Legia logo
Piłka nożna6 min czytania

PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Legia - Cracovia. Postawić kolejny ważny krok

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Ubiegłotygodniowy remis z Lechem Poznań pozostawił poczucie lekkiego niedosytu. Szansę powrotu na zwycięską ścieżkę piłkarze Legii Warszawa będą mieli już w najbliższą niedzielę. Do Warszawy przyjeżdża Cracovia, która zajmuje aktualnie 14. miejsce w tabeli ligowej. Czy Wojskowi zrobią kolejny krok w kierunku obrony mistrzowskiego tytułu?

Mecz: Legia Warszawa – Cracovia

Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa

Data: 18 kwietnia 2021 [niedziela]

Początek meczu: 17:30

Miejsce: Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego

Gdzie obejrzeć: Canal+ Premium, Canal+ 4K, Canal+ Telewizja przez Internet

Relacja tekstowa: Centrum meczowe na Legia.com

 

Mecz 25. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy odbędzie się w niedzielę, 18 kwietnia, o godzinie 17:30 na stadionie Legii Warszawa. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie Canal+ Premium, Canal+ 4K oraz poprzez usługę Canal+ Telewizja przez Internet. Centrum meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com przed pierwszym gwizdkiem.

LEGIA WARSZAWA

W ubiegłą niedzielę piłkarze stołecznej drużyny rozgrywali mecz z Lechem Poznań. Wojskowi zdaniem wielu byli zdecydowanym faworytem tego spotkania. Niestety, rywalizacja zakończyła się bezbramkowym remisem. Obie drużyny stworzyły sobie raptem kilka okazji do zdobycia bramki. Swoje szanse mieli chociażby Luquinhas i Tomas Pekhart. To jednak było za mało, żeby wywieźć z Poznania trzy punkty. Remis trzeba uszanować, bo w perspektywie sezonu ligowego pozostało jeszcze sześć spotkań do rozegrania. Osiem punktów przewagi zdaje się dawać piłkarzom Legii spory komfort. Nie można jednak spocząć na laurach. Podopieczni Czesława Michniewicza muszą ponownie wejść na zwycięski szlak, a najbliższą do tego okazję będą mieli już w niedzielę, podczas starcia z Cracovią.

 

Brak zdobytych trzech punktów legioniści okupili jeszcze jedną, poważną stratą. Skręcenia stawu skokowego z uszkodzeniem kompleksu więzadeł doznał podstawowy obrońca warszawian, Artem Shabanov. Ukraińca czeka teraz dłuższa przerwa w grze, która może potrwać od czterech do sześciu tygodni. Najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia stopera zdaje się być Paweł Wszołek. W takiej konfiguracji, trójkę stoperów tworzyliby Artur Jędrzejczyk, Mateusz Wieteska i Josip Juranović, a na pozycji wahadłowego swoje miejsce zająłby 28-letni pomocnik. Powody do zadowolenia może mieć za to Marko Vesović, który rozegrał pierwszy mecz od niemal 300 dni przerwy. 40 minut Czarnogórca w sparingu kontrolnym z rezerwami Legii pokazało to, do czego 29-latek przyzwyczaił kibiców warszawskiej drużyny. Przebojowość, nieszablonowe zagrania, a także determinacja i wola walki – właśnie tak gra Marko Vesović, który wydaje się, że jest coraz bliżej powrotu do występów na boiskach polskiej Ekstraklasy. Po raz kolejny formą imponuje Jasur Yakshibaev. Uzbek strzelił dwa gole w sparingu z rezerwami stołecznej drużyny, czym potwierdził, że znajduje się w naprawdę dobrej dyspozycji.

 

Chociaż przed meczem z Lechem zagrożonych było aż trzech legionistów, to żaden z nich nie otrzymał tego typu upomnienia w spotkaniu z poznaniakami. Bartosz Slisz, Mateusz Wieteska oraz kapitan, Artur Jędrzejczyk, będą mogli wystąpić w niedzielnym spotkaniu z Cracovią.

CRACOVIA

Wydawało się, że po zwycięstwie w ligowym starciu z Lechem Poznań, zespół Cracovii wróci na odpowiednie tory i zacznie regularnie punktować. Prawda okazała się jednak inna. Mecz wyjazdowy z Jagiellonią zakończył się zwycięstwem białostoczan – 2:1. Pasy wyszły na prowadzenie po bramce Brazylijczyka Thiago. Niestety dla zespołu z Krakowa jeszcze przed przerwą do głosu zaczęła dochodzić drużyna z Podlasia, która za sprawą Bartosza Bidy i Tarasa Romanczuka kończyła pierwszą część spotkania z przewagą jednego gola. Taki wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego, a podopieczni Michała Probierza po raz kolejny stracili ligowe punkty.

