Legia logo
Piłka nożna6 min czytania

PKO Bank Polski Ekstraklasy: Zapowiedź meczu Legia Warszawa – Pogoń Szczecin. Wielki hit w Wielką Sobotę

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Zgrupowania kadr narodowych zakończone, a więc czas powrócić na ligowe boiska. W 23. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy piłkarze stołecznej drużyny zmierzą się z drugą w tabeli Pogonią Szczecin. Sobotnie spotkanie jest absolutnym hitem tej serii rozgrywek i może ono, w sposób znaczący, przybliżyć Legię do obrony mistrzowskiego tytułu. W przypadku zwycięstwa, Wojskowi zwiększą swoją przewagę nad drużyną z Pomorza aż o 10 punktów.

Mecz: Legia Warszawa – Pogoń Szczecin

Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa

Data: 3 kwietnia 2021 [sobota]

Początek meczu: 17:30

Miejsce: Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego

Gdzie obejrzeć: Canal+ Sport, Canal+ 4K, TVP Sport, Canal+ Telewizja przez Internet, sport.tvp.pl

Relacja tekstowa: Centrum meczowe na Legia.com

 

Mecz 23. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy odbędzie się w sobotę, 3 kwietnia, o godzinie 17:30 na stadionie Legii Warszawa. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie Canal+ Sport, Canal+ 4K, TVP Sport oraz poprzez usługę Canal+ Telewizja przez Internet i stronę sport.tvp.pl. Centrum meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com przed pierwszym gwizdkiem.

LEGIA WARSZAWA

Podopieczni Czesława Michniewicza pokonali przed przerwą reprezentacyjną drużynę Zagłębia Lubin aż 4:0. Było to piąte zwycięstwo stołecznego zespołu z rzędu. Takiej serii, piłkarze Legii jeszcze w tym sezonie nie mieli. Spotkanie z Zagłębiem Lubin było szczególnym wydarzeniem dla Tomasa Pekharta. Czech wrócił do podstawowego składu po kontuzji i trzeba sobie powiedzieć szczerze… zrobił to w niesamowitym stylu! Cztery bramki najlepszego strzelca ligi nie tylko pozwoliły efektownie pokonać Miedziowych, ale również zapisały się w annałach klubowych, gdyż ostatnim piłkarzem, który strzelił cztery gole w ramach ligowej rywalizacji był Kazimierz Deyna (w wygranym 7:0 meczu z ŁKS-em Łódź, w 1968 roku). W ostatnim czasie piłkarze Legii grają zarówno efektywnie, jak i efektownie. Wojskowi dominują swoich rywali i potrafią wykorzystywać nadarzające się okazje. Od momentu remisu z Jagiellonią, warszawianie zdobyli nie tylko komplet piętnastu ligowych punktów, ale również strzelili taką samą ilość bramek. Daje to średnią trzech bramek na mecz, w ciągu pięciu ostatnich starć.

 

Teraz jednak strzelanie goli może być dla Wojskowych trudniejszym zadaniem. Na Łazienkowską przyjeżdża bowiem Pogoń, która słynie z bardzo mocnej defensywy. Szczecinianie stracili jedynie 13 bramek we wszystkich 22 ligowych potyczkach. Gwarantem wielu trafień w ramach tej rywalizacji ma być dla Legii Tomas Pekhart. Czech dostał powołanie do reprezentacji narodowej i wystąpił w niej pierwszy raz od października, 2013 roku. Do treningu z zespołem wrócili również pozostali kadrowicze: Cezary Miszta, Bartosz Slisz, Josip Juranović, Vako Gvilia i Filip Mladenović. Od początku tygodnia, kibice Legii mieli jeszcze jeden powód do uśmiechu. Do zajęć na pełnych obrotach powrócił bowiem Marko Vesović! Czarnogórzec normalnie trenował z drużyną i być może, już niedługo, zobaczymy go na boiskach ekstraklasy.

 

Z powodu nadmiaru żółtych kartek w spotkaniu z Zagłębiem Lubin nie mógł wystąpić Filip Mladenović. Serb został ukarany czwartym tego typu upomnieniem podczas rywalizacji z Wartą Poznań. W meczu z Miedziowymi na cenzurowanym był Bartosz Slisz. W drugiej połowie rywalizacji w Lubinie pomocnik Legii był bliski otrzymania żółtej kartki. 22-latek dość nieszczęśliwie wpadł w interweniującego Dominika Hładuna. Arbiter tego spotkania nie zdecydował się jednak na pokazanie tego typu upomnienia, a zatem w starciu z Pogonią, z powodu nadmiaru kartek, nie będzie musiał pauzować żaden piłkarz Legii.

POGOŃ SZCZECIN

Ostatnie dwa starcia Portowców zakończyły się ich dwoma zwycięstwami. Szczecinianie pokonali w wyjazdowym starciu Jagiellonię Białystok, a następnie uporali się na własnym obiekcie z gdańską Lechią. Oba to spotkania zakończyły się wynikiem 1:0 dla podopiecznych Kosty Runjaicia. Sprawdziło się zatem to, co drużyna Pogoni prezentuje od początku sezonu, a więc żelazna defensywa. Portowcy stracili jedynie 13 bramek w obecnym sezonie ligowym. Drugą, najszczelniejszą obronę w lidze ma właśnie Legia Warszawa (22 stracone bramki).

 

Zarówno spotkanie z Jagiellonią, jak i Lechią Gdańsk, miały dla Pogoni jednego bohatera. Mowa tutaj o Michale Kucharczyku, który najpierw zdobył decydującą i jedyną bramkę w starciu z białostoczanami, a tydzień później pokonał Dusana Kuciaka i zapewnił kolejne trzy punkty swojej drużynie. Skrzydłowy szczecińskiej drużyny znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji i na pewno obrońcy Legii będą musieli zwrócić na niego uwagę. Ostatnie tygodnie to dobry również dla innego zawodnika z formacji ofensywnych, a mianowicie Adriana Benedyczaka. Napastnik Pogoni imponował skuteczności w spotkaniu reprezentacji Polski U21 i niewykluczone, że to on będzie pierwszym wyborem Kosty Runjaicia na sobotnie starcie. W meczu z Legią na pewno nie wystąpi Hubert Matynia, u którego doszło do uszkodzenia łąkotki w starciu z Jagiellonią Białystok.

 

W ostatnim spotkaniu z Lechią Gdańsk zagrożonych było aż pięciu zawodników Pogoni: Adrian Benedyczak, Kamil Drygas, Jakub Bartkowski, Luis Mata i Luka Zahović. Żaden z tych piłkarzy nie otrzymał jednak żółtej kartki w 22. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy. Do gry po przymusowej pauzie wróci natomiast Kacper Smoliński.

SĘDZIOWIE

Sędzia główny: Szymon Marciniak (Płock)

Asystent 1: Paweł Sokolnicki

Asystent 2: Adam Kupsik

Sędzia techniczny: Paweł Pskit

Sędzia VAR: Tomasz Musiał

Asystent VAR: Konrad Sapela

 

TRENER CZESŁAW MICHNIEWICZ PRZED MECZEM

- Mecz o sześć punktów? Jest to bardzo ważny mecz w kontekście całego sezonu, ale my traktujemy go, jako normalne spotkanie o trzy punkty. Wiemy, że Pogoń ma naprawdę szczelną defensywę. Szczecinianie nie dają sobie strzelić łatwych goli i świetnie wykorzystują stałe fragmenty gry. Nasi rywale będą podbudowani również poprzez wracających po zgrupowaniu kadry: Kowalczyka i Kozłowskiego. Ja jednak chcę skupiać się na moich piłkarzach. Widzę w nich dużą motywację. Każdy chce grać i pomagać zespołowi w końcówce sezonu. To będzie na pewno ciekawy mecz. 

 

TYM miejscu znajdziecie zapis całej konferencji trenera Czesława MichniewiczaTU natomiast możecie sprawdzić, jak z pytaniami poradził sobie pomocnik Legii Warszawa - Bartosz Kapustka. 

OSTATNI MECZ

Obie ekipy spotkały się ostatni raz 24 października 2020 roku. W Szczecinie padł wówczas bezbramkowy remis. Stroną dominującą była tego dnia Legia, ale Wojskowi nie potrafili udokumentować swojej przewagi strzelonym golem.

 

Skrót z tego spotkania zobaczycie w TYM miejscu, TUTAJ natomiast znajdziecie kulisy ostatniego starcia między tymi zespołami.

HISTORIA I CIEKAWOSTKI

- Po raz pierwszy obie drużyny zmierzyły się 27 lipca 1959 roku. Wojskowi, prowadzeni przez Stjepana Bobka wygrali w Szczecinie 2:1 po bramkach Zygmunta Gadeckiego i Tadeusza Błażejewskiego.

- 6:0, to z kolei najwyższe zwycięstwo Legii nad Pogonią. Taki wynik padł przy Łazienkowskiej 4 czerwca 1969 roku.

- Najlepszym strzelcem Legii w historii starć z Pogonią jest Lucjan Brychczy, który 12-krotnie pokonywał bramkarzy tej drużyny. Drugie miejsce w klasyfikacji zajmują ex aequo Sylwester Czereszewski i Kazimierz Deyna – autorzy ośmiu goli.

- Co ciekawe, oba zespoły rozegrały już między sobą mecz w Wielką Sobotę. Miało to miejsce 29 marca 1986 roku. Wówczas, na stadionie w Szczecinie triumfowali piłkarze Legii Warszawa, którzy wygrali to spotkanie 3:2. Bramki dla Wojskowych zdobywali tego dnia Witold Sikorski i dwukrotnie Tadeusz Arceusz.

- Łącznie 98 zawodników Legii pokonywało bramkarzy Pogoni Szczecin. Z piłkarzy obecnej kadry tej sztuki dokonało zaledwie dwóch zawodników – Andre Martins oraz Igor Lewczuk.

- Kacper Kozłowski – młody piłkarz Pogoni Szczecin, jest drugim najmłodszym debiutantem w historii reprezentacji Polski. Zawodnik wystąpił w meczu Biało-Czerwonych z Andorą gdy miał 17 lat i 163 dni. W tej klasyfikacji wyprzedza go jedynie Włodzimierz Lubański, który podczas swojego pierwszego meczu w kadrze narodowej miał 16 lat i 188 dni.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie