Legia logo
News3 min read

Jindřich Trpišovský: Musimy być gotowi na wszystkie warianty

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Trener SK Slavii Praga odpowiedział na kilka pytań przed rewanżowym spotkaniem fazy play-off Ligi Europy UEFA z Legią Warszawa.

- W tej chwili nie zajmujemy się transferami. Najważniejszy jest jutrzejszy mecz. Peter Musa i jego sytuacja jest już jasna. Poza tym ciągle pojawiają się pytania o kilku zawodników. To jednak są rozmowy między zespołami. Ja skupiam się na trenowaniu i przygotowaniu moich zawdników do każdego meczu. 

 

- Byłoby łatwiej, gdyby nasi piłkarze zostali w tej drużynie. Wiemy jednak jak to jest. Zawsze ciesze się, gdy okno transferowe się kończy. Nie jesteśmy jednak sami. Myślę, że jakieś 90% klubów martwi się o swoich graczy w podobnym okresie. To jest zawsze duży stres, przeprowadzka i aklimtazyacja. Naszym zadaniem jest wypracować takie nawyki, żeby zawodnicy mogli skupić się na grze i nie myśleć o takich rzeczach. 

 

- W Europie przekładanie meczów to nie jest nic nadzwyczajnego. Wszystko zależy od sytuacji zespołu. Ja uważam, że nasz niedzielny mecz nam pomógł - nie tylko ze względu na wynik, ale także rozwinięcie się kilku zawodników. Legia podjęła taką, a nie inną decyzję i na pewno przedstawiciele klubu zrobili to świadomie. 

 

- Możliwości mamy różne. Kudela i Zima wypracowali sobie różne automatyzmy. Mamy jeszcze opcję Tarasa Kacharaby. Wszystko zależy od tego, co wymyśli Legia. Wiemy, że ich trener jest bardzo dobry, a dodatkowo mecz rozegra się na stadionie Legii. Nasi rywale mogą rozpocząć mecz w różnych ustawieniach: 3-4-3, 3-5-2. 4-3-3. Musimy być gotowi na wszystkie warianty. 

Trener SK Slavii Praga odpowiedział na kilka pytań przed spotkaniem fazy play-off Ligi Europy UEFA.

 

- Ten mecz jest dla nas bardzo ważny. Gramy o awans do Ligi Europy UEFA. W tych rozgrywkach przez ostatnie trzy lata odnosiliśmy sukcesy i oczywiście chcemy to powtórzyć. Pragniemy, aby na nasz stadion przyjeżdżały najmocniejsze, eurpejskie marki, dlatego też bardzo koncentrujemy się na tym meczu. 

 

- Nie jestem zadowolony z obecnej sytuacji kadrowej, ponieważ mamy bardzo wielu kontuzjowanych zawodników. Było to już widać w poprzednich spotkaniach. Musimy sobie radzić bez takich zawodników, jak Michael Krmencík, Petr Sevcik, Peter Olayinka, Srdjan Plavsić czy Lukas Provod i David Hovorka, którzy pauzują od dłuższego czasu. We wtorkowym treningu nie wziął także udziału Jan Kuchta. Jedynym pozytywnym aspektem jest to, że Jan Boril do nas wrócił, trenuje i zobaczymy, czy będzie w stanie wystąpić przeciwko Legii. Alexander Bah normalnie trenuje i będzie brany pod uwagę na jutrzejsze spotkanie. Do kondycji powraca także Ivan Schranz. 

 

- Myślę, że Legia jest podobnym zespołem do Ferencvarosu. Jej wielkość i pozycja w lidze krajowej mówi sama za siebie. Legia to duży klub, z pięknym stadionem, bogatą historią, a w kadrze ma wielu wartościowych zawodników. Oba zespoły różnią się jednak stylem gry. Pierwszą dużą różnicą, którą trzeba zauważyć, to liczba polskich zawodników w zespole Legii. Nasi rywale mają wielu wartościowych, polskich graczy, podczas gdy w zespole Ferencvarosu grał tylko jeden Węgier. Przypuszczam, że ten dwumecz będzie bardziej nastawiony na walkę, wytrwałośc i konsekwencje. Tak właśnie gra Legia. Przeciwnicy mają wielu świetnych piłkarzy. Josip Juranović to reprezentant Chorwacji, który jest bardzo dynamiczny i pewny w obronie. Do tego dochodzi trzech bramkostrzelnych napastników. W środku pola gra Bartosz Slisz, który był blisko transfery do Slavii, ale później zdecydował się na przenosiny do Warszawy.

 

- Myślę, że mamy na tyle szeroką kadrę, że mimo absencji wielu graczy będziemy w stanie wystawić mocną pierwszą jedenastkę. Teraz czekają nas dwa bardzo ważne mecze. Pierwszy z nich rozegramy już jutro z Legią, a następnie w lidze z Banikiem Ostrava. Nieobecności i kontuzje zaburzają proces przygotowania drużyny na mecz. Brakuje nam pewnych automatyzmów. Staramy się jednak oglądać poprzednie mecze i poprzednie treningi, aby nabrać odpowiednich zachowań i zbudować zgrany zespół. 

 

- Bardzo ważne jest to, żeby nasz skład był wywarzony i kompleksowy. Chcemy kontrolować wydarzenia na boisku. Musimy mieć na sto procent przygotowanych wszystkich zawodników, niezależnie od sytuacji, tak, jak miało to miejsce w drugim meczu z Ferencvarosem. 

Share

Related news

See all