
W poniedziałkowy wieczór w Legia Training Center legioniści szlifowali dyspozycję przed meczem pucharowym z Piastem Gliwice.
Poniedziałkowe zajęcia rozpoczęły się od intensywnych ćwiczeń na siłowni, gdzie instrukcje wydawał szef przygotowania fizycznego Łukasz Bortnik. Zawodnicy mieli do pokonania stacje, a w użyciu były m.in. hantle i gumy. Po 25 minutach przygotowana do wysiłku biegowego drużyna przeniosła się na podgrzewane boisko numer 1. W początkowej fazie treningu zespół podzielono na trzy grupy. Na małych kwadratowych polach ograniczonych znacznikami zadaniem zawodników było jak najdłuższe utrzymanie się przy dwóch przeszkadzających rywalach w środku. Dobre tempo, kombinacyjne wymiany, refleks i szybkość podejmowania decyzji - te elementy decydowały o jakości wykonania. Trener Czesław Michniewicz mógł być zadowolony z tego, żeby podczas gierki było głośno - zawodnicy nawazjem sie motywowali i podpowiadali sobie.
Po tej części na jednej z połów zawodnicy pierwszego składu z meczu przeciwko Górnikowi Zabrze biegali kilka okrążeń (wraz z nimi Marko Vesović), a rezerwowi podzieleni na dwa zespoły odbyli ma małym polu grę podzieloną na kwarty po pięć minut. Padło kilka efektownych bramek (kapitalnymi strzałami popisali się m.in. Pawel Wszołek, Nazarij Rusyn i Kacper Kostorz, autor zwycięskiej bramki w Zabrzu). Równolegle indywidualne treningi odbywali Tomas Pekhart i Igor Lewczuk.
Ostatni trening przed spotkaniem 1/4 finału Fortuna Pucharu Polski z Piastem Gliwice odbędzie się we wtorek, również o godz. 17:00.