Legia logo
Legia - Motor
News3 min read

PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Motor Lublin - Legia Warszawa. CZAS NA LIGOWE ZWYCIĘSTWO

Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka

W sobotę, 5 września o godz. 20:15, Legia Warszawa zagra na wyjeździe z Motorem Lublin. Po wtorkowej porażce w Pucharze Polski Wojskowi będą chcieli się zrewanżować piłkarzom Mariusza Misiury w 7. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zapraszamy na zapowiedź tej rywalizacji.


Mecz: Motor Lublin - Legia Warszawa


Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa


Data: 5 sierpnia [sobota]


Początek meczu: 20:15


Miejsce: Motor Lublin Arena, ul. Stadionowa 1


Gdzie obejrzeć: CANAL+ Sport 3


Mecz 7. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Motor Lublin - Legia Warszawa odbędzie się w sobotę, 5 września, o godz. 20:15 na Motor Lublin Arenie. Transmisje spotkania będzie można obejrzeć na antenie CANAL+ Sport 3, zaś live stream online na platformie CANAL+ Online. Szczegóły spotkania będą także dostępne w klubowych kanałach.


Legia - Motor


MOTOR LUBLIN


Nasi sobotni rywale zajmują obecnie piętnaste miejsce w ligowej tabeli (najniższe spośród drużyn, które rozegrały sześć spotkań). Obecnie mają na koncie pięć punktów, na które składa się jedno zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki. Z pewnością nie są to wyniki spełniające oczekiwania klubu i samego trenera Mariusza Misiury, a styl prezentowany w lidze przez zespół również nie zachwyca. Dobrym tego przykładem jest ostatni, przegrany 0:2 mecz z Piastem Gliwice.


W pierwszej połowie tempo gry i intensywność były duże, ale brakowało tego, co w piłce najistotniejsze - goli i sytuacji podbramkowych. Po zmianie stron obraz gry się znacznie zmienił i to goście stali się stroną dominującą. Swoją przewagę udokumentowali jednak dopiero w końcówce spotkania. W 77. min obiecujący strzał Leandro Sanki z rzutu wolnego sparował Gasper Tratnik. Chwilę po tym, po kontrze, w zamieszaniu podbramkowym piłkę próbował wybijać Bartosz Bereszyński, jednak ta odbiła się od Juande Rivasa i niefortunnie znalazła drogę do bramki. W odpowiedzi wprowadzony chwilę wcześniej Fabio Ronaldo próbował wyrównać, ale bramkarz Piasta udanie interweniował. W doliczonym czasie gry wynik na 2:0 ustalił Szczepan Mucha, który chwilę wcześniej został wprowadzony na boisko.


x


LEGIA WARSZAWA


Drużyna Marka Papszuna po sześciu kolejkach PKO Bank Polski Ekstraklasy ma na swoim koncie dwanaście punktów i jest wiceliderem tabeli. Wojskowi w bieżących rozgrywkach trzy razy wygrywali i trzykrotnie remisowali. Właśnie takim rozstrzygnięciem zakończyło się ostatnie ligowe spotkanie ze Śląskiem Wrocław (1:1).


Mecz od początku był wyrównany. Obie drużyny stwarzały sobie dogodne sytuacje, ale dopiero po ponad pół godzinie gry padła pierwsza bramka przy Łazienkowskiej tamtego wieczoru. W 35. minucie Rafał Augustyniak faulował Enissa Shabniego i sędzia wskazał na „wapno”. Jedenastkę wykorzystał Piotr Samiec-Talar, uderzając w róg bramki Otto Hindricha. W drugiej połowie kilka kapitalnych interwencji zaliczył bramkarz Legii, uniemożliwiając strzelenie przez gości drugiego gola w piątkowym spotkaniu. W 86. minucie bliski wyrównania był Łukasz Zjawiński, ale defensywa gości okazała się skuteczniejsza. Legia dalej pracowała w ofensywie i kilka minut później przyniosło to efekt. W 94. minucie Paweł Wszołek dośrodkował w pole karne, a wprowadzony nieco wcześniej na boisko Rafał Adamski głową umieścił piłkę w rogu bramki, ustalając wynik spotkania na 1:1.


Legia - Śląsk 28.08.2026


OSTATNI MECZ


Ostatnie ligowe starcie drużyny Marka Papszuna z Motorem Lublin odbyło się 25 maja, w ramach 34. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Legioniści zwyciężyli wówczas 4:0, a bramki zdobywali dwukrotnie Jean-Pierre Nsame, a także Kacper Chodyna i Jurgen Elitim.


To, jak piłka jest zmienna i przewrotna, pokazuje ostatni mecz tych drużyn w 1. rundzie Pucharu Polski. Wojskowi we wtorkowy wieczór przegrali z Motorem 0:3 i tym samym odpadli z Turnieju Tysiąca Drużyn już w 1/32 tych rozgrywek.


Spotkanie rozpoczęło się dla Motorowców znakomicie. Robert Deziel Jr. niedokładnie przyjął piłkę, co wykorzystał Fabio Ronaldo, który świetnie obsłużył podaniem Karola Czubaka. Napastnik Motoru z bliskiej odległości pewnym strzałem po ziemi pokonał Otto Hindricha. W dalszej części pierwszej odsłony legioniści próbowali wyrównać, jednak każda próba kończyła się niepowodzeniem. Skuteczniejsi byli jednak gospodarze, którzy w 40. minucie podwyższyli prowadzenie. Ronaldo, rozgrywający znakomite spotkanie, przeprowadził rajd przez całe boisko, bezbłędnie mijając Deziela i Rafała Augustyniaka. Przed bramką zachował zimną krew i skutecznie wykończył akcję.


Początek drugiej połowy rozpoczął się od zdecydowanych ataków Wojskowych. W dobrych sytuacjach swoich szans szukali Łukasz Zjawiński, Kacper Chodyna i Bartosz Kapustka, ale żaden z nich nie znalazł drogi do bramki. Swoje sytuacje mieli również gospodarze, ale bramka ustalająca wynik spotkania padła dopiero w doliczonym czasie gry. Mateusz Łęgowski posłał świetne prostopadłe podanie, które minęło defensywę Legii i dotarło do wprowadzonego na boisko Mbaye Ndiaye, a ten z zimną krwią wykończył akcję.


Atutem Legii przed sobotnim pojedynkiem jest fakt, że Motor od czasu powrotu do Ekstraklasy nie wygrał żadnego z czterech meczów z Wojskowymi. Warszawianie zanotowali dwa zwycięstwa i tyle samo remisów.




Share

Related news