Legia logo
Inne sekcje3 min read

Treningowy start młodych hokeistów Legii

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Ten sezon zaczął się dla nas pod górkę. Nie stanowi tajemnicy brak lodu na Torwarze, ale trzeba przyznać, że zaangażowanie młodych Legionistów i trenerów w treningi na sucho, przekuły się w naprawdę dobrą formą fizyczną. Drużyna żaków młodszych udowodniła to podczas Turnieju im. Żołnierzy Wyklętych w Nowym Targu. Być może czwarte miejsce szczególnej chwały nie przynosi, ale ujmy tym bardziej nie. Tym razem bowiem nie po wynik pojechaliśmy.

 

Wyruszyliśmy o 7:00 rano w stronę Nowego Targu, busem z przyczepką. Wczesna pobudka i długa podróż nie zburzyły bojowych nastrojów w drużynie prowadzonej przez trenera Roberta Tchórzewskiego, a wspomaganego przez Grzegorza Brejtę. Zasileni przez Bartka i Patryka z Podhala Nowy Targ (dziękujemy!!!) wystawiliśmy dwie piątki. Graliśmy dwie 20-minutowe połowy z zatrzymywanym czasem i sygnałami do zmian co minutę. Na pierwszy ogień starliśmy się z gospodarzami turnieju, a ambitne nastawienie przekuło się na dość szybkie prowadzenie 2:0. Potem jednak uruchomiły się Szarotki i zaczęły przejmować kontrolę na lodzie. 2:1, 2:2, następnie przejęcie prowadzenia... 2:3, 2:4... I tak aż do 2:13, kiedy to Legioniści zdobyli bramkę na 3:13. Skończyło się na 3:14.

Pierwsze koty za płoty. Porażka wysoka, ale nie był to mecz oddany bez walki. Drużyna składała się z ubiegłorocznych minihokeistów, kilku zawodników z rocznika 2012. Pierwszy raz na lodzie w tym sezonie, pierwszy raz w tym składzie. Trudno o pełne zgranie, niełatwo o jednoznaczną dyscyplinę taktyczną. Szarotki zaimponowały organizacją gry, przebojowością liderów. Czekał nas drugi sobotni mecz, a naprzeciw Legii wyjechał Naprzód Janów. Kolejny klub o ogromnych tradycjach i świetnie zorganizowanych młodych drużynach. Mimo wszystko porażka 0:3, druga tego dnia, była bolesna. Legioniści nie brali pod uwagę usprawiedliwień zmęczeniem całodzienną podróżą, brakiem codziennej jazdy na łyżwach. Chcieli wygrywać, po prostu, niezależnie od wszystkiego.

W niedzielę na dzień dobry mecz z PCHL Select. Pierwszy gol i 0:1, druga bramka Selecta nie uznana, a nam udało się wyrównać na 1:1. Potem 1:2, 1:3, 2:3... Pierwsza połowa kończy się wynikiem 2:7. A po trzyminutowej przerwie szybko zrobiło się 2:8, ostatecznie na tablicy wyników wyświetliło się 2:10. To oznaczało, że czekał nas mecz o trzecie miejsce i znów mieliśmy się zmierzyć z Naprzodem.
Mimo że suche wyniki nie napawały zbytnim optymizmem, gra chłopców zaczynała się kleić. Widać postęp z meczu na mecz, pewność i zrozumienie na lodzie, potrafiliśmy pilnować pozycji i zadań wyznaczanych przez trenera. Ducha walki udowodnili właśnie w meczu o brązowe medale. Przypomnijmy, że pierwszy mecz zakończył się przegraną 0:3, ale dla naszych małych bohaterów nic to, bo chwilę po rozpoczęciu meczu prowadzili 1:0, ale trzy minuty później janowianie wyrównali. Kolejnych dziesięć minut walki, wymiany ciosów, również kar, ale i pięknych akcji, wspaniałych parad bramkarskich (brawo Misiek!!!) i zrobiło się 2:1. Jednak Naprzód znów wyrównał, a kolejną minutę później musieliśmy gonić wynik z 2:3. W przerwie chwila oddechu, ale i porcja instrukcji od trenera Robsona. Mecz w regulaminowym czasie skończył się remisem 5:5. Trochę za dużo kar z naszej strony, nieuwagi przy spalonych, ale i naprawdę dużej aktywności na lodzie. Oznak zmęczenia nie było widać, mimo że rywale mieli pełniejsze składy. Remisy, jak wiadomo, w hokeju na lodzie nie są praktykowane, więc musieliśmy liczyć na loterię w postaci rzutów karnych. Niestety dla nas to Naprzód cieszył się z wyniku 2:1, a nam pozostało rozczarowanie po zajęciu czwartego miejsca. Janów trzeci, a w finale Select pokonał Podhale – również rzutami karnymi. Gratulacje dla wszystkich uczestników turnieju.

Dla wielu z naszych zawodników był to pierwszy kontakt z lodem w tym sezonie. Niejeden po raz pierwszy musiał radzić sobie na całym placu gry. Byli też debiutanci, którzy jeszcze nie występowali w barwach Legii Warszawa w oficjalnych spotkaniach. Dla wszystkich Turniej im. Żołnierzy Wyklętych był wielkim przeżyciem, a dla trenerów okazją do sprawdzenia formy młodych hokeistów po dziesięciu tygodniach treningów na sucho. 

 

Skład Legii Warszawa na Turniej im. Żołnierzy Wyklętych:
Kajetan Klimas, Michał Zych, Michał Woźniak, Antoni Kaliciński, Mikołaj Staszyński, Xavery Blachnicki, Franciszek Bochenek, Kajetan Urbanowicz, Antoni Zdziarski oraz bramkarze Michał Zieliński i Jakub Foltyn.

W najbliższy weekend Legia Warszawa jedzie do Zgierza na eliminacje Pucharu Niepodległości. Lada tydzień na Torwarze ma pojawić się lód, a to by oznaczało prawdziwe rozpoczęcie sezonu. Od listopada wznawiamy nabory do Akademii Hokejowej Legii Warszawa. Szczegóły wkrótce!

Share

Related news

See all