PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Legia Warszawa - Raków Częstochowa. Hej Legio, tylko zwycięstwo!
Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka

Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka
Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka
W niedzielę, 8 listopada o godz. 17:30 legioniści zmierzą się na Łazienkowskiej 3 z kolejnym śląskim zespołem - Rakowem Częstochowa. Po bezbarwnym remisie z Górnikiem Zabrze Wojskowi będą chcieli powrócić na zwycięską ścieżkę. Zapraszamy na zapowiedź rywalizacji w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Mecz: Legia Warszawa - Raków Częstochowa
Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa
Data: 8 listopada [niedziela]
Początek meczu: 17:30
Miejsce: Stadion Legii, ul. Łazienkowska 3 w Warszawie
Gdzie obejrzeć: Canal+ Sport 3, Canal+ 4K, TVP Sport
Mecz 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa - Raków Częstochowa odbędzie się w niedzielę, 8 listopada o godz. 17:30, Stadionie Legii przy ul. Łazienkowska 3 w Warszawie. Transmisje spotkania będzie można obejrzeć na antenie Canal+ Sport 3, Canal+ 4K i TVP Sport zaś live stream online na platformie CANAL+ Online, a także tvpsport.pl. Szczegóły spotkania będą także dostępne w klubowych kanałach.
LEGIA WARSZAWA
Przed Legią 14 mecz w trwającym sezonie, a zarazem 31 pod wodzą trenera Marka Papszuna, dla którego mecz z Rakowem będzie sentymentalnym powrotem do czasów, gdy prowadził klub z Częstochowy. Wojskowi po sześciu zwycięstwach, sześciu remisach i jednej porażce - poniesionej w ostatniej domowej potyczce z Lechem Poznań - zajmują 3. pozycję w tabeli, mając na koncie 24 punkty (średnio 1,85 pkt/mecz). Przy Łazienkowskiej legioniści rozegrali dotychczas sześć spotkań ligowych, w których wywalczyli 11 punktów, zdobywając 13 bramek, a tracąc zaledwie pięć. Oznacza to, że w stolicy strzelają średnio ponad dwa gole na spotkanie. Dobrze w tym sezonie prezentuje się również defensywa Wojskowych. Nasi piłkarze stracili w obecnym sezonie 11 bramek, co jest najlepszym wynikiem w lidze, ex aequo z Lechem Poznań i Górnikiem Zabrze.
- Myślę, że ci trenerzy darzą się takim szacunkiem, że będzie to pewnego rodzaju partia szachów - kto kogo zaskoczy - powiedział przed meczem w naszym Panelu Ekspertów Łukasz Olkowicz, który trafił w samo sedno przebiegu ostatniego spotkania Legii. W minionej kolejce piłkarze trenera Marka Papszuna zremisowali na wyjeździe bezbramkowo z Górnikiem Zabrze. Żadna z drużyn przez 90 minut nie oddała celnego strzału na bramkę rywali, a jedną z najlepszych okazji do otwarcia wyniku miał w 72. minucie Ondrej Zmrzly. Piłka po strzale Czecha odbiła się od poprzeczki bramki strzeżonej przez Otto Hindircha.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Regres - to słowo, które najlepiej opisuje obecną sytuację drużyny z Częstochowy. Medaliki to zespół, który sezon 2025/26 ukończył na czwartej pozycji w tabeli, a w bieżących rozgrywkach zajmuje 17. miejsce w ligowej stawce, trzykrotnie wygrywając i gromadząc dziewięć punktów, w tym trzy w meczach wyjazdowych. Od grudnia 2025 roku, kiedy z Medalikami pożegnał się trener Marek Papszun, Raków czterokrotnie zmieniał trenera, a aktualnym szkoleniowcem jest powracający do Częstochowy Dawid Szwarga.
Częstochowianie mają w tym sezonie problemy zarówno ze skutecznością w ofensywie, jak i z grą w defensywie. Raków w bieżących rozgrywkach zdobył 19 bramek (mając xG na poziomie 22,60), a stracił aż 29, co przekłada się na średnią 2,23 gola na mecz. Dla częstochowian niedzielne starcie zapowiada się niezwykle wymagająco również pod innym kątem. Medaliki przegrały bowiem w tym sezonie z siedmioma z ośmiu zespołów z pierwszej dziesiątki tabeli, tracąc w nich aż 21 goli. Wyjątek nastąpił w miniony poniedziałek, kiedy to piłkarze Dawida Szwargi wygrali 3:1 spotkanie z wyżej notowaną Pogonią Szczecin.
Już w 5. minucie po fatalnym błędzie Władysława Koczerhina do bramki trafił Darko Churlinov. W 40. minucie Lamine Diaby-Fadiga nie wykorzystał rzutu karnego, a do przerwy wynik nie uległ zmianie. Na początku drugiej odsłony Patryk Makuch strzałem głową doprowadził do wyrównania. W 73. minucie prowadzenie gospodarzom, także głową, dał Bogdan Racovitan. Wynik spotkania w doliczonym czasie gry ustalił Tomasz Pieńko, pokonując Dimitrisa Keramitsisa, który po czerwonej kartce Valentina Cojocaru musiał zastąpić go na bramce.
- Trener Papszun jest bardzo ważną osobą w moim trenerskim rozwoju. Nasza współpraca układała się bardzo dobrze i obaj lubiliśmy ze sobą pracować. Oczywiście, że nie jest to jednak mecz Papszun – Szwarga, tylko Raków – Legia. (…) W rywalizacji Rakowa z Legią i Legii z Rakowem jest tak dużo dodatkowych smaczków, że akurat ten nie będzie miał aż takiego znaczenia. Skupiamy się na sobie, swoich działaniach i planie. Chcemy dobrze zaprezentować się w Warszawie i osiągnąć dobry wynik. (…) Piłkarze otrzymali od nas dużo informacji na temat tego, czego od nich oczekujemy, żebyśmy zagrali na własnych zasadach. (…) Należy spodziewać się dwóch dobrze zorganizowanych drużyn, które będą naciskać i wywierać presję, to również jest wartość tego spotkania. Jeśli zespoły chcą grać pressingiem, może on doprowadzać do odbiorów, a wysokie odbiory do sytuacji bramkowych. (…) Nie będą to dwa zespoły, które ustawią się nisko i będą tylko czekać na swoje okazje. (…) Musimy być zdyscyplinowani i zorganizowani, ale także pełni energii i entuzjazmu do gry w ataku. Jeżeli połączymy te dwa elementy, ponownie będziemy bardzo konkurencyjni w starciu z Legią Warszawa - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Rakowa Częstochowa, Dawid Szwarga.
OSTATNI MECZ
Obydwie drużyny po raz ostatni na boisku spotkały się 22 marca bieżącego roku w ramach 26. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. W spotkaniu rozgrywanym przy Łazienkowskiej padł remis. Raków szybko wyszedł na prowadzenie po golu Lamine Diaby-Fadigi, a w drugiej połowie do remisu doprowadził Jean-Pierre Nsame, który ustalił wynik spotkania na 1:1.
Medaliki nie są w ostatnim czasie najwygodniejszym rywalem dla Wojskowych. Legioniści w sześciu ostatnich ligowych spotkaniach z drużyną z Częstochowy nie wygrali ani razu, trzy razy remisując i trzykrotnie przegrywając. Zapraszamy do obejrzenia skrótu i goli, a także kulisów ostatniego spotkania w stolicy.