 

W tygodniu zespół Cracovii podejmował w ramach półfinału Fortuna Pucharu Polski drużynę Rakowa Częstochowa. Był to arcyważny mecz dla Pasów, którzy ewentualnym końcowym triumfem w tych rozgrywkach mogli nieco zatuszować słabą dyspozycję w lidze. Częstochowianie szybko objęli prowadzenie za sprawą Jakuba Araka. Podrażniona Cracovia nie dawała za wygraną i mimo gry w dziesiątkę potrafiła zdobyć bramkę, której autorem był Matej Rodin. W końcówce spotkania jednak, świetne podanie Patryka Kuna na gola zamienił Gutkovskis i to zespół Rakowa awansował do finału Fortuna Pucharu Polski.

 

W meczu z Legią trener Michał Probierz nie będzie mógł skorzystać z usług Floriana Loshaja. Kosowianin otrzymał czwartą żółtą kartkę podczas rywalizacji z Jagiellonią Białystok. Starcie z ekipą z Podlasia jedynie z perspektywy widza mógł oglądać były piłkarz Legii, Luis Rocha. Portugalczyk odcierpiał już jednak swoją karę za otrzymanie czterech żółtych kartek i jego występ w niedzielnym starciu z Wojskowymi jest bardzo prawdopodobny. Tego samego nie można powiedzieć m.in. o Kamilu Pestce, który ma poważny uraz lewej kostki i nie pojawił się na boiskach ekstraklasy od zeszłego roku.

SĘDZIOWIE

Sędzia główny: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

Asystent 1: Adam Karasewicz

Asystent 2: Bartosz Kaszyński

Sędzia techniczny: Patryk Gryckiewicz

Sędzia VAR: Szymon Marciniak

Asystent VAR: Paweł Sokolnicki

 

TRENER CZESŁAW MICHNIEWICZ PRZED MECZEM

- Cracovia? Nie traktujemy Cracovii w kontekście ewentualnej zmiany trenera. Jestem pewny, że trener Probierz przyjedzie z całym sztabem na mecz. Wiemy w jaki sposób Cracovia lubi grać. Nie jest to łatwy przeciwnik dla nikogo. Grają twardo, agresywnie, mają swoje atuty i na pewno będą chcieli je pokazać w niedzielnym meczu.

 

Zapis całej konferencji trenera Czesława Michniewicza znajdziecie w TYM miejscu, TU natomiast możecie sprawdzić, jak z pytaniami poradził sobie pomocnik Legii Warszawa, Bartosz Slisz. 

OSTATNI MECZ

Obie drużyny spotkały się po raz ostatni 22 listopada, 2020 roku. Mecz na stadionie Cracovii zakończył się zwycięstwem Legii. Wojskowi zdobyli w tym meczu jedną bramkę, jednak wystarczyła ona do sięgnięcia po trzy punkty w tej rywalizacji. Decydującą akcję przeprowadził duet Juranović - Mladenović. Ten drugi wykorzystał świetne dogranie Chorwata i z zimną krwią pokonał Karola Niemczyckiego. Zwycięstwo nad Cracovią pozwoliło piłkarzom Legii awansować na pierwsze miejsce w ligowej tabeli.

 

Skrót z tego spotkania możecie zobaczyć w TYM miejscu. TU natomiast znajdują się kulisy ostatniego starcia między tymi zespołami.

HISTORIA I CIEKAWOSTKI

- Niedzielne starcie będzie 83. meczem pomiędzy tymi zespołami. Wojskowi do tej pory wygrali 47 takich spotkań, 17 razy remisowali, a w 18 przypadkach musieli uznać wyższość swoich rywali.

- Najwyższe zwycięstwo Legii w meczach z Cracovią, to 5:0 - w marcu 2006 roku. Wojskowi zmierzali od zwycięstwa do zwycięstwa w drodze do mistrzostwa Polski i rozbili „Pasy” po trafieniach Dawida Janczyka, Michala Gottwalda (jedyny gol w barwach Legii) Sebastiana Szałachowskiego, Piotra Włodarczyka i Rogera Guerreiro.

- Najlepszym strzelcem Legii w historii spotkań z Pasami jest Lucjan Brychczy. „Kici” strzelił rywalom osiem goli. Drugie miejsce w klasyfikacji strzelców zajmuje Marian Łańko, autor sześciu bramek. Z obecnie grających piłkarzy w barwach Wojskowych trzyktornie do siatki Cracovii trafił Valeriane Gvilia, zaś po razie Tomas Pekhart i Filip Mladenović.

- W drużynie Czesława Michniewicza występuje także dwóch piłkarzy z przeszłością w Cracovii - Bartosz Kapustka (65 spotkań w ekipie „Pasów”, osiem goli i 12 asyst) i Rafael Lopes (41 meczów w barwach naszego rywala, 12 goli i cztery asysty).

- Mecz z Cracovią był pierwszym spotkaniem, które w barwach Legii, w pełnym wymiarze czasowym rozegrał Cezary Miszta. 19-letni golkiper stołecznej drużyny zachował w tym meczu czyste konto.

- Najdłuższą serię bez porażki z Cracovią piłkarze Legii osiągnęli między rokiem 2005, a 2018. W ciągu tych trzynastu lat, Wojskowi rozegrali z Pasami aż 27 spotkań, z których równo dwadzieścia kończyło się zwycięstwem stołecznej drużyny.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie