Legia logo
Legia - Lech Marek Papszun
News2 min read

Marek Papszun: W takim meczu musisz wykorzystać więcej niż jedną sytuację

Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka

- Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie i wykreowaliśmy sobie przynajmniej pięć czystych sytuacji, więc nie jest to proste. Trzeba jeszcze je zamienić na bramki, a przynajmniej połowa wystarczyłaby do zwycięstwa - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener Legii Warszawa, Marek Papszun.

- Chciałbym przede wszystkim podziękować kibicom. Docenili oni naszą dobrą grę i wysiłek w tym spotkaniu. Po prostu tu chce się grać - dla tych kibiców. Niestety, ponieśliśmy dziś bolesną porażkę, chyba po naszym najlepszym spotkaniu. Myślę, że to kolejne doświadczenie dla nas pod kątem mentalnym. W pewnych momentach zabrakło nam jakości i doświadczenia. Bylibyśmy rozczarowani remisem, ale nie muszę chyba mówić, jak odbieramy porażkę.


- Jest bardzo dużo pozytywów. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie i wykreowaliśmy sobie przynajmiej pięć czystych sytuacji, więc nie jest to proste. Trzeba jeszcze je zamienić na bramki, a przynajmniej połowa wystarczyłaby do zwycięstwa. Największym pozytywem jest to, że widziałem kompletną drużynę, która funkcjonuje i umie się zachować we wszystkich fazach, subfazach i jest groźna po stałych fragmentach gry. Mamy też mankamenty - Lech dwukrotnie zdobył bramkę. Pogoda była słaba, ktoś się przewrócił, ale w większości nie traciliśmy goli. Nie umniejszając zawodnikom Kolejorza, ale Lech zdobył te bramki zbyt łatwo. Gdy pozwoli się im gdzieś głębiej wejść i zdynamizować akcję, to idą, więc trzeba szybciej przerwać taką akcję.


- Patrik Walemark to świetny piłkarz, w wysokiej dyspozycji. Dziś wiele nie zrobił, ale jak zrobił, to już konkretnie. To wiedzieliśmy, ale większość zawodników w ofensywie Lecha ma podobnie. Zagraliśmy, popełniając niewiele błędów, a i tak straciliśmy dwie bramki. To tylko pokazuje, ile pracy przed nami. Jeśli chcemy na poważnie walczyć, musimy podnosić jakość drużyny poprzez rozwój zawodników i odpowiedni skauting. W takim meczu musisz wykorzystać więcej niż jedną sytuację.




- Świadomie odpowiedziałem trenerowi Lecha. Nie mam pomroczności, nie piję i nie palę, więc całkiem świadomie się wypowiedziałem. Nic nieprawdziwego nie powiedziałem, poza jedną rzeczą, o której zapomniałem. Nie analizuję wszystkiego, ale uważam, że trener Lecha też nie powiedział niczego złego. Nie widzę w tym braku szacunku ani konfabulacji.


- Słowa trenera Lecha to prawda. Brakuje nam Europy, bo w takich meczach nabierasz pewności, że w niektórych meczach w Ekstraklasie jesteś mocniejszy. Mamy mało takich jakościowych meczów. Każdy mecz jest duży dla nas, bo jest prawie 30 tysięcy ludzi.


- Niestety kontuzja Rafała Adamskiego skomplikowała nam sprawę, bo był w dobrej dyspozycji. Nie do końca mieliśmy przygotowanych innych napastników. Muszę się z Lisem i Berggrenem spotkać, bo mam z nimi dobre wspomnienia. Lis wybronił Lechowi dużo sytuacji, ale też po to tam przyszedł. Nie zawsze ma się tyle akcji, a dzisiaj mógł się wykazać. Kilka okazji powinniśmy wykorzystać.


- Trudno powiedzieć po meczu, co z jedenastką na kolejne spotkanie. Nie wiadomo co z Adamskim, ale cieszą powroty Vinagre czy Wjunnyka. Ostatnio miał uraz Fukuda i podobnie Szczepański, więc tu plus. Cieszę się, że ci zawodnicy weszli i zwiększą rywalizację w drużynie. Najważniejszy teraz jest raport zdrowotny.

Share

Related news