Legia logo
x
News4 min read

PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Legia Warszawa - Widzew Łódź. Zakurzony klasyk przy Ł3!

Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Author: Gabriel Rudo, photo: Janusz Partyka

W niedzielę, 13 września o godz. 17:30, Legia Warszawa zagra czwarte domowe spotkanie w aktualnym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. Naprzeciw naszych piłkarzy stanie odwieczny rywal Legionistów - Widzew Łódź. Zapraszamy na zapowiedź tej rywalizacji!

Mecz: Legia Warszawa - Widzew Łódź


Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa


Data: 13 września [niedziela]


Początek meczu: 17:30


Miejsce: Stadion Wojska Polskiego im. Józefa Piłsudskiego, ul. Łazienkowska 3


Gdzie obejrzeć: CANAL+ Sport 3


Mecz 8. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa - Widzew Łódź odbędzie się w niedzielę, 13 września, o godz. 17:30 na Stadionie Legii przy ul. Łazienkowskiej 3. Transmisje spotkania będzie można obejrzeć na antenie CANAL+ Sport 3, zaś live stream online na platformie CANAL+ Online. Szczegóły spotkania będą także dostępne w klubowych kanałach.


x


LEGIA WARSZAWA


Wojskowi po bardzo udanym weekendzie i rozegraniu siedmiu spotkań w PKO Bank Polski Ekstraklasie plasują się na drugiej pozycji w tabeli. Legia ma na koncie 15 punktów, o jeden mniej od liderującego Lecha. Na ten dorobek składają się cztery zwycięstwa i trzy remisy. Piłkarze Marka Papszuna po porażce w Pucharze Polski i odpadnięciu z tych rozgrywek w miniony weekend zrewanżowali się Motorowi Lublin w lidze, wygrywając po szalonej końcówce 3:2.


Oba zespoły rozpoczęły mecz ostrożnie. Przez większość pierwszej odsłony gra toczyła się w środku pola, a spotkanie nabrało rumieńców dopiero tuż przed przerwą. W 44. minucie po stracie Motoru Sevcik dośrodkował piłkę w pole karne. Kuchta mimo kłopotów z jej opanowaniem został powalony wślizgiem w szesnastce przez Bartosza Bereszyńskiego. Sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzut karny dla Legii pewnym strzałem w środek bramki zamienił na gola Rafał Augustyniak.


Początek drugiej połowy należał do Legii, jednak Motor szybko odwrócił losy spotkania. W 65. minucie Karol Czubak wykorzystał dośrodkowanie Kamila Lukoszka i doprowadził do wyrównania. Trzy minuty później Motor po raz kolejny trafił do siatki. Mbaye Jacques Ndiaye zagrał piłkę za linię defensywy, a Czubak z kilkunastu metrów wpakował ją do siatki. Drugi stracony gol zmobilizował Legię do jeszcze bardziej zdecydowanych ataków. W 95. minucie po rzucie rożnym Rafał Augustyniak uderzył głową, a odbitą przez Gašpera Tratnika piłkę z bliska do siatki skierował Michał Żewłakow. W 11. minucie doliczonego czasu gry Bartosz Kapustka odebrał piłkę na połowie Motoru i dograł ją do Rubena Vinagre. Ten dokładnym podaniem wzdłuż pola karnego znalazł niepilnowanego Żewłakowa, który wpakował ją do siatki po raz drugi, ustalając wynik spotkania na 3:2.


- Najważniejszy jest teraz mecz z Widzewem i walka o kolejne trzy punkty. Gramy u siebie, wracamy do domu po dwóch trudnych wyjazdach. Gramy prestiżowy mecz, bo wiem, co to znaczy dla kibiców i dla klubu. Musimy być wszyscy przygotowani. Atmosfera na wyjazdach jest fenomenalna. Odzyskaliśmy zaufanie kibiców i chcemy tego dalej. Możemy to robić jak w ostatnim meczu – nawet jak się coś nie układa, to walczymy do końca i próbujemy odwrócić losy meczu - powiedział podczas przedmeczowej konferencji trener Legii, Marek Papszun.


x


WIDZEW ŁÓDŹ


Obie drużyny pożegnały się już z Pucharem Polski. Widzew - podobnie jak Legia - odpadł w 1. rundzie tych rozgrywek. Na drodze Widzewiakom stanęła inna ekstraklasowa drużyna - Korona Kielce, wygrywając w „Sercu Łodzi” 1:0.


Nie lepiej wygląda sytuacja łodzian w Ekstraklasie. Widzew w tym sezonie na ligowych boiskach mierzył się siedmiokrotnie - odniósł jedno zwycięstwo, cztery razy remisował i dwukrotnie schodził z boiska pokonany - gromadząc na swoim koncie siedem punktów. W miniony weekend Widzew na własnym boisku bezbramkowo zremisował z Radomiakiem Radom.


Pierwsza połowa w wykonaniu obu ekip była dramatyczna. Gospodarze nie oddali celnego strzału na bramkę Radomian i kibice przy alei Piłsudskiego z pewnością nie mogli być zadowoleni. Druga odsłona była nieco lepsza w wykonaniu Widzewa. Najgroźniejszą sytuację w całym meczu stworzył Fran Alvarez, którego uderzenie z rzutu wolnego w 69. minucie zatrzymał Filip Majchrowicz. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.


Kilka dni później - w czwartek - Widzew poinformował, że Aleksander Vuković przestał pełnić funkcję pierwszego trenera. Następnego dnia odbyła się konferencja prasowa dyrektora sportowego Łukasza Masławskiego, który przedstawił nowego szkoleniowca łodzian - Mateusza Stolarskiego. Były trener m.in. Motoru Lublin zadebiutuje na ławce w niedzielę przy Łazienkowskiej.


- Nie będę dawał żadnych deklaracji odnośnie wyników czy stylu. Uważam, że kibic Widzewa na dzisiaj tego nie potrzebuje. On chce zobaczyć akcję. Taką akcją jest nasza postawa na boisku. Wiem, że kibice na pewno kochają ten klub. Ale chciałbym, żeby pokochali również tę drużynę i z nią się identyfikowali. To jest moim celem - stwierdził Mateusz Stolarski na piątkowej konferencji prasowej.


x


OSTATNI MECZ


Ostatnie ligowe starcie drużyny Marka Papszuna z Widzewem Łódź odbyło się 1 maja, w ramach 31. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Legioniści zwyciężyli wówczas 1:0, a jedynego gola w tamtym spotkaniu strzelił w siódmej minucie doliczonego czasu gry Rafał Adamski.

Do pojedynku z Widzewem Legia przystępuje jako jedna z dwóch drużyn niepokonanych w lidze. Atutem Wojskowych jest również bilans siedmiu zwycięstw w 11 domowych meczach w 2026 roku. Widzew zaś nie wygrał swoich ostatnich pięciu spotkań (dwa remisy i trzy porażki).



Share

Related news