
W 33. kolejce PKO Ekstraklasy legioniści podejmą na własnym stadionie drużynę Piasta Gliwice.
UWAGA! ZAPOWIEDŹ MECZU BĘDZIE AKTUALIZOWANA NA BIEŻĄCO!
LEGIA WARSZAWA - PIAST GLIWICE
Rozgrywki: 33. kolejka PKO Ekstraklasy
Data: 27 czerwca 2020 (sobota)
Początek meczu: 17:30
Miejsce: Łazienkowska 3
Gdzie obejrzeć: TVP 1, sport.tvp.pl, CANAL+ SPORT, CANAL+ 4K ULTRA HD oraz CANAL+ Telewizja przez Internet
Relacja tekstowa: Centrum Meczowe na Legia.com
Szlagierowy mecz 33. kolejki PKO Ekstraklasy Legia Warszawa - Piast Gliwice odbędzie się w sobotę 27 czerwca o godzinie 17:30 na stadionie Legii Warszawa. Będzie można obejrzeć go na antenach TVP 1, Canal+ Sport, Canal+ 4K Ultra HD oraz na stronie sport.tvp.pl i za pośrednictwem usługi Canal+ Telewizja przez Internet. Możesz także śledzić przebieg spotkania dzięki relacji tekstowej wzbogaconej ekskluzywnymi materiałami wideo i zdjęciami wprost z murawy w Centrum Meczowym na Legia.com.
LEGIA WARSZAWA
Trzeba to sobie powiedzieć wprost. W tej kolejce Legia Warszawa gra o mistrzostwo. W przypadku zwycięstwa z Piastem Gliwice w sobotę, przy korzystnym wyniku meczu Śląsk Wrocław - Lech Poznań, w niedzielę legioniści mogą świętować tytuł. Nie ma tu skomplikowanych rachunków. Jeśli Legia wygra, a Lech zremisuje lub przegra, Wojskowi zostaną mistrzami Polski. Jednak Piast trzech punktów na murawie nie położy. Mecze Legii z Piastunkami nie kojarzą nam się w ostatnich latach najlepiej. Legioniści przegrali trzy ostatnie spotkania z tym rywalem, a szczególnie bolesnej porażki doznali w rundzie mistrzowskiej ubiegłego sezonu. Wtedy też na finiszu rozgrywek piłkarze z Gliwice wyprzedzili Legię w tabeli i zgarnęli tytuł. Obecnie wydaje się, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Legioniści regularnie punktują, natomiast nasi sobotni rywale przegrali wszystkie dwa mecze rozegrane do tej pory w rundzie finałowej sezonu 2019/20. Podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia mogą przerwać niechlubną serię, zrewanżować się za ostatni sezon i postawić krok w kierunku mistrzostwa. Krok w siedmiomilowych butach.
PIAST GLIWICE
Piast nie rozpoczął rundy mistrzowskiej w najlepszym stylu. Przed rozpoczęciem decydującej fazy wielu kibiców miało w pamięci wydarzenia z poprzedniego sezonu, kiedy przez ostatnie siedem meczów Piastunki przeszły jak burza i dopięły swego, zaskakując piłkarską polskę. Tym razem o powtórkę tego scenariusza będzie naprawdę trudno. Piast ma już za sobą dwie porażki - z Lechem Poznań i Lechią Gdańsk - i bardziej o mistrzostwie musi chyba myśleć o utrzymaniu pozycji dającej prawo do gry w eliminacjach do europejskich pucharów. Rozpędzony Lech czai się za Piastem z takim samym dorobkiem punktowym, a Śląsk Wrocław pokazał w ostatnich kolejkach, że do końca walczył będzie o miejsce na podium. Gracze Piasta zachowują spokój. - Do Warszawy pojedziemy mądrzejsi o te dwa mecze, a te dwie porażki nie przekreślają, tego, że wciąż jesteśmy dobrą drużyną. Jesteśmy mocni w obronie, mamy dużo dokładnych podań, stwarzamy sobie sytuacje w ataku. Trudno więc przestać wierzyć w nasz styl. Porażka z Lechią nie będzie też miała wpływu na nasze podejście do spotkania z Legią Warszawa – przekonywał przed meczem Mikkel Kirkeskov.
OSTATNI MECZ
W Dzień Kobiet, 8 marca, legioniści ostatni raz zmierzyli się z Piastem Gliwice. Piłkarze trenera Vukovicia liczyli na rewanż za ostatnią porażkę z Piastunkami, ale już w dziesiątej minucie spotkała ich nieplanowana sytuacja. Jose Kante został ukarany czerwoną kartką za niebezpieczne zagranie w środku pola. Wojskowi mieli walczyć o zwycięstwo, grając w osłabieniu przez 80 minut. Nie zapowiadało to łatwej przeprawy. Tymczasem już dwie minuty później gospodarze objęli prowadzenie za sprawą trafienia Domagoja Antolicia. Niestety rywale odpowiedzieli dwukrotnie. W 35. minucie wyrównał Jorge Felix, a tuż po przerwie gola strzelił Gerard Badia. Legioniści dążyli do zdobycia drugiej bramki, ale grając bez jednego piłkarza nie udało się tego dokonać.
SĘDZIOWIE
Sędzia główny: Szymon Marciniak
Asystent 1: Paweł Sokolnicki
Asystent 2: Paulina Baranowska
Sędzia techniczny: Tomasz Marciniak
VAR: Paweł Gil
AVAR: Marcin Borkowski
TRENER ALEKSANDAR VUKOVIĆ PRZED MECZEM
- Na pewno zdawaliśmy sobie sprawę, że nietypowa przerwa i skrócony czas przygotowań oraz intensywność ważnych meczów, zwiększa ryzyko kontuzji. Kilku chłopaków bardziej podatnych na urazy dotyczy ten problem w większym stopniu. Nie możemy teraz wyłącznie o tym myśleć. Niezależnie od tego, jak wygląda okres przygotowawczy i jak długa jest przerwa, kontuzje się zdarzają. To normalne w piłce. Będziemy szukać rozwiązań. Nie będziemy się tylko martwić. Jak mówił Stanisław Czerczesow, nie ma czegoś takiego jak “problem”, są tylko rozwiązania. Z napastnikami jest największy kłopot, dobrą wiadomością jest natomiast to, że kontuzja Tomasa Pekharta nie jest groźna i nie wyłącza go na długi czas. Po meczu z Piastem powinien być do naszej dyspozycji.
Całą wypowiedź znajdziesz TUTAJ.
STATYSTYKI
- Przed rozpoczęciem 33. kolejki PKO Ekstraklasy Legia ma 11 punktów przewagi nad Piastem Gliwice. Do zdobycia pozostało 15 oczek.
- Legia Warszawa strzeliła w tym sezonie aż o 29 goli więcej niż Piast Gliwice.
- W tym sezonie Piast Gliwice nie najlepiej radzi sobie w delegacjach. W 16 wyjazdowych meczach Piastunki zgromadziły 20 punktów.
- Legia Warszawa przegrała trzy ostatnie konfrontacje z Piastem Gliwice.
- Piast Gliwice to obok Pogoni Szczecin jedyny rywal, którego w tym sezonie nie byli w stanie pokonać Wojskowi.
- Średnio w spotkaniach pomiędzy Legią a Piastem pada 2,75 gola na mecz.
Więcej ciekawostek przeczytasz tutaj.
HISTORIA
- Historia tej rywalizacji nie jest długa. Pierwszy raz obie drużyny spotkały się na boisku 27 września 2008 roku. Legioniści wygrali na własnym stadionie 3:1 po golach Edsona, Chinyamy i samobójczym trafieniu Kamila Glika.
- W latach 2008 - 2018 Wojskowi kontynuowali serię dziesięciu meczów z Piastem bez porażki przed własną publicznością.
- Najdłuższa seria zwycięstw na własnym stadionie trwała przez pięć meczów. Miało to miejsce w latach 2008 - 2015.
- Najlepszym strzelcem w historii tej rywalizacji jest Nemanja Nikolić. Węgierski napastnik strzelił Piastowi cztery gole.
- Dwa z nich Nikolić strzelił w pamiętnym grudniowym meczu z 2016 roku, kiedy Legia pokonała Piasta na ich terenie 5:1. To największa zdobycz bramkowa jednej drużyny w historii tej rywalizacji.
Więcej o historii starć przeczytasz tutaj.