Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

PKO Bank Polski Ekstraklasa: Eksperci o meczu Legia Warszawa – Wisła Płock

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

W 18. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa zmierzy się na własnym obiekcie z Wisłą Płock. Przed derbami Mazowsza oddaliśmy głos naszym ekspertom. Andrzej Janisz – dziennikarz i komentator sportowy oraz Robert Podoliński – były trener Cracovii i komentator sportowy, postanowili podzielić się własnymi odczuciami na temat najbliższego spotkania Wojskowych.

Andrzej Janisz, dziennikarz i komentator sportowy:

- Nie chcę typować tego spotkania. Trzeba zadać sobie zasadnicze pytanie – jak będzie wyglądało boisko przy Łazienkowskiej? Jest duża szansa, że murawa będzie zmrożona i nasiąknięta wodą. W takich warunkach techniczna gra niewiele przynosi. Nie dziwi więc mnie to, że dużą część spotkań wygrywają zespoły, które nie bazują na szybkiej i składnej grze, stosując przede wszystkim proste środki. Drużyny te opierają swoją grę na twardej i solidnej obronie i oddalanie zagrożenia spod własnej bramki. Wydaje mi się, że podobnie będzie grała Wisła Płock z Legią. Płocczanie będą ustawieni nisko na własnej połowie, czekając w ten sposób na błędy ze strony legionistów. Czy Legii starczy atutów, aby przebić się przez ten mur? W Białymstoku, mimo znacznej przewagi, zabrakło finalizacji akcji. Jeżeli Wojskowi poprawią ten aspekt, to sobotni mecz może się dla nich lepiej ułożyć. Na razie jednak jest to wróżenie z fusów.

- Trener Michniewicz dobrze zdiagnozował problem, przez który jego podopieczni nie potrafią wygrywać meczów seriami. Jeżeli nie strzelasz bramek, to nie wygrywasz także poszczególnych spotkań. Dwie sytuacje, które miał w Białymstoku Tomas Pekhart, muszą zakończyć się golem. Tak się jednak nie stało, a legioniści mogą mieć pretensje sami do siebie, że nie potrafili finalizować akcji. Podobno sytuacja miała miejsce w meczu Ligi Europy pomiędzy Molde i Hoffenheim. Niemcy prowadzili 3:1 i mieli sytuacje na podwyższenie wyniku z rzutu karnego. Nie wykorzystali jednak swojej szansy i jakim wynikiem zakończyło się to spotkanie? 3:3! To właśnie pokazuje, że w futbolu najważniejsza jest skuteczność.

Robert Podoliński, były trener Cracovii i komentator sportowy:

- Myślę, że Wisła Płock może sprawić Legii trochę problemów. Po serii zwycięstw płocczanie na pewno zyskali dużą pewność siebie, natomiast nie wyobrażam sobie, że warszawianie tego meczu nie wygrają. Już w Białymstoku Legia powinna zdobyć trzy punkty. Niestety, chwila dekoncentracji i w mecz zakończył się podziałem punktów. Mimo wszystko, nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż zwycięstwo podopiecznych Czesława Michniewicza.

- Trener Michniewicz ma rację mówiąc o braku skuteczności. Pamiętajmy jednak, że na Legię każdy mobilizuje się dwa razy bardziej. Dla Wisły będzie to niesamowicie ważne spotkanie, a dla Legii jeden z etapów w drodze do mistrzostwa. Warszawianie muszą udźwignąć tę presję i zagrać podobnie jak w Białymstoku, nie dając jednak przeciwnikowi takich prezentów. Pocieszająca dla trenera Michniewicza może być na pewno ilość kreowanych sytuacji, bo gdyby ich nie było, można byłoby się wtedy głębiej pochylić nad problemem. Sądzę, że prędzej czy później, te okazje będą zamieniane na bramki.

- Artem Shabanov? Oglądałem tego piłkarza w meczu z Barceloną, ale nie chcę wydawać poważniejszych opinii, bez ujrzenia go w akcji na polskich boiskach. Jeżeli jest to zawodnik, który regularnie występował w Dynamie Kijów, to powinien być dla Legii wzmocnieniem. Chciałbym żeby Shabanov potwierdził swoją dobrą grę na boisku, chociażby w jutrzejszym spotkaniu. Jeżeli wystąpi, mam nadzieję, że da warszawskiej drużynie odpowiednią jakość i pomoże w zdobyciu mistrzostwa Polski.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie