
Pizza i wszechobecne restauracje, zatłoczone, ciasne uliczki i wyrastające tuż przy chodniku bogato zdobione kamienice, niezliczone zabytki sięgające kilka czy nawet kilkanaście wieków wstecz: kościoły, zamki, place, katakumby. Do tego kult Diego Maradony, ogromny szacunek do tradycji, intensywność życia i emocjonalność mieszkańców – Neapol to esencja tego co włoskie, choć miejscowi mają dumne poczucie oryginalności od reszty kraju. Zapraszamy na podróż po jednym z najczęściej odwiedzanych miast świata.
Podróżnicy twierdzą, że na zwiedzenie Neapolu – największej aglomeracji południowej części Włoch (ok. 3 mln mieszkańców) - potrzeba kilku lat, bo historia kryje się za każdym rogiem, a nie wszystkie z nich zostały już odkryte. Mówimy o mieście założonym przez Greków i jednym z ważniejszych punktów na mapie ich cywilizacji, w III w. p.n.e. podbitym przez Rzymian. Neapol ogromnie urósł na znaczeniu w okresie średniowiecza, kiedy stał się centrum rozwoju kultury i sztuki włoskiej (w późniejszym okresie równie muzyki klasycznej), a co za tym idzie – kultury i sztuki świata. Dynamicznie rozwijający się handel i transport morski wzbogacały mieszkańców przez wieki. Jak pierwsze miasto na świecie Neapol został zaopatrzony w system wodociągów.
- - - - -
Wybuch Wezuwiusza, doskonale widocznego z wielu dzielnic, był jedną z największych katastrof naturalnych w historii świata (79 r.n.e.). Wg badań naukowców erupcja wyrzuciła pył i kamienie na wysokość 30 km. Pobliskie Pompeje przestały istnieć. Dzisiejsze miasto o tej samej nazwie powstało w pobliżu ruin swojego poprzednika.
- - - - - -
Wielką atrakcją turystyczną jest znajdujący się na wybrzeżu Zatoki Neapolitańskiej Castel dell'Ovo, wybudowany w XII w. przez Normadów, potomków Wikingów. Wg średniowiecznej legendy słynny rzymski poeta Wergiliusz posiadał magiczne jajko. Po śmierci został pochowany w Neapolu, a jajko umieszczono w fundamentach zamku, by pozostał niemożliwy do zdobycia.
- - - - -
Na przełomie drugiej i trzeciej dekady XVIII wieku to tutaj wymyślono przepis na pizzę jako danie dla mas, szybkie i łatwe do przygotowania z tanich składników. Wkrótce stała się popularna również wsród arystokracji i dworów królewskich. W 1830 roku powstała w Neapolu pierwsza pizzeria.
- - - - -
W tętniących życiem neapolitańskich uliczkach można znaleźć ślady Polaków. W kamienicy przy via Santa Lucia 116 w 1836 roku przez dwa tygodnie mieszkał Juliusz Słowacki, który zachwycił się krajobrazem łączący gęsta tkankę miejską z Morzem Tyrreńskim i górami. Jak ujął w swoich dziełach: „Jeśli Europa jest nimfą, Neapol jest nimfy okiem błękitnym”.
Na ścianie Hotelu d’Inghilterra włoska Polonia umieściła tablicę upamiętniającą pobyt na Półwyspie Apenińskim Henryka Sienkiewicza w 1893 roku.
Od lat 50. ubiegłego stulecia aż do śmierci mieszkał tu pisarz, żołnierz i więzień gułagu w czasie II wojny światowej Gustaw Herling-Grudziński, który w swoim dzienniku wielokrotnie podejmował próby zrozumienia złożonej natury Neapolu i jego ekspresyjności. "To jest miasto zamknięte w sobie, nie interesuje się inną tematyką niż neapolitańska" – pisał.
- - - - -
Miasto miało wielu wybitnych mieszkańców i zauroczonych nim gości (Johan Wolfgang Von Goethe: "Wybaczam wszystkim, którzy w Neapolu odchodzą od zmysłów"), ale jednego boga. Diego Armando Maradona, który spędził w nim lata 1984 - 1991, napisał jego nową historię, ponownie wzniósł Neapol do rangi miasta o statusie światowym. Wszędzie, gdzie się poruszał, podąży za nim tłumy - był z ludu i był dla ludu. Mural w dzielnicy Quartieri Spagnoli to jedno z najbardziej ikonicznych miejsc dla kibiców, turystów, mieszkańców. Wysoki poziom religijności Włochów nie przeszkodził w powstaniu kapliczki, gdzie jest przedstawiony z atrybutami świętego. Grafitti z jego nazwiskiem nie da się policzyć, bo wciąż powstają nowe.
- - - - -
Uliczny gwar, zatłoczone targi miejskie z przekrzykującymi się sprzedawcami, gigantyczny ruch na zwykle jednopasmowych ulicach, nad którymi wiszą... ubrania schnące po praniu - tak wygląda neapolitańska codzienność. Ulubionym pojazdem miejscowych są skutery. Jeśli obowiązuje tu jakikolwiek kodeks ruchu drogowego, nikt się nim nie przejmuje, a najczęściej używanym przyrządem kierowcy jest klakson. Duży stopień emocjonalności kierowców słychać od wczesnych godziny porannych.
Na więcej opowieści o Neapolu zapraszamy do zakulisowego materiału z meczu SSC Napoli - Legia Warsawa, który zostanie opublikowany na kanale klubu na YouTube.