
Punktualnie o godz. 11. legioniści rozpoczęli czwartkowy trening w LTC w Książenicach. Drużyna Czesława Michniewicza kontynuowała przygotowania do niedzielnego meczu ze Stalą Mielec, a w trakcie zajęć królowała taktyka.
W czwartkowym treningu nie uczestniczyli m.in. Tomas Pekhart, który ma drobny uraz i otrzymał wolne do końca sezonu, a także tegoroczni maturzyści. Do normalnego treningu z drużyną po dwóch dniach przerwy powrócił z kolei Filip Mladenović.
Na początku zajęć sztab szkoleniowy i piłkarze złożyli życzenia dzisiejszemu jubilatowi Mateuszowi Hołowni. Legionista z rąk trenera Czesława Michniewicza odebrał okazjonalną statuetkę. Po tradycyjnej rozgrzewce pod okiem Radosława Gwiazdy i grze w dziadka - w której uczestniczył także trener Przemysław Małecki - rozpoczęła się część główna, gdzie królowała taktyka. Alessio De Petrillo wraz z Czesławem Michniewiczem ćwiczyli z drużyną schematy rozgrywania akcji pod kątem niedzielnego starcia ze Stalą Mielec.
Przez kilkanaście minut legioniści trenowali różne warianty przeprowadzania akcji ofensywnych. Ostatnim elementem zajęć była gra „10 na 10” na skróconym polu. Drużyna „Fioletowych” w składzie: Cierzniak - Jędrzejczyk, Wieteska, Hołownia, Juranović, Slisz, Martins, Mladenović, Kapustka i Lopes, grała przeciw „Zółtym”, w zestawieniu: Boruc - Vesović, Kisiel, Cholewiak, Wszołek, Muci, Gvilia, Skibicki, Kostorz i Yakshibaev. Kolejne zajęcia zaplanowano na piątek, na godz. 11.