
W poniedziałek przed południem legioniści spotkali się w ośrodku w Książenicach, aby odbyć kolejną jednostkę treningową przed czwartkowym spotkaniem z Leicester w Lidze Europy UEFA. Razem z drużyną ćwiczył na boisku powracający po kontuzji Maik Nawrocki.
Przed godz. 11. w Legia Training Center piłkarze zebrali się w jednej z sal ośrodka, gdzie sztab szkoleniowy zaordynował odprawę. Analizowano niedzielny mecz z Górnikiem, a także czwartkowe spotkanie z Leicester w Lidze Europy UEFA. Po niej piłkarze, którzy rozegrali mecz z Górnikiem w pełnym wymiarze czasowym, przeszli odnowę w gabinetach klubowych fizjoterapeutów. Pozostali udali się na 15-minutową sesję w siłowni.
O godz. 12:15 rozpoczął się trening na boisku bocznym, który trwał nieco ponad godzinę. W początkowej fazie zajęcia nie były zbyt intensywne. Legioniści pod okiem Radosława Gwiazdy wzięli udział w rozgrzewce, po czym przeszli do gierki na skróconym polu. Ćwiczono warianty rozegrania akcji i grę na utrzymanie piłki. W kolejnym etapie poniedziałkowych ćwiczeń w LTC był trening strzelecki. Piłkarze uderzali na bramkę strzeżoną raz przez Kacpra Tobiasza, raz przez Macieja Kikolskiego, a piłki wrzucane były z bocznych sektorów boiska. Skutecznością imponowali szczególnie Szymon Włodarczyk, Andre Martins, Kacper Kostorz i Lindsay Rose.
W tej części zajęć nie uczestniczyli ci, którzy zagrali w Zabrzu w mniejszym wymiarze czasowym. Mahir Emreli, Yuri Ribeiro, Kacper Skibicki i Bartosz Slisz grali w tym czasie w „dziadka”. W tej grze brał także udział Maik Nawrocki, który powrócił do zajęć na boisku po kontuzji. Na koniec piłkarze Legii przećwiczyli uderzenia z rzutów wolnych. Kolejny trening w Książenicach legioniści mają zaplanowany na wtorek, na godz. 16:30.