
W czwartek rano Wojskowi wybiegli na swój ostatni trening w Austrii.
Autobus z Legonistami wyjechał spod hotelu o 9:15 i kwadrans później piłkarze zameldowali się na obiektach treningowych FC Hochfilzen. Sztab szkoleniowy zaplanował zajęcia stricte pomeczowe – gracze przez pół godziny biegali dookoła boiska.
Oddzielnie trenowali bramkarze, oddzielnie zaś gracze z pola. W trakcie gdy większość zespołu wykonywała kolejne okrążenia, ci mieli dodatkowo ćwiczenia siłowe. W ruch poszły piłki lekarskie i gumy, a zadania nakreślone przez trenerów Krzysztofa Dowhania, Ricardo Pereirę i Arkadiusza Białostockiego miały na celu wzmocnić kluczowe przy wykonywaniu interwencji parrie ciała.
Piłkarze z pola kontynuowali bieganie, bramkarze zaś przeszli do tego co lubimy najbardziej – interwencji. Trener Ricardo Pereira zafundował im solidne strzały, które ci z poświęceniem odbijali na skraju słupków i poprzeczki. Po kilku fenomenalnych lotach przyszedł czas na koniec zajęć. Wojskowi udali się do hotelu na obiad, skąd następnie wyruszą na lotnisko w Monachium.