
Spotkanie z Wisłą Kraków szczególnie zapadnie w pamięci Andre Martinsa i Jasura Yakshibaeva. Dla pierwszego z nich sobotni mecz był setnym występem z elką na piersi, natomiast uzbecki pomocnik doczekał się debiutu w barwach Legii Warszawa.
Sobotnie spotkanie było 100. meczem Andre Martinsa w barwach Legii Warszawa. Portugalczyk trafił na Łazienkowską we wrześniu 2018 roku. Pomocnik niemal z miejsca stał się bardzo ważnym elementem drużyny. Martins imponował spokojem, walecznością i dużą inteligencją boiskową. W trwającym sezonie Portugalczyk był kluczową postacią mistrzowskiego zespołu. Rozegrał 23 spotkania, w których zanotował dwie asysty. W całej swojej legijnej historii, Martins dwukrotnie pokonywał bramkarzy swoich rywali.
Gratulacje Andre i czekamy na kolejne występy z elką na piersi!
Mecz z Wisłą Kraków był również bardzo ważny dla Jasura Yakshibaeva. Uzbek zadebiutował w Legii Warszawa, pojawiając się na murawie w 79. minucie. Skrzydłowy zastąpił Rafela Lopesa i niemal od razu pokazał, że z piłką przy nodze czuje się bardzo dobrze. Yakshibaev dobrze uzupełniał się na boisku z Luquinhasem, z którym potrafił rozegrać składną akcję na małej przestrzeni. Pod koniec spotkania, Legia ruszyła z kontrą, a całą akcje podciągnął uzbecki pomocnik. Yakshibaev w prosty sposób ograł defensora Wisły, a następnie zagrał piłkę do Pawła Wszołka. 23-latek starał się być aktywny i często wychodził partnerom do podania. Był to na pewno obiecujący debiut Jasura Yakshibaeva.