Michal Gašparík: Legia dobrze się broniła
Author: Gabriel Rudo, photo: Górnik Zabrze

Author: Gabriel Rudo, photo: Górnik Zabrze
Author: Gabriel Rudo, photo: Górnik Zabrze
- Chcieliśmy zdobyć trzy punkty. Bardzo często w tym meczu toczyła się walka o pierwszą i drugą piłkę. Mieliśmy więcej momentów, w których byliśmy groźni - powiedział po meczu z Legią Warszawa trener Górnika Zabrze, Michal Gašparík.
- Zdecydowanie nie lubimy remisów, bo zawsze gramy o zwycięstwo. Dzisiejszy mecz był bardziej taktyczny i zamknięty. Wielokrotnie dochodziło do sytuacji pressingowych i pojedynków jeden na jednego. W takich sytuacjach zawodnicy muszą wykazać się ogromną jakością albo zrobić coś więcej, aby wygrać.
- Uważam, że byliśmy nieco groźniejsi. Mogliśmy wygrać po sytuacji Kubickiego. Gdyby zdobył bramkę na 1:0, wszystko mogło potoczyć się po naszej myśli.
- Chcieliśmy zdobyć trzy punkty. Bardzo często w tym meczu toczyła się walka o pierwszą i drugą piłkę. Mieliśmy więcej momentów, w których byliśmy groźni. W drugiej połowie naciskaliśmy, jednak trzeba przyznać, że Wojskowi dobrze się bronili i skutecznie zabezpieczali pole karne.
- Mieliśmy dziś swoje szanse. Strzeliliśmy raz w poprzeczkę, a Prekop z siedmiu-ośmiu metrów trafił ponad bramką. Było widać, jak ważne było to spotkanie. Żadna z drużyn nie chciała się otworzyć, bo obie wiedziały, o co grają.
- Trzy dni wcześniej zagraliśmy 120 minut. Mimo to zaprezentowaliśmy się naprawdę dobrze pod względem fizycznym - świetnie broniliśmy i dobrze pressowaliśmy. Musimy jednak przekładać taką pracę na większą liczbę sytuacji.
- Myślę podobnie jak Janicki - byliśmy szybsi i zbieraliśmy więcej tzw. drugich piłek. Było to widoczne przez cały mecz. Potrzebowaliśmy jednak zdobyć bramkę na własnym stadionie. Nie było o to łatwo, bo Legia dobrze się broniła.
- Potrafiliśmy znaleźć momenty, których potrzebujemy w grze przeciwko Legii. Zdecydowanie musieliśmy podejmować lepsze decyzje, bo Wojskowi są szybcy.
- Mamy cztery punkty przewagi nad Legią. Po tym spotkaniu różnica mogła wynosić jeden albo siedem oczek. Na gorąco mam wrażenie, że Legii wystarczył remis. Dobrze bronili i byli mocni we własnym polu karnym. Z drugiej strony momentami byliśmy chaotyczni. Mieliśmy sytuacje, które powinniśmy lepiej wykończyć.