
Szkoleniowiec Legii Warszawa odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy po zakończeniu ostatniego meczu kontrolnego na zgrupowaniu w tureckim Belek.
- Kończymy ten dzień z dwoma zwycięstwami. Zawsze dobrze jest zakończyć zgrupowanie zwycięstwami, także z tego powodu możemy być zadowoleni. Rozegraliśmy dwa trudne mecze, na dużej intensywności. Myślę, że wszyscy piłkarze pokazali się z dobrej strony.
- Kontuzja Lindsaya Rose'a? Mam nadzieję, że to nic poważnego. Lindsay ma problemy z kolanem. Dzisiaj próbował zacisnąć zęby i dać z siebie wszystko na sparingu. Niestety, po jednym ze starć musieliśmy go zmienić. Generalnie jestem jednak zadowolony, że zakończyliśmy obóz przygotowawczy bez żadnych poważnych kontuzji. Stworzyliśmy dobrze opracowany plan, mieliśmy dobre warunki, to trzeba podkreślić. Jutro opuszczamy Turcję i wracamy do Polski, aby rozpocząć ostatni etap przygotowań przed startem rundy i pierwszym meczem z Koroną Kielce.
- Pogoda przeszkadzała w treningach? Wcale nie tak bardzo. Mieliśmy tylko jeden taki dzień, który okazał się dniem regeneracji. Poza tym codziennie ćwiczyliśmy na boisku. Myślę, że wypracowaliśmy wspólnie dobry balans między ciężką pracą, a regeneracją i odpoczynkiem. Dzisiaj bardzo ważne było to, aby obie jedenastki rozegrały pełne 90 minut. To pierwsza taka sytuacja od listopada, gdy kończyliśmy rundę na polskich boiskach. Dzięki temu, że rozegraliśmy dwa mecze kontrolne, to obniżyliśmy również ryzyko kontuzji u poszczególnych piłkarzy. Moi zawodnicy starają się jak najlepiej i dają z siebie wszystko. Właśnie to dzisiaj widziałem na boisku. Walczyli na tle dobrych drużyn. Jestem bardzo zadowolony z tego powodu.
- Igor Strzałek od początku grudnia jest w bardzo dobrej formie. Pokazał jakość i charakter. Dzisiaj zanotował bardzo dobry występ, szczególnie w pierwszej połowie.
- Jutro wracamy do Polski. Wtorek będzie dniem wolnym, a od środy wznawiamy ciężką pracę. W piątek rozegramy domowy mecz. Będzie to ostatni test przed rywalizacją z Koroną na tle wymagającego rywala.