
Przygotowania do meczów ze Świtem i Pogonią trwają pełną parą. Wtorek był dniem, w którym największy nacisk położono na ofensywę. Były pierwsze zajęcia trenera Marka Gołębiewskiego z całą drużyną Wojskowych.
Wtorkowe zajęcia legioniści rozpoczęli na hali sportowej LTC. Tam trenerzy Bartosz Bibrowicz, Michał Kwietniewski i Radosław Gwiazda przygotowali zawodnikom kilka stacji treningowych. Piłkarze ćwiczyli z użyciem gum, piłek lekarskich, mat treningowych i rolek. Część zajęć była poświęcona stricte zadaniom fizycznym, natomiast przy kilku z nich nacisk położony był także na integrację – chociażby jedno z ćwiczeń polegało na wytrąceniu koledze piłki z rąk, co wzbudziło duże zaangażowanie całego zespołu.
Po pół godzinie pracy wewnątrz budynku w Książenicach cały zespół zameldował się na boisku. Po solidnej rozgrzewce z piłkami przyszła pora na najdłuższy element zajęć – trener Marek Gołębiewski podzielił drużynę na dwie ekipy i zaordynował grę na całej długości boiska. Przed pucharowym starciem ze Switem Szczecin ćwiczono elementy wyporwadzania piłki z pola karnego i konstruowana ataku. Nie była to jednak standardowa gierka treningowa. Zespoły „fioletowych” i „szarych” naprzemiennie atakowały pola karne – kiedy jedni sunęli na pierwszą z bramek, drudzy w tym czasie zagrażali kolejnej. Powodowało to ciekawy efekt wizualny, gdy oba zespoły biegły od linii do linii, przecinając się w połowie boiska.
Ćwiczenie było więc poświęcone wyłącznie ofensywie – szybkości rozprowadzania akcji, dokładności dośrodkowań oraz wykończeniu. Cezary Miszta, Kacper Tobiasz i Maciej Kikolski mieli pełne ręce (i nogi) roboty. W drużynie „Fiorentiny” ćwiczyli: Kacper Skibicki, Yuri Ribeiro, Andre Martins, Luquinhas, Ihor Kharatin, Rafael Lopes, Szymon Włodarczyk, Kacper Kostorz, Jurgen Celhaka, Bartłomiej Ciepiela i Filip Mladenović. W drugiej ekipie zaś: Ernest Muci, Mahir Emreli, Josue, Lirim Kastrati, Lindsay Rose, Mateusz Wieteska, Artur Jędrzejczyk, Bartosz Slisz, Jakub Kisiel i Mattias Johansson. Jedna grupa ćwiczyła pod okiem trenera Gołębiewskiego, druga zaś jego asystentów - Inakiego Astiza, Przemysława Małeckiego i Alessio Di Petrillo.
Wtorkowa jednostka została zakończona w okolicach godz. 17:30, ale chętni piłkarze mogli jeszcze zostać na placu. Spora grupa ćwiczyła strzały oraz dośrodkowania. Piłki latały z jednej strony boiska na drugą jeszcze dobrych kilkanaście minut, aż w końcu zawodnicy zeszli do szatni. Na jutro zaplanowany jest jeszcze jeden trening (o godz. 13:30 - zamknięty dla przedstawicieli mediów), a wieczorem Wojskowi udadzą się samolotem do Szczecina na mecz ze Świtem. Pierwszy gwizdek spotkania wybrzmi w czwartek, o godz. 14:00.
W TYM miejscu możecie obejrzeć relację wideo z wtorkowego treninu legionistów.