyce zdecydowanie częściej przepisy przekraczali białostoczanie, którzy zakończyli mecz z 20. przewinieniami. Po faulach piłkarzy Legii sędzia był zmuszony przerywać grę dziewięć razy. W całym spotkaniu obejrzeliśmy także osiem żółtych kartek. Aż siedem z nich ujrzeli piłkarze Jagielloni.
W czasie sobotniej rywalizacji legioniści przebiegli 115,85 km, a gospodarze 116,41 km. Widzimy więc, że spotkanie cechowało się dużą intensywnością. Zawodnicy Jagielloni wykonali także więcej sprintów - 132 do 109. Piłkarzem, który przebiegł najwięcej kilometrów był Nene - pomocnik białostoczan pokonał dystans 12,13 km. Po stronie Legii, najlepszy w tej statystyce był Bartosz Slisz - dokładnie 11,96 km. Najwięcej sprintów podczas sobotniego spotkania zanotował Paweł Wszołek (23). Najwyższą prędkość w przekroju całego meczu osiągnął natomiast Filip Mladenović (34,48 km/h).