Legia logo
News2 min read

Bartosz Slisz: Chcę stawiać sobie nowe wyzwania

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

- To na pewno krok, który pozwoli mi się jeszcze bardziej rozwinąć - mówi najnowszy nabytek warszawskiej Legii.

Legia.com: - Emocje już powoli opadają?
Bartosz Slisz: - Jestem bardzo podekscytowany i myślę, że emocje będą mi jeszcze długo towarzyszyły. Pierwsze dni w Legii Warszawa są dla mnie bardzo ważne. Chcę się wkomponować w zespół jak najszybciej i mam pewność, że zostanę dobrze przyjęty. Nie mogę już się doczekać pierwszego meczu w nowych barwach.

 

- Łazienkowska stała się dla Ciebie wyjątkowym adresem już prawie dwa lata temu. Pamiętasz dlaczego? 
- To właśnie przy Łazienkowskiej zagrałem po raz pierwszy w podstawowym składzie w ekstraklasie. Reprezentowałem wówczas barwy KGHM Zagłębia i wygraliśmy tamten mecz 1:0. Był to bardzo ważny moment w mojej karierze i zawsze, gdy wracam do niego pamięcią, miło go wspominam. 

 

- Był stres? 
- Z tego co pamiętam, to tylko na rozgrzewce. Gdy mecz już się rozpoczął, wykonałem jedno, a później drugie dobre zagranie. Dzięki temu mój strach poszedł w zapomnienie. Nie mogę jednak powiedzieć, że przed spotkaniem byłem sparaliżowany. Był to pozytywny stres, który tylko napędził mnie do jeszcze lepszego występu. 

 

- „Chcę jeść małą łyżeczką i iść krok po kroku” - mówiłeś w jednym z wywiadów dla oficjalnego serwisu KGHM Zagłębia. Transfer do Legii to krok ku czemu? 
- To na pewno krok, który pozwoli mi się jeszcze bardziej rozwinąć. Czuję, że to idealny czas na zmianę otoczenia. Chcę stawiać sobie nowe wyzwania, a myślę, że w Legii te wyzwania będą ogromne. Mam świadomość, że będzie się ode mnie dużo oczekiwało, ale bardzo się cieszę z tego powodu. Lubię i nie boje się podejmować wyzwań. Mam nadzieję, że wszystkim uda mi się sprostać. 

 

- Kiedy po raz pierwszy dowiedziałeś się o zainteresowaniu ze strony Legii? 
- Szczerze mówiąc o zainteresowaniu ze strony Legii dowiedziałem się we wtorek w południe, ale słyszałem, że klub obserwował mnie od dłuższego czasu. To specyficzny okres, ponieważ zbliża się koniec okna transferowego. Wiedziałem również, że w kontrakcie wpisaną mam klauzulę, więc miałem świadomość tego, że mój transfer nie dojdzie do skutku tak łatwo. Na nic się nie nastawiałem, ale kolejnego dnia dowiedziałem się, że Legia jest bardzo zdeterminowana. Przeprowadziłem rozmowy z trenerem i dyrektorem sportowym. Bardzo się cieszę, że to wszystko potoczyło się w taki sposób. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.

Share

Related news

See all