
Legia Warszawa zremisowała z Górnikiem Zabrze 2:2 w meczu 6. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gole dla Wojskowych strzelili w końcówce Josue z rzutu karnego oraz Lindsay Rose.
Piłkarze Górnika Zabrze już od pierwszych minut rzucili wyzwanie legionistom. W 4. minucie strzał Piotra Krawczyka był niecelny, podobnie jak próba Jose chwilę później. W 10. minucie Robert Dadok uderzał z ostrego kąta, ale zabrakło mu precyzji. Dwie minuty później po zamieszaniu w polu karnym gości do sytuacji strzeleckiej doszedł Bartosz Kapustka, lecz przestrzelił. Tuż przed upływem dwudziestej minuty skutecznie piłkę z “szesnastki” Legii wybił Artur Jędrzejczyk. W 26. minucie piłkarze z Zabrza otworzyli wynik spotkania. Aleksander Paluszek wykończył skutecznym strzałem głową dośrodkowanie z rzutu wolnego. Goście poszli za ciosem. W 32. minucie Robert Dadok trafił w boczną siatkę, przeszkadzał mu jeszcze Lindsay Rose. Pięć minut później świetnie spisał się Kacper Tobiasz, który wybił piłkę spod nóg przeciwnika, po tym jak w niebezpiecznej strefie stracił ją Igor Kharatin. Tuż przed przerwą Tobiasz wybił mocny strzał Krawczyka, a Lindsay Rose skutecznie interweniował, gdy z piłką przy nodze pędził Mateusz Cholewiak.
Po zmianie stron bliski wyrównania był Josue. Jego strzał z rzutu wolnego był jednak nieznacznie chybiony. Chwilę później goście mieli dobrą okazję, po tym jak Krzysztof Kubica uderzał głową, ale zabrakło mu precyzji. W odpowiedzi Josue zagrał do Pawła Wszołka, a ten zbyt głęboko dogrywał w pole karne rywali. Niestety, w 56. minucie Filip Mladenović niefortunnie skierował futbolówkę pod nogi Piotra Krawczyka, a ten podwyższył prowadzenie. Legioniści ruszyli do ataku. Dwukrotnie próbował Josue i dwukrotnie został zatrzymany. Chwilę później Bartosz Slisz posłał głową piłkę obok słupka. W 59. minucie Josue uderzał ponownie, tym razem z woleja nad poprzeczką. W 61. minucie na murawie zameldował się Carlitos i pięć minut później oddał pierwszy groźny strzał. Niestety zatrzymany przez Bielicę. W 69. minucie przed szansą stanął Ernest Muci, ale po jego uderzeniu głową piłka spadła na poprzeczkę bramki Górnika. W 72. minucie dobrym refleksem wykazał się Kacper Tobiasz. Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry w polu karnym rywali upadł Artur Jędrzejczyk. Arbiter główny skorzystał z systemu VAR i wskazał na wapno. “Jedenastkę” na gola zamienił Jose. Legioniści atakowali dalej. W doliczonym czasie gry piłkę głową w kierunku bramki zgrał Filip Mladenović, a z metra do pustej bramki wbił ją Lindsay Rose. Legioniści musieli pogodzić się z remisem.
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:2 (0:1)
Gole: Josue (82’), Rose (90’ +2’) - Paluszek (26’), Krawczyk (55’)
Żółte kartki: Kharatin (25’), Mladenović (45’), Jędrzejczyk (89’) - Paluszek (45’), Jensen (81', 88'), Szymański (85’), Bielica (90’ +3’)
Czerwona kartka: Jensen (88’)
Skład Legii Warszawa: Tobiasz - Johansson (46' Augustyniak), Rose, Jędrzejczyk, Mladenović - Kharatin (46' Slisz) - Wszołek (85' Rosołek), Josue, Kapustka (73' Pich), Baku (61' Carlitos) - Muci.
Skład Górnika Zabrze: Bielica - Olkowski (70' Wojtuszek), Paluszek (70' Szymański), Janicki, Jensen, Janża - Kotzke (30' Kubica), Krawczyk, Jules - Cholewiak, Dadok (43' Dadok)