
Niezwykle intensywne zajęcia mają za sobą piłkarze trenera Kosty Runjaicia. We wtorek w LTC odprawa i trening trwały grubo ponad trzy godziny. Do drużyny dołączyli dwaj kadrowicze - Bartosz Slisz i Paweł Wszołek.
Punktualnie o godz. 11. piłkarze spotkali się ze sztabem szkoleniowym w sali odpraw, gdzie przez ponad godzinę analizowali bieżący cykl treningowy, a także przygotowywali się do sobotniej potyczki ze Śląskiem we Wrocławiu. Kilka minut później wszyscy spotkali się w siłowni ośrodka w Książenicach, gdzie odbyła się aktywacja przed treningiem na boisku. Z drużyną ćwiczył już Bartosz Slisz. Drugi z kadrowiczów, Paweł Wszołek, spędził kilkanaście minut na odnowie i masażach w gabinetach legijnych fizjoterapeutów.
Na boisku treningowym legioniści pojawili się chwilę przed godz. 13. Na początku odbyła się rozgrzewka pod okiem trenera Stergiosa Fotopoulosa. W użyciu - oprócz futbolówek - były płotki, słupki i manekiny. Po kilkunastu minutach szkoleniowcy zarządzili gierkę na pomniejszonym polu z wykorzystaniem czterech małych bramek - piłkarze mieli za zadanie płynnie przemieszczać się w określonych strefach boiska operując piłką na jeden i dwa kontakty. Kolejną fazę wtorkowych zajęć stanowiły sprinty - piłkarze kilkanaście razy intensywnie przemierzali boisko uprzednio przeskakując przez niskie płotki.
Druga taktyczno-techniczna część treningu odbyła się na boisku nr 2. Nie brał już w niej udziału Bartosz Slisz, który ćwiczył indywidualnie z trenerem przygotowania fizycznego Dawidem Golińskim. Pozostali zawodnicy wzięli udział w ćwiczeniu mającym na celu doskonalenie i wykończenie ataku 2x1. Dynamiczne akcje wyprowadzano na dwie bramki - ci piłkarze, którzy przeprowadzali atak, za chwilę przechodzili do obrony, by ponownie atakować bramkę. Skutecznością popisywali się m.in. Tomas Pekhart, Patryk Sokołowski, Igor Strzałek czy Josue, który także... trzykrotnie ratował swój „zespół” wybijając piłkę z linii bramkowej.
W końcowej fazie zajęć odbyła się gra na utrzymanie na zmniejszonym boisku. Po wymianie kilku podań legioniści mieli za zadanie umieścić piłkę w bramce. W tym elemencie treningu bardzo dobrze wyglądali Gil Dias, Josue, Yuri Ribeiro czy Rafał Augustyniak, który stanowił dla kolegów zaporę nie do przejścia. Czwartkową jednostkę zakończył trening strzelecki, w którym wzięli udział wszyscy napastnicy Wojskowych. Następna odbędzie się w LTC w środę, o godz. 11:00.