
Ten sezon zaczął się dla nas pod górkę. Nie stanowi tajemnicy brak lodu na Torwarze, ale trzeba przyznać, że zaangażowanie młodych Legionistów i trenerów w treningi na sucho, przekuły się w naprawdę dobrą formą fizyczną. Drużyna żaków młodszych udowodniła to podczas Turnieju im. Żołnierzy Wyklętych w Nowym Targu. Być może czwarte miejsce szczególnej chwały nie przynosi, ale ujmy tym bardziej nie. Tym razem bowiem nie po wynik pojechaliśmy.
Wyruszyliśmy o 7:00 rano w stronę Nowego Targu, busem z przyczepką. Wczesna pobudka i długa podróż nie zburzyły bojowych nastrojów w drużynie prowadzonej przez trenera Roberta Tchórzewskiego, a wspomaganego przez Grzegorza Brejtę. Zasileni przez Bartka i Patryka z Podhala Nowy Targ (dziękujemy!!!) wystawiliśmy dwie piątki. Graliśmy dwie 20-minutowe połowy z zatrzymywanym czasem i sygnałami do zmian co minutę. Na pierwszy ogień starliśmy się z gospodarzami turnieju, a ambitne nastawienie przekuło się na dość szybkie prowadzenie 2:0. Potem jednak uruchomiły się Szarotki i zaczęły przejmować kontrolę na lodzie. 2:1, 2:2, następnie przejęcie prowadzenia... 2:3, 2:4... I tak aż do 2:13, kiedy to Legioniści zdobyli bramkę na 3:13. Skończyło się na 3:14.
Pierwsze koty za płoty. Porażka wysoka, ale nie był to mecz oddany bez walki. Drużyna składała się z ubiegłorocznych minihokeistów, kilku zawodników z rocznika 2012. Pierwszy raz na lodzie w tym sezonie, pierwszy raz w tym składzie. Trudno o pełne zgranie, niełatwo o jednoznaczną dyscyplinę taktyczną. Szarotki zaimponowały organizacją gry, przebojowością liderów. Czekał nas drugi sobotni mecz, a naprzeciw Legii wyjechał Naprzód Janów. Kolejny klub o ogromnych tradycjach i świetnie zorganizowanych młodych drużynach. Mimo wszystko porażka 0:3, druga tego dnia, była bolesna. Legioniści nie brali pod uwagę usprawiedliwień zmęczeniem całodzienną podróżą, brakiem codziennej jazdy na łyżwach. Chcieli wygrywać, po prostu, niezależnie od wszystkiego.
W niedzielę na dzień dobry mecz z PCHL Select. Pierwszy gol i 0:1, druga bramka Selecta nie uznana, a nam udało się wyrównać na 1:1. Potem 1:2, 1:3, 2:3... Pierwsza połowa kończy się wynikiem 2:7. A po trzyminutowej przerwie szybko zrobiło się 2:8, ostatecznie na tablicy wyników wyświetliło się 2:10. To oznaczało, że czekał nas mecz o trzecie miejsce i znów mieliśmy się zmierzyć z Naprzodem.
Mimo że suche wyniki nie napawały zbytnim optymizmem, gra chłopców zaczynała się kleić. Widać postęp z meczu na mecz, pewność i zrozumienie na lodzie, potrafiliśmy pilnować pozycji i zadań wyznaczanych przez trenera. Ducha walki udowodnili właśnie w meczu o brązowe medale. Przypomnijmy, że pierwszy mecz zakończył się przegraną 0:3, ale dla naszych małych bohaterów nic to, bo chwilę po rozpoczęciu meczu prowadzili 1:0, ale trzy minuty później janowianie wyrównali. Kolejnych dziesięć minut walki, wymiany ciosów, również kar, ale i pięknych akcji, wspaniałych parad bramkarskich (brawo Misiek!!!) i zrobiło się 2:1. Jednak Naprzód znów wyrównał, a kolejną minutę później musieliśmy gonić wynik z 2:3. W przerwie chwila oddechu, ale i porcja instrukcji od trenera Robsona. Mecz w regulaminowym czasie skończył się remisem 5:5. Trochę za dużo kar z naszej strony, nieuwagi przy spalonych, ale i naprawdę dużej aktywności na lodzie. Oznak zmęczenia nie było widać, mimo że rywale mieli pełniejsze składy. Remisy, jak wiadomo, w hokeju na lodzie nie są praktykowane, więc musieliśmy liczyć na loterię w postaci rzutów karnych. Niestety dla nas to Naprzód cieszył się z wyniku 2:1, a nam pozostało rozczarowanie po zajęciu czwartego miejsca. Janów trzeci, a w finale Select pokonał Podhale – również rzutami karnymi. Gratulacje dla wszystkich uczestników turnieju.
Dla wielu z naszych zawodników był to pierwszy kontakt z lodem w tym sezonie. Niejeden po raz pierwszy musiał radzić sobie na całym placu gry. Byli też debiutanci, którzy jeszcze nie występowali w barwach Legii Warszawa w oficjalnych spotkaniach. Dla wszystkich Turniej im. Żołnierzy Wyklętych był wielkim przeżyciem, a dla trenerów okazją do sprawdzenia formy młodych hokeistów po dziesięciu tygodniach treningów na sucho.
Skład Legii Warszawa na Turniej im. Żołnierzy Wyklętych:
Kajetan Klimas, Michał Zych, Michał Woźniak, Antoni Kaliciński, Mikołaj Staszyński, Xavery Blachnicki, Franciszek Bochenek, Kajetan Urbanowicz, Antoni Zdziarski oraz bramkarze Michał Zieliński i Jakub Foltyn.
W najbliższy weekend Legia Warszawa jedzie do Zgierza na eliminacje Pucharu Niepodległości. Lada tydzień na Torwarze ma pojawić się lód, a to by oznaczało prawdziwe rozpoczęcie sezonu. Od listopada wznawiamy nabory do Akademii Hokejowej Legii Warszawa. Szczegóły wkrótce!