Legia logo
Legia - Radomiak
News4 min read

PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Legia Warszawa - Radomiak Radom. MECZ PRZYJAŹNI NA Ł3

Author: Gabriel Rudo, photo: Mateusz Kostrzewa

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Author: Gabriel Rudo, photo: Mateusz Kostrzewa

W piątek, 14 sierpnia o godz. 20:30, Legia Warszawa rozegra drugi domowy mecz w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. Rywalem Wojskowych w 4. kolejce będzie Radomiak Radom. Zapraszamy na zapowiedź meczu przyjaźni.

Mecz: Legia Warszawa - Radomiak Radom


Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa


Data: 14 sierpnia [piątek]


Początek meczu: 20:30


Miejsce: Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego


Gdzie obejrzeć: Canal + Sport 3


Mecz 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa - Radomiak Radom odbędzie się w piątek, 14 sierpnia, o godz. 20:30 na Stadionie Legii. Transmisje spotkania będzie można obejrzeć na antenie Canal + Sport 3. Szczegóły spotkania będą także dostępne w klubowych kanałach.


Legia - Radomiak


LEGIA WARSZAWA


Legioniści mają za sobą trzy ligowe spotkania w niedawno rozpoczętym sezonie. Dwa z nich zakończyły się zwycięstwami Wojskowych - 1:0 z Pogonią Szczecin i 3:1 z Zagłębiem Lubin. Przed tygodniem piłkarze Marka Papszuna zremisowali jednak na wyjeździe z Koroną Kielce 1:1.


Od pierwszego gwizdka obie drużyny próbowały przejąć inicjatywę i stwarzać zagrożenie pod bramką rywala. Pierwszy cios należał do naszych piłkarzy. Świetne dośrodkowanie z głębi pola Kamila Piątkowskiego na gola zamienił Łukasz Zjawiński, który precyzyjnym strzałem głową pokonał Xaviera Dziekońskiego. Drużyny po tej bramce dalej dążyły do zmiany wyniku, ale do końca pierwszej połowy nie zobaczyliśmy już żadnej bramki.


Po przerwie lepiej prezentowali się gospodarze, którzy kilkukrotnie zagrozili bramce Otto Hindricha, jednak bezskutecznie. W 70. minucie Korona doprowadziła do remisu. Wiktor Długosz dośrodkował z rzutu rożnego, a wbiegający na piąty metr Mariusz Stępiński głową skierował piłkę głową do siatki. W końcowej fazie meczu obie drużyny chciały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale żadnej z nich się to nie udało. Korona z Legią podzieliły się punktami, remisując 1:1. Po trzech ligowych starciach Wojskowi mają na swoim koncie siedem punktów i zajmują 2. miejsce w ligowej tabeli.


- Kibicowsko to mecz przyjaźni, ale na boisku każda drużyna walczy o swoje. Będziemy dążyli do tego, żeby wygrać i zadowolić kibiców, aby trybuny na każdym spotkaniu były wypełnione. Analizujemy przeciwnika przed każdym spotkaniem. Istotne jest to, że to dopiero początek sezonu. Trzeba wnikliwie podejść do tematu, ponieważ są zmiany kadry, strategii, a w przypadku Radomiaka również trenera. Dla nas najważniejsza jest nasza strategia i to, co możemy na boisku zaprezentować. Chcemy grać lepiej niż w ostatnim spotkaniu. W piątek będziemy w roli faworyta. Gramy u siebie. To jest tylko dywagacja, a później trzeba być dobrze przygotowanym. Nie wolno patrzeć przez pryzmat tego, jak przeciwnik ostatnio grał. Radomiak jest mocno nieregularny w meczach, więc nie wiadomo czego się do końca spodziewać. Najwięcej będzie zależało od naszej dyspozycji. Jeśli będziemy grać na poziomie dwóch pierwszych meczów, będzie łatwiej. Lecz jeśli nie skorygujemy sytuacji z ostatniego meczu, możemy mieć większe trudności. Drużyna jest tego świadoma, że wymagania są wyższe od poziomu zaprezentowanego w Kielcach - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Legii, Marek Papszun.


Korona - Legia


RADOMIAK RADOM


Nasi piątkowi rywale ubiegły sezon zakończyli na dziesiątym miejscu w ligowej tabeli. Radomiak zanotował 11 zwycięstw, 11 remisów i 12 porażek, gromadząc na swoim koncie 44 punkty.


W obecnych rozgrywkach radomianie ma na swoim koncie trzy punkty i zajmują 12. miejsce w tabeli. Jedyne zdobycze osiągnął na inaugurację Ekstraklasy, pokonując Wieczystą Kraków 2:1. W kolejnych dwóch spotkaniach nie udało im się zdobyć punktów - przegrali z GKS-em Katowice 1:3, a w miniony weekend ulegli na własnym stadionie Górnikowi Zabrze, także 1:3.


Górnik od początku kontrolował przebieg spotkania. W 28. minucie zabrzanie wyszli na prowadzenie. Peter Federico wykorzystał błąd Alvaro Diegueza przy rozegraniu i z bliskiej odległości pokonał Filipa Majchrowicza. Górnik nie zamierzał odpuszczać i tuż przed przerwą wyprowadził drugi cios. Strzał oddany przez Sondre Lisetha trafił wprost w Conrado, który dotknął piłkę ręką i tym samym sprokurował rzut karny. „Jedenastkę” wykorzystał Kacper Urbański, który do czerwca reprezentował barwy Legii Warszawa.


Po zmianie stron Radomiak próbował odrobić straty, jednak w 64. minucie Federico po raz drugi wpisał się na listę strzelców, trafiając zza pola karnego. Piłkarze Tomasza Kaczmarka szybko ruszyli z kontrą, która okazała się skuteczna. Abdoul Tapsoba został sfaulowany w polu karnym, a Rafał Wolski pewnie wykorzystał rzut karny, ustalając wynik na 1:3.


x
Fot. Radomiak Radom


OSTATNI MECZ


Ostatni ligowy mecz przyjaźni miał miejsce 13 marca 2026 roku. Piłkarze Marka Papszuna zremisowali to spotkanie 1:1. Jedyną bramkę dla Legii w tym meczu zdobył Radovan Pankov.


Obie drużyny spotkały się również podczas okresu przygotowawczego. 14 lipca w Legia Training Center Wojskowi pokonali w sparingu Radomiaka 3:1. Bramki dla Legii zdobyli Robert Deziel Jr, Michal Sevcik oraz Kamil Piątkowski.


Legioniści przy Łazienkowskiej mogą pochwalić się serią ośmiu meczów bez porażki, na którą składa się sześć zwycięstw i dwa remisy. Radomiak z kolei wygrał tylko jedno z ostatnich 11 wyjazdowych spotkań w PKO Bank Polski Ekstraklasie - 26 kwietnia, wygrywając z Wisłą Płock 1:0.






Share

Related news