Legia logo
Piłka nożna4 min czytania

Niedosyt. Legia Warszawa zremisowała z Pogonią Szczecin 1:1

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Legia Warszawa zremisowała 1:1 z Pogonią Szczecin w meczu 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gola dla Wojskowych strzelił w pierwszej połowie Filip Mladenović.

 

Już pierwsze minuty wskazały, że będzie to otwarty, ofensywny mecz. Kilkanaście sekund po rozpoczęciu spotkania Paweł Wszołek dośrodkował w kierunku Macieja Rosołka, ale uprzedził go bramkarz Pogoni. Chwilę później Maciej Rosołek wycofał sprytnie piłkę na 11 metr, ale Filip Mladenović został uprzedzony przez przeciwnika. W 7. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spadła na nogę Josue, ale jego strzał z woleja został zablokowany. Pięć minut później Maciej Rosołek został uruchomiony przez Josue, ale napastnik trafił w słupek. Piłkę dobijał jeszcze Bartek Kapustka, lecz trafił w przeciwnika. Napór legionistów wzrastał, ale przyjezdni szukali też swoich okazji. W 14. minucie Damian Dąbrowski uderzał zza pola karnego, ale zrobił to niecelnie. Dwie minuty później Filip Mladenović dośrodkował wprost na głowę Carlitosa, ale ten w doskonałej sytuacji nie trafił w bramkę. Na boisku dużo się działo, a nie minęła jeszcze 20 minuta. Luka Zahović zdołał nawet skierować piłkę do siatki w sytuacji sam na sam z Kacprem Tobiaszem, ale znajdował się na pozycji spalonej i bramka nie została uznana. Piłkarze Legii cały czas szukali gola. W 37. minucie Maciej Rosołek został zablokowany, po tym jak piłkę wyłożył mu Paweł Wszołek. Dwie minuty później Josue wypatrzył Carlitosa, ale temu zabrakło precyzji. Tuż przed przerwą Bartosz Slisz miał jeszcze swoją okazję, by pokonać dobrze spisującego się bramkarza Pogoni, ale piłka po ryksozecie wypadła za linię końcową. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bez goli, Josue zagrał do Filipa Mladenovicia, a ten wpadł w pole karne i mocnym strzałem otworzył wynik spotkania. W doliczonym czasie gry legioniści powinni podwyższyć prowadzenie. W polu karnym upadł Maciej Rosołek, sędzia Lasyk skorzystał z systemu VAR i wskazał na wapno, ale Carlitos nie wykorzystał “jedenastki”.

Po zmianie stron Carlitos szybko trafił do siatki, ale znajdował się na pozycji spalonej i bramka nie została uznana. Do głosu zaczęli dochodzić goście. W 49. minucie Zahović zakończył strzałem akcję Kamila Grosickiego, uderzył obok. W 52. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spadła na głowę Jakuba Bartkowskiego, a ten doprowadził do remisu. Pogoń dostała skrzydeł. Swoje szanse miał MIchał Kucharczyk i Kamil Grosicki, ale dobrze w bramce spisywał się Kacper Tobiasz. Legioniści odpowiedzieli dopiero w 70. minucie. Josue i Paweł Wszołek zaskoczyli rywali szybką wymianą zakończoną płaskim dośrodkowaniem Wszołka w kierunku Macieja Rosołka, a ten uderzył piętą, ale futbolówka trafiła jeszcze w przeciwnika. W kolejnych minutach głową uderzał Bartosz Slisz, z czym poradził sobie Klebaniuk, a także swoją szansę miał Blaz Kramer, lecz trafił w boczną siatkę. Ewentualny gol Kramera i tak nie zostałby uznany, ponieważ napastnik był na pozycji spalonej. W 80. minucie Kacper Tobiasz przewidział zagranie gracza Pogoni i uprzedził swojego rywala dobrym wyjściem z pola bramkowego. Ostatnie minuty były wymianą ciosów. Obie strony atakowały, ale brakowało precyzji lub właściwych wyborów. W doliczonym czasie gry Ernest Muci odebrał futbolówkę na połowie gości i wyłożył ją do Blaza Kramera, ale ten w kluczowym momencie został zablokowany.

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 1:1 (1:0)

Bramki: Mladenović (44’) - Bartkowski (52’) 

 

Legia Warszawa: Tobiasz - Rose, Jędrzejczyk, Nawrocki - Wszołek (Baku 81’), Slisz, Kapustka (Augustyniak 81’), Josue, Mladenović - Rosołek (Kramer 74’), Carlitos (Muci 62’)
Rezerwowi: Miszta, Ribeiro, Johansson, Augustyniak, Pich, Sokołowski, Kramer, Baku, Muci

 

Pogoń Szczecin: Klebaniuk - Bartkowski, Zech, Malec, Borges (Mata 86’) - Carlos (Kurzawa 46’), Dąbrowski (Łęgowski 62’), Kowalczyk (Kucharczyk 46’), Bichakhchyan (Wędrychowski 73’), Grosicki - Zahović

Rezerwowi: Stipica - Triantafyllopoulos, Mata, Łęgowski, Drygas, Kurzawa, Wędrychowski, Fornalczyk, Kucharczyk

 

Żółte kartki: Jędrzejczyk (10’), Nawrocki (50’) - Bichakhchyan (22’), Borges (26’), Łęgowski (67’), Kurzawa (90’)

- Moim zdaniem to był dobry mecz dla kibiców. Za nami bardzo ekscytujące spotkanie. Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z wyniku. Nie osiągnęliśmy tego, co sobie założyliśmy. Liczyło się zwycięstwo. W pierwszej połowie kompletnie zdominowaliśmy spotkanie. Pogoni nie było właściwie na boisku. Strzeliliśmy gola, stworzyliśmy sobie wiele sytuacji i powinniśmy zdobyć drugą bramkę. Nie wykorzystaliśmy także rzutu karnego. Mam przeczucie, że gdybyśmy zdobyli drugą bramkę, to wygralibyśmy ten mecz. W drugiej części spotkania gra się wyrównała. Wiedzieliśmy, że Pogoń jest bardzo groźna w kontratakach. Mieliśmy swoje dobre momenty, ale mecz kończy się remisem. Dla mnie osobiście ważne było zobaczenie drużyny, która gra na tak dużej intensywności. Szczególnie jeśli chodzi o sprinty i ich powtarzalność. Widzę progres. Będziemy podążać tą drogą - powiedział na konferencji prasowej trener Legii Warszawa, Kosta Runjaić. Cała wypowiedź szkoleniowca Wojskowych w TYM miejscu.

Skrót i bramki z meczu Legia Warszawa - Pogoń Szczecin (1:1):

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie