Legia logo
Piłka nożna6 min czytania

Rok trenera Vukovicia

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

2 kwietnia mija 12 miesięcy od czasu, kiedy Aleksandar Vuković objął funkcję pierwszego trenera Legii. Zabierzemy Was w podróż w czasie po najważniejszych momentach jego kadencji.

2 kwietnia 2019 roku 
Była końcówka rundy zasadniczej, mecze coraz częściej rozgrywano co trzy dni. Wtorkowy trening zespołu zaplanowany był o godz. 17:30, ale po tej stronie budynku klubowego, gdzie znajdują się pomieszczenia zarządu, działu sportu i klubowych prawników, od wczesnych godzin porannych dało się wyczuć lekkie napięcie. Trwało wypełnianie ostatnich formalności, żeby Aleksandar Vuković objął stanowisko pierwszego trenera Legii. Tuż po wpół do osiemnastej drużyna wybiegła na ostatni trening przez meczem z Jagiellonią, który miał odbyć się nazajutrz. Po krótkiej rozgrzewce trener ustawił zespól dookoła środka boiska i dał pierwsze wskazówki w swojej nowej roli. Bliski termin spotkania sprawił, że nie było nawet czasu na konferencję prasową. Trening, wyjazd do hotelu, odprawa, mecz. Wszystko działo się błyskawicznie. Wynik? 3:0 plus obroniony rzut karny przez Radka Cierzniaka.

19 maja
Ostatnia kolejka sezonu 2018/2019. Po końcowym gwizdku sędziego w meczu z Zagłębiem Lubin na stadionie zapadła cisza. - Niezależnie od tego, jak długo będę w Legii, mogę obiecać jedno: zrobię coś dla tego klubu - zadeklarował trener. Zaczął się czas pracy u podstaw nad kompozycją sztabu i nową strukturą zespołu.

10 maja 
Podczas premiery filmy dokumentalnego „7 kroków do mistrzostwa” w strefie biznesowej stadionu Legii prezes Dariusz Mioduski ogłosił kibicom, że Aleksandar Vuković zostanie trenerem na stałe i podpisze z klubem nowy kontrakt. - Dziękuję za zaufanie, jakim obdarzył mnie prezes. Pięć lat przygotowania, z czego cztery w Legii to wystarczający okres. Czuję się gotowy, żeby podołać temu zadaniu. Znam oczekiwania, nic mnie nie zaskoczy - powiedział nowy-stary trener.

22 sierpnia
Runda play-off Ligi Europy UEFA, 180 minut od być albo nie być w fazie grupowej. Znowu można było poczuć w Warszawie klimat wielkiego futbolu. Na Łazienkowską przyjeżdża Rangers FC - najtrudniejszy przeciwnik, z jakim Legia zmierzy się od trzech lat, którego najlepsi zawodnicy wyceniani są na 25 mln euro. Podopieczni Aleksandara Vukovicia od pierwszych minut toczą co najmniej wyrównane starcie, a z biegiem czasu wręcz osiągają przewagę nad ekipą Stevena Gerrarda. Groźnie strzelali Luquinhas, Cafu, Gvilia, Lewczuk, Vesović - szkoda było tych niewykorzystanych szans. Ale Legia pokazała, że trzeba i warto w nią wierzyć. - Przyjechała do nas klasowa drużyna. Dorównaliśmy rywalom w każdym aspekcie, szczególnie w drugiej połowie kontrolowaliśmy przebieg meczu - stwierdził trener.

29 sierpnia
Ibrox Park. Przez 720 minut jako jedyna drużyna występująca od pierwszej fazy eliminacji Legia nie straciła bramki. Aż do 721 minuty, kiedy największa gwiazda Rangersów, Alfredo Morelos, umieścił piłkę w siatce. 47 tysięcy widzów w Glasgow oszalało ze szczęścia, legioniści... tą sportową złość mógł wyczuć każdy, kto był w pobliżu. Zespół od razu po spotkaniu wrócił samolotem do Warszawy. - Moja drużyna była dobrze nastawiona do tego dwumeczu. Nie możemy powiedzieć, że zabrakło nam wiary. Graliśmy z zespołem z wyższego poziomu. Musimy przyjąć godnie tę porażkę, ponieważ tym razem jest to porażka godna. Zrobiliśmy wiele, żeby wygrać. Nie stworzyliśmy licznych sytuacji, ale te, które mieliśmy, powinniśmy wykorzystać. Uważam, że to jest nasz największy problem, a nie to, że nie zablokowaliśmy jednego dośrodkowania. To miało prawo się zdarzyć - skomentował szkoleniowiec Legii.

19 października
Mecz z Lechem o ogromnym ciężarze gatunkowym, po dwóch porażkach z rzędu i wielkich oczekiwaniach kibiców na przełamanie. Sytuacja kadrowa? Artur Jędrzejczyk pauzował za kartki, kontuzjowani byli Marko Vesović, Paweł Stolarski i Cafu. Ale ten mecz po prostu trzeba było wygrać i zbudować zaufanie wokół drużyny na przyszłość. Gdy Darko Jevtić w 54. minucie pokonał Radosława Majeckiego, wielu sympatyków Legii wzięło głęboki oddech. Kilka minut później Arvydas Novikovas zaliczył swoje premierowe trafienie. Wielu kibiców pewnie musiało spojrzeć na telebim, gdy w 74. minucie sędzia boczny uniósł do góry tablicę z zaznaczonym na zielono numerem 39. Pierwszy raz w karierze na boiskach PKO Ekstraklasy wystąpił 18-letni Maciej Rosołek. 120 sekund później, strzałem z pięciu metrów dał Legii prowadzenie, którego już nie oddała. Stadion eksplodował. Takie momenty wspominane są przez dekady. - Drużyna pokazała to, co jest niezbędne w Legii - właściwą mentalność i charakter. Umiejętności są zawsze mile widziane, ale nie wystarczą. Trzeba być odpornym na ciosy, co było ważne tym bardziej, że pierwsi straciliśmy bramkę - mówi trener po meczu. Aleksandar Vuković często powtarza, że dobrego trenera poznaje się po tym, jaki postęp robią jego zawodnicy. Dziennikarze i kibice docenili decyzję o przesunięciu Michała Karbownika na lewą bronę i ustawienie Luquinhasa na pozycji ofensywnego pomocnika. Trener i wielu zawodników mówiło potem, że ten mecz był kluczowy dla dalszej fazy sezonu. A Maciej Rosołek przyznał, że wiedział o tym, że dostanie swoją szansę i szkoleniowiec zadbał o to, żeby nie „odpłynął” po tak pamiętnym debiucie.

27 października
7:0 z Wisła Kraków to najwyższe zwycięstwo legionistów od 1968 roku. Hat-trick zaliczył Jose Kante, który podobnie jak Jarosław Niezgoda nigdy wcześniej jak u trenera nie miał tak wysokiej średniej bramki na mecz. - W Legii nigdy nie jest tak dobrze, jak się wydaje, ani tak źle, jak się wydaje - często powtarza trener, który tonuje nastroje. Wielu obserwatorów zaczyna podkreślać, że cechą, która najtrafniej charakteryzuje Legię Vukovicia, jest zespołowość. Zawodnicy z dłuższym stażem w klubie podkreślają, że równie dobrej atmosfery w szatni nie było wcześniej.

29 lutego 2020 roku
Lider kontra wicelider, Legia kontra Cracovia. Na trybunach stadionu Legii blisko 25 tysięcy widzów, co było najwyższą frekwencją w tym sezonie. Mimo skromnych rozmiarów zwycięstwa (2:1) gospodarze nie zostawili wątpliwości, kto dysponuje większym potencjałem drużynowym i indywidualnym (54 - 46 proc. posiadania piłki, 14 - 8 strzały, 6 - 3 rzuty rożne, 22 - 4 podania kluczowe). To było ósme z rzędu zwycięstwo u siebie. - Nie zawsze wygrywa się wysoko, a najważniejsze, że drużyna pokazała charakter, determinację i umiejętności. W tym kierunku musimy iść dalej. Teraz nie możemy myśleć o świętowaniu. W Legii nikogo nie powinno interesować pierwsze miejsce w tabeli na tym etapie sezonu - podsumował trener, który najlepszy bilans ma właśnie z Cracovią - trzy mecze i trzy zwycięstwa.

12 marca
Ostatni dzień, kiedy drużyna spotkała się w komplecie przed ogłoszeniem stanu epidemicznego. Jeszcze rano zespół szykował się do wyjazdu do Opalenicy na sobotni mecz z Lechem Poznań. Około południa do klubu dotarła decyzja Ekstraklasy o odwołaniu marcowych kolejek. - W jednym na pewno jesteśmy zgodni - musimy zadbać przede wszystkim o zdrowie własne, a także naszych najbliższych. To jest w tym momencie absolutnie najważniejsze. Każdy z nas jest odpowiedzialny, aby jak najszybciej poradzić sobie z zagrożeniem. Każda jednostka, każda organizacja i my jako klub - mówił trener dla Legia.com. Po 26. kolejkach nasz zespół ma osiem punktów przewagi nad drugim w tabeli Piastem Gliwice. Po raz pierwszy od kadencji Henninga Berga średnia goli na mecz Legii w ekstraklasie przekroczyła dwa. Legia zaliczyła również 17 meczów z rzędu z przynajmniej jedną zdobyta bramką.

2 kwietnia 
Dziś bylibyśmy dwa dni przed meczem z Arką Gdynia w ramach 29. kolejki. Drużyna pewnie o 11:00 wyszłaby na trening, zajęcia trwałyby około 90 minut...

 

Wszyscy życzylibyśmy sobie, żeby pierwsza rocznica pracy Aleksandara Vukovicia przebiegła w innych okolicznościach. W Galerii Mistrzów na stadionie Legii portret trenera już zawisł, ale pod zdjęciem znajdzie się jeszcze wolne miejsce na dopisanie kolejnej daty.

 

Bilans trenera Aleksandara Vukovicia:

47 meczów: 27 zwycięstw, 9 remisów, 11 porażek
Bramki: 82:38
Średnia punktów na mecz: 1,97

 

W najbliższych dniach przeczytacie na Legia.com przekrojowy wywiad z trenerem. Zapraszamy!

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie