Piłka nożna

Nie było to spotkanie spektakularne, ale w wykonaniu Legii solidne. Wojskowi od początku zdawali się kontrolować tempo gry, co ostatecznie znalazło przełożenie na końcowy wynik.
Choć Lechia miała swoje momenty, to jednak Legia była zdecydowanie bardziej konkretna w swoich poczynaniach. Wojskowi stopniowo wypracowywali sobie przewagę, którą wreszcie w 71. minucie na jedyną tego wieczoru bramkę zamienił Tomas Pekhart. Jak prezentują się statystyki niedzielnego meczu